Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Esensja czyta: Kwiecień 2015

Esensja.pl
Esensja.pl
W kwietniowej edycji naszego cyklu recenzje „Dwóch kart” i „Pośród cieni” Agnieszki Hałas, „Findus się wyprowadza” Svena Nordqvista, „Ulicy Nadbrzeżnej. Cudownego czwartku” Johna Steinbecka oraz „Jutro, jutro i znów jutro” Thomasa Sweterlitscha.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
80,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
Marcin Mroziuk [80%]
Niewątpliwie „Dwie karty” to bardzo udany początek cyklu przede wszystkim dzięki temu, że uwagę czytelników przykuwa zarówno intrygujący główny bohater, jak i oryginalne uniwersum stworzone przez Agnieszkę Hałas. W powieściowym świecie od dawna toczy się rywalizacja między dwoma rodzajami magii – srebrną oraz czarną, a chociaż przedstawiciele tej pierwszej bezpośrednio lub zza kulis sprawują władzę, natomiast reprezentanci drugiej (zwani żmijami lub ka-ira) muszą pozostawać w ukryciu, to w miarę rozwoju wydarzeń możemy się przekonać, że podział ten niekoniecznie pokrywa się z rozróżnieniem sił dobra i zła. W związku z tym nie było zbyt trudne zdobycie sympatii czytelników przez będącego żmijem głównego bohatera. Poznajemy go w momencie, kiedy cierpiąc na zanik pamięci przybywa do Shan Vaola – ciekawie przedstawionego przez autorkę miasta, w którym życie toczy się nie tylko na powierzchni, ale również na wielu poziomach Podziemi. W związku ze stanem swego umysłu Brune Keare vel Krzyczący w Ciemności początkowo trafia na sam dół tamtejszej drabiny społecznej, ale stopniowo odzyskuje on część swoich zdolności, dzięki czemu może uchodzić za alchemika spoza cechu. Z prawdziwym zainteresowaniem możemy obserwować zmiany, jakie zachodzą nie tylko w wyglądzie, ale i psychice głównego bohatera, którego ciągle jednak nurtuje pytanie – kim naprawdę jest. Istotne jest też, że ta przemiana rzeczywiście uzasadniona jest wydarzeniami, w których uczestniczy Brune Keare, a fabuła „Dwóch kart” jest naprawdę wciągająca. Okazuje się bowiem, że Krzyczący w Ciemności nie tylko musi uniknąć schwytania przez srebrnych magów czy zagrożeń ze strony przedstawicieli półświatka, wśród których się obraca, ale wiele wskazuje też na to, że odgrywa on istotną rolę w intrygach demonów, które próbują zdobyć jak najwięcej dusz dla swych rywalizujących państw położonych w Otchłani. Oczywiście wyjaśnienia większości tajemnic nie otrzymamy w tym tomie, ale autorce udało się na tyle rozbudzić ciekawość czytelników, że z pewnością sięgną po kolejne części „Teatru węży”.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Marcin Mroziuk [70%]
Nie da się ukryć, że „Pośród cieni” nie robi aż tak dużego wrażenia jak pierwsza część „Teatru węży”, ale nadal jest to całkiem atrakcyjna lektura dla wielbicieli fantasy. Czytelnicy, którym przypadły do gustu „Dwie karty”, z pewnością nie będą się nudzić poznając nowe fakty na temat reguł rządzących Shan Vaola i całym powieściowym światem oraz obserwując kolejne przygody Krzyczącego w Ciemności. Brune Keare próbuje bowiem ułożyć sobie w miarę spokojne życie wśród mieszkańców Podziemi, ale z jednej strony nie dają mu spokoju tajemnicze sny, w których zdają się powracać strzępki jego przeszłości, z drugiej zaś można odnieść wrażenie, że w jakiś niewytłumaczalny sposób ten żmij sam przyciąga rozmaite kłopoty.
W „Pośród cieni” możemy więc liczyć zarówno na ponowne spotkanie z takimi zapadającymi w pamięć postaciami jak służąca Otchłani arystokratyczna ka-ira Marshia Lavalle, strzegąca Krzyczącego w Ciemności demonessa Anyah czy ambitna mistrzyni Elity Iglendis ar Vanth, jak i na pojawienie się nowych równie intrygujących bohaterów drugoplanowych – warto wspomnieć choćby poetę Vincenta Ambersa, który z nudów zainteresował się czarną magią, oraz Lorraine Nevers, czyli córkę fałszywego maga, na którą spada przerażająca klątwa przeznaczona dla ojca.
Chociaż tempo akcji jest całkiem przyzwoite, to jednak fabuła „Pośród cieni” toczy się od jednego epizodu do drugiego. Tak naprawdę to dopiero w końcowej części powieści wyraźniej widać kierunek, ku któremu zmierzają losy Krzyczącego w Ciemności – co daje też nadzieję na to, że w ostatniej części cyklu na głównego bohatera będą czekać nowe, zupełnie odmienne wyzwania, a ponadto czytelnicy otrzymają odpowiedzi na wiele pytań, które ich wciąż nurtują.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Jacek Jaciubek [80%]
