Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Panna z Czarnego

Esensja.pl
Esensja.pl
Do recenzowania i analizy najnowszej powieści Anny Kańtoch można podejść z wielu stron. „Czarne” jest bowiem książką niezwykle bogatą, symboliczną i pełną ukrytych znaczeń, pośród których dominuje zagadnienie czasu i przemijania.

Anna Kańtoch
‹Czarne›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarne
Data wydania5 października 2012
Autor
Wydawca Powergraph
SeriaKontrapunkty
ISBN978-83-61187-53-0
Format272s. 135×205mm; oprawa twarda
Cena34,—
Gatunekfantastyka
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Czy jednocześnie, jak sugeruje Paweł Micnas, w tej książce „podróże w czasie po prostu są”? Wydaje mi się to stwierdzeniem nieco na wyrost. Mimo całej fantastycznej otoczki zaprezentowanej przez Kańtoch, owe podróże w czasie nie są niczym innym jak zwykłymi wspomnieniami, silnie oddziałującymi na główną bohaterkę, ale nadal – tylko wspomnieniami. Różnice między młodością a dojrzałością są początkowo bardzo wyraźne, a dzieciństwo kryje w sobie smak przygód i odkrywania świata. Z czasem jednak dwie rzeczywistości się ze sobą zazębiają (w głównej mierze przez tajemniczą postać Jadwigi Rathe), a obok nich do głosu dochodzą elementy nadnaturalne.
Jednak ta nadnaturalność zaprezentowana w „Czarnem” wydaje się na samym początku zupełnie zbędna, a część historii zostaje opowiedziana bez jej udziału. Te elementy wprowadzane są na scenę bardzo powoli i bez pośpiechu, wpisując się doskonale w klimat dziecięcych przygód na wsi, kiedy to kilka miesięcy wakacji jawiło się niczym całe lata. Dzięki konstrukcji swojej powieści autorka precyzyjnie zaplanowała kolejne odkrywanie przed czytelnikiem tego, co nienaturalne; pojawiające się tu i tam delikatne sugestie tylko zwiększają naszą ciekawość. Właściwie zamiast o fantastyce powinno się mówić w przypadku „Czarnego” o realizmie magicznym, stopniowym, acz nieuchronnym nasycaniem świata przedstawionego (głównie „teraźniejszości”, która dzięki temu staje się o wiele bardziej nadzwyczajna niż wspomnienia z dzieciństwa) fantastycznymi elementami. Z czasem stają się one integralnym elementem rzeczywistości, bez których opisywane wydarzenia nie miałyby miejsca. Gdyby nie okładkowy blurb czytelnik nie wiedziałby zupełnie, do czego autorka zmierza, ale nawet wspomnienie o tajemnicy skrywanej przez rok powstania styczniowego nic nie wyjaśnia.
Bowiem historia w „Czarnem” nie odgrywa wcale znaczącej roli. Jest, ale jak gdyby jej wcale nie było; nie wpływa w żaden istotny sposób na losy bohaterów, a oni sami, mimo pojawiających się tu czy tam odniesień do wydarzeń historycznych, wydają się być o wiele bardziej skoncentrowani na swoim własnym życiu. Pojęcia takie jak przyszłość i przeszłość odgrywają o wiele ważniejszą rolę niż zwyczajne wydarzenia czy okresy historyczne (fin de siècle, rok wybuchu wielkiej wojny czy koniec dwudziestolecia międzywojennego). Historia, zaledwie wspomniana w niektórych miejscach, przepływa zupełnie niepostrzeżenie. Jest w tym podejściu do historii wiele prawdy: czy wspominając dzień dzisiejszy za dziesięć, piętnaście lat przyjdzie nam myśleć o nim jako o czasie kryzysu gospodarczego czy raczej centralną rolę będą w nim odgrywały nasze osobiste losy? Umieszczenie akcji powieści w dwudziestoleciu międzywojennym wydaje się służyć nawiązaniu do klasyków tamtego okresu (w szczególności Iwaszkiewicza i jego „Panien z Wilka”) niż zabiegiem celującym w opisanie losów ludzi na tle wielkiej historii.
Zarówno u Kańtoch, jak i u Iwaszkiewicza istotną rolę odgrywa temat powrotu do czasów młodości. W „Czarnem” jednak jest on początkowo jedynie iluzorycznym wspominaniem przeszłości, które stopniowo, wraz ze wzrostem elementów fantastycznych występujących w powieści, przekształca się w rzeczywistą podróż do miejsca, które, mimo upływu czasu, wcale się nie zmieniło. Właśnie powrót do przeszłości daje szanse i nadzieje na przyszłość, nadając życiu ciągłość, wyjaśniając zagadkę tajemniczej śmierci i wydarzeń z okresu powstania styczniowego. Kańtoch nie skłania nas do rozważań na temat straconego czasu i możliwości, nie przedstawia zmian, jakie zachodzą w miejscach. Czarne znane ze wspomnień i rzeczywiste Czarne nie różnią się praktycznie niczym poza perspektywą głównej bohaterki. Miejsce to wydaje się istnieć poza czasem, a rozgrywające się w nim wydarzenia cechuje ciągłość i niezmienność. A może to tylko perspektywa utrwala to miejsce w stanie bezczasu? W porównaniu ze swoimi braćmi, Stanisławem (stanowiącym uosobienie przeszłości i tradycji) i Franciszkiem (reprezentującym postęp i ciągłe zmiany), bohaterka, mimo swoich wspomnień, wydaje się stać gdzieś pośrodku i być symbolem niezmiennej teraźniejszości.
Anna Kańtoch stworzyła w swoim „Czarnem” nie tylko niezwykle interesującą historię obyczajową (która, warto podkreślić, broniłaby się sama bez elementów nadnaturalnych), ale też intrygującą powieść fantastyczną, której finał pozwala spojrzeć na opisywane wcześniej wydarzenia z zupełnie odmiennej perspektywy. Zakończenie możemy potraktować dosłownie i starać się dostrzec w zarysowanym przez autorkę świecie więcej wskazówek związanych z tą tajemnicą; możemy też podejść do niego bardziej symboliczne uosobienie końca dzieciństwa i początku dorosłości, na którą nie zawsze jesteśmy przygotowani. Różnorodność stylów, wątków, symboli i nawiązań czyni z powieści Kańtoch niezwykle wymagającą, ale też intrygującą lekturę.
koniec
28 września 2012
dodajdo