Książki o sympatycznym wiejskim gospodarzu Pettsonie i jego kocie Findusie są już w Polsce doskonale znane, a i na naszych łamach gościły często, żeby wspomnieć choćby „Tort urodzinowy”, „Kiedy mały Findus się zgubił”, „Pettsona na biwaku” czy „Polowanie na lisa”. Napisane i zilustrowane przez szwedzkiego twórcę literatury dziecięcej Svena Nordqvista, znanego też z serii o krowie Mamie Mu, należą do najciekawszych dostępnych na naszym rynku książek dla najmłodszych. W niniejszym tomie Findus, gadający kot w pasiastych gatkach, do rozpaczy doprowadza swojego kompana, budząc go co dzień rano skakaniem po łóżku. Wreszcie Pettson nie wytrzymuje i odrestaurowuje dla kocura stary wychodek. Wszyscy są szczęśliwi: gospodarz może się wreszcie wyspać, a kot hałasować do woli. Szybko okazuje się jednak, że żyć z tym drugim źle, ale bez niego jeszcze gorzej. Pettsonowi zaczyna brakować wybryków niesfornego kota, a Findus tęskni do ciepła domowego ogniska, wieczornych opowieści, wspólnych posiłków. Zakończenie nie jest zatem trudne do przewidzenia. Nordqvist stworzył tu opowieść o niełatwej, ale pełnej ciepła i wzajemnego szacunku przyjaźni. Historia jest zabawna, ale skłania również do refleksji nad zachowaniami i motywacjami bohaterów. A dla czytelników, którym koty także dają się we znaki, autor zostawia pewną myśl: „Jak okropnie cicho jest w domu bez kota. I jak dziwnie. Biedni ludzie, którzy siedzą w domu sami bez kota”.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Miłosz Cybowski [60%]
Zarówno „Ulica Nadbrzeżna”, jak i będący jej kontynuacją „Cudowny czwartek” stanowią odległych i ubogich krewnych „Tortilla Flat”. Wszystkie trzy historie łączy nie tylko miejsce (kalifornijskie Monterey), ale też swobodna narracja oraz niemal te same typy bohaterów. „Ulica”, przedstawiająca przedwojenne miasto i problemy garstki jego mieszkańców, pozbawiona jest wyraźnej fabuły, to raczej zbiór oderwanych od siebie impresji powiązanych z rozmaitymi bohaterami. Niektórzy (Mack, Doktor, Lee Chong) stanowią swoistą podstawę istnienia całego tego mikro-świata, urastając, chciałoby się rzec, do rangi postaci pierwszoplanowych. Pozostali, zrządzeniem losu (lub autora) odsunięci na dalszy plan, nie są wcale mniej wyraziści. Zamiast opowiadać historię, „Ulica Nadbrzeżna” stanowi raczej nostalgiczny powrót (po napisanym dziesięć lat wcześniej „Tortilla Flat”) do Monterey. Nieco inaczej jest z „Cudownym czwartkiem”, który ukazał się po kolejnych dziewięciu latach. Tam gdzie „Ulica” przedstawiała przedwojenny, kryzysowy klimat Ameryki, kolejna osadzona w tym samym mieście opowieść przyglądała się zmianom, jakie zaszły po wybuchu i zakończeniu wojny. Wciąż mamy do czynienia z tymi samymi bohaterami (ostali się Mack i Doktor), ale już nie błądzą oni po omacku, zaprzęgnięci do mało wciągającej obyczajowej fabuły.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Joanna Słupek [80%]
Trudno jest jednoznacznie zakwalifikować debiutancką powieść Thomasa Sweterlitscha, mieszankę kryminału, fantastyki i powieści obyczajowej, w której żaden z elementów nie dominuje. Mamy w książce typową historię detektywa trafiającego na ślad sprawy, którą próbują utrzymać w tajemnicy wpływowi sprawcy. Mamy też świat przyszłości (najprawdopodobniej druga połowa XXI wieku), w którym wszechobecne są wszczepy pozwalające na bezpośredni kontakt z siecią, ze wszystkimi tego wadami i zaletami; świat, w którym zniszczony przed 10 laty w wybuchu jądrowym Pittsburgh (najprawdopodobniej w wyniku ataku terrorystycznego, choć nie jest to nigdzie wprost powiedziane) istnieje jako wirtualne miasto odtworzone z zapisów wszechobecnych kamer, danych satelitarnych, prywatnych nagrań zgromadzonych w sieci i wszelkich innych dostępnych źródeł. W końcu mamy historię człowieka, który podczas eksplozji w Pittsburghu stracił żonę, i wciąż nie może się z tą stratą pogodzić. I chyba ten ostatni wątek sprawia, że „Jutro…” wyróżnia się spośród innych propozycji wydawniczych i zapada w pamięć. Nie znaczy to że książka jest pozbawione wad – za największą uważam absolutnie nieprawdopodobną dla mnie decyzję podjętą przez jedną z drugoplanowych postaci (kobieta będąca ofiarą wielokrotnych gwałtów, świadkiem gwałtów i co najmniej jednego morderstwa decyduje się odejść i – jak się później okazuje – zamieszkać z ich sprawcą, bo on się naprawdę zmienił…), jednak nie zmienia to faktu że debiut Sweterlitscha uważam za bardzo udany.
koniec
30 kwietnia 2015
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Ile jest takich gwiazd na świecie?
Joanna Kapica-Curzytek