Komentarze

28 IX 2012   18:55:25

Ja to bym chętnie przeczytał recenzję tej książki, ale w wykonaniu M. Foerstera. :) Mając w pamięci jego poprzednie zetknięcie się z utworem Ani, spodziewam się czegoś ciekawego. Tym bardziej, że "Czarne" to jednak rzecz odmienna od "Przedksiężycowych". Trzymam kciuki.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Umowa z wydawcą to umowa
Joanna Kapica-Curzytek

13 XII 2017

„To był człowiek!”, tom zamykający cykl o rodzinie Cliftonów, jest zarazem jego najsłabszą częścią.

więcej »

Drzwi do krainy fantazji
Joanna Kapica-Curzytek

7 XII 2017

W zapomnianej nieco klasycznej baśni „Dziadek do orzechów” magia świąt Bożego Narodzenia przenika się ze światem dziecięcej wyobraźni.

więcej »

Powrót do znanego świata
Katarzyna Piekarz

6 XII 2017

Terry Goodkind nie jest w stanie pożegnać się ze światem wykreowanym w cyklu „Miecz prawdy”. W „Pani Śmierci” śledzimy losy Nicci oraz proroka Nathana, którzy wyruszają by w imieniu lorda Rahla głosić nastanie nowego porządku.

więcej »

Polecamy

Inne strony świata

Po trzy:

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Inne recenzje

Kruszenie teraźniejszości
— Paweł Micnas

Tegoż twórcy

W białym domu
— Marcin Mroziuk

Zbrodnia w cieniu elektrowni atomowej
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Październik 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zabójczy ziemniak
— Jacek Jaciubek

Zło czające się w lesie
— Marcin Mroziuk

Wybrańcy aniołów
— Marcin Mroziuk

Koniec z lekka magiczny
— Miłosz Cybowski

Czekając na akcję, poszukując celu
— Miłosz Cybowski

Miasto jakich wiele
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Alternatywy 1920
— Miłosz Cybowski

Niestraszna naukowość
— Miłosz Cybowski

Fantasy z elementami sf
— Miłosz Cybowski

Wariacja na temat
— Miłosz Cybowski

Inspiracja nadeszła ze wschodu
— Miłosz Cybowski

Biografia? Nie do końca
— Miłosz Cybowski

Bestia zdecydowanie nie najlepsza
— Miłosz Cybowski

Ilu piratów, tyle map
— Miłosz Cybowski

Punkty nie mają znaczenia
— Miłosz Cybowski

Steam-science-fiction
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.