24 XI 2017

W tym roku mija pięć lat od śmierci piosenkarki Ireny Jarockiej. Jej „Autobiografia i listy do męża” stanowią prywatny portret popularnej do dziś artystki, o której – jak sobie uświadamiamy po lekturze książki – nie wiedzieliśmy zbyt wiele.

więcej »

Alternatywy 1920
Miłosz Cybowski

23 XI 2017

„Pakt Piłsudski-Lenin” Piotra Zychowicza to książka dziwna. Autor nie tylko z uporem stara się dowieść nam postawioną w tytule tezę (co jeszcze można zaakceptować). Stara się on również udowodnić, że gdyby tylko Polacy okazali mniej litości Bolszewikom, nie tylko zdobyliby Moskwę, ale też odbudowaliby imperium od morza do morza.

więcej »

Niestraszna naukowość
Miłosz Cybowski

21 XI 2017

„Z »getta« do mainstreamu. Polskie pole literackie fantasy (1982-2012)” Katarzyny Kaczor jest książką naukową. To po pierwsze. W swojej analizie tytułowego pola literackiego autorka posługuje się bardzo konkretną metodologią. To po drugie. Ale cała naukowość tego opracowania nie zmienia faktu, że dla przeciętnego czytelnika pragnącego dowiedzieć się czegoś nowego na temat historii polskiego fantasy jest to książka jak najbardziej przystępna. To po trzecie.

więcej »

Polecamy

Tropem jednorożca

Po trzy:

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Inne recenzje

Mała Esensja: Cena samodzielności
— Marcin Mroziuk

W barwach czerni i srebra
— Magdalena Kubasiewicz

Zza srebrnej maski
— Beatrycze Nowicka

Przedstawienie czas zacząć
— Magdalena Kubasiewicz

Z tego cyklu

Październik 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Dominika Cirocka, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka

Sierpień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Kwiecień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch

Marzec 2017
— Dawid Kantor, Daniel Markiewicz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Luty 2017
— Przemysław Ciura, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Osty kłują
— Magdalena Kubasiewicz

I potępieni mogą marzyć
— Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Kocie zagadki
— Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Gadającego kotka przygód kilka
— Marcin Mroziuk

Na smokach wojska latające i inne sarmackie historie
— Zofia Marduła

Mała Esensja: Początek pięknej przyjaźni
— Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Podróże dalekie i bliskie
— Marcin Mroziuk

Wichry zmian
— Magdalena Kubasiewicz

Mała Esensja: Szalony staruszek w akcji
— Marcin Mroziuk

Tropem węża
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

Alternatywy 1920
— Miłosz Cybowski

Niestraszna naukowość
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (3)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mała Esensja: Więcej czarów
— Marcin Mroziuk

Rozmowy z morderczynią
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Listopad 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Fantasy z elementami sf
— Miłosz Cybowski

Mała Esensja: W oczekiwaniu na bohatera
— Marcin Mroziuk

Z Twardowskim na Wawelu
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.