Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Kiedy wracają bogowie

Esensja.pl
Esensja.pl
Często zdarza się, że po pierwszym, dobrym tomie cyklu, kontynuacja mocno rozczarowuje. „Krwawej kampanii” Briana McClellana na szczęście to nie dotyczy. Druga część trylogii „Prochowego maga” trzyma poziom, a pod pewnymi względami jest nawet lepsza od pierwszej.

Brian McClellan
‹Krwawa kampania›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKrwawa kampania
Tytuł oryginalnyThe Crimson Campaign
Data wydania23 października 2015
Autor
PrzekładDominika Repeczko
Wydawca Fabryka Słów
CyklProchowy mag
ISBN978-83-7964-102-4
Format600s. 125×195mm
Cena44,90
Gatunekfantastyka
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 40,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 33,68 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
A przynajmniej lepiej się ją czyta. Po części prawdopodobnie dlatego, że teraz czytelnik zna już realia, zdążył poznać bohaterów, nie gubi się w mnogości nazw i imion. „Obietnica krwi” stanowiła swego rodzaju wstęp, rozgrzewkę przed biegiem, wprowadzenie do świata. Dzięki temu, choć „Krwawa kampania” obiektywnie rzecz biorąc utrzymuje mniej więcej ten sam poziom co „Obietnica krwi”, jest łatwiejsza w odbiorze i bardziej trzyma w napięciu. Bohaterowie nie są już po części obojętni, można też skupić się przede wszystkim na akcji, a nie poznawaniu zależności pomiędzy poszczególnymi frakcjami.
Podobnie jak w pierwszym tomie, w książce przeplatają się trzy wątki. Inspektor Adamat uparcie poszukuje porwanej rodziny, Taniel Dwa Strzały walczy na linii frontu z Kezem i próbuje odnaleźć sposób na definitywne uśmiercenie boga, a marszałek Polny Tamas usiłuje przetrwać, gdy zostaje odcięty za liniami wroga z małą częścią swojej armii. Wszystkie te wątki są poprowadzone sprawnie, wszystkie części czyta się dobrze. Znajdują się w nich drobiazgi, które na dłużej zapadają w pamięć (na przykład oszalały Kresimir, każdej nocy szukający „ręki, która trzymała broń”). Są tu intrygi, pogonie, walka, porwania, tortury… Mały problem polega jednak na tym, że po zakończeniu lektury okazuje się, że w ostatecznym rozrachunku przez większość powieści wbrew pozorom niewiele się działo. Adamat walczył o odzyskanie rodziny, Taniel zabijał na froncie, wdając się w konflikty z dowództwem, Tamas umykał. Dopiero pod sam koniec powieści akcja faktycznie została popchnięta do przodu. Ciężko też oprzeć się wrażeniu, że wątek Adamata był właściwie nieco zbędny… Na razie jednak wstrzymam się z takim wyrokiem: nie wiadomo w końcu, jaki wpływ będzie mieć na całość trylogii w świetle trzeciej części.
McClellan nie zdecydował się na wprowadzenie wielu nowych bohaterów. Na całe szczęście, bowiem gdyby ci nagle zaczęli się nadmiernie mnożyć, za łatwo byłoby się w tym wszystkim pogubić. Akcja wciąż skupia się przede wszystkim na Tamasie, Adamacie, Tanielu i Ka-poel. Oprócz nich dość często pojawiają się także Uprzywilejowany Bo, Olem, kucharz Mihali (moja absolutnie ulubiona postać) oraz była praczka Nila. Zdaje się zresztą, że wobec tej ostatniej autor ma Wielkie Plany, które osobiście trochę mnie niepokoją. Dlaczego? Ponieważ i tak mamy już tutaj całą zbieraninę absolutnie niesamowitych osób, zdolnych w pojedynkę stawiać czoło całym oddziałom, wprawiających w zdumienie innych i znajdujących rozwiązanie w sytuacjach bez wyjścia. Powieść fantasy o rolniku uprawiającym grzecznie ziemię byłaby raczej nudna, ale tutaj podczas lektury chwilami miałam ochotę zawołać: „tak, tak, wiemy już, że on jest zajebisty, ona jest zajebista i ten też jest zajebisty”. Ten fakt jednak – przynajmniej mnie – nie zepsuł lektury. Postacie bowiem wciąż dają się lubić, a momenty, gdy zachowują się głupio, impulsywnie bądź unoszą dumą (co zdarza się szczególnie Tanielowi) dodają im charakteru.
Nie jest to arcydzieło wszechczasów, ale na pewno sięgnę po koleją część. Ten, komu podobała się „Obietnica krwi” raczej się nie rozczaruje. Wielbiciele fantasy osadzonej w czasach trochę późniejszych niż dni magii i miecza, lubiący pościgi, pojedynki i wojny, pewnie ucieszą się znajdując tomy „Prochowego maga” pod choinką.
koniec
2 grudnia 2015
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Harry Potter i przeklęta chała
Anna Nieznaj

18 X 2017

Sztuka o potomkach bohaterów legendarnego cyklu nie miała dobrych recenzji, jednak nie spodziewałam się, że jest mnie w stanie aż tak zezłościć.

więcej »

Radosny seks i śmiertelna groza
Joanna Kapica-Curzytek

17 X 2017

Obyczajowych powieści o zderzaniu się kultury Europy z tradycją społeczności o azjatyckich korzeniach jest całkiem sporo. Ale „Pikantne historie dla pendżabskich wdów” wyróżniają się głębokim spojrzeniem na poważne problemy oraz unikalną atmosferą komediodramatu z nutami Kamasutry.

więcej »

Ciemna strona Księżyca
Dawid Kantor

15 X 2017

Akcja drugiego tomu lunarnej trylogii Iana McDonalda zatytułowanego „Wilcza pełnia” rozpoczyna się bezpośrednio po wydarzeniach przedstawionych w „Nowiu”. Brytyjczyk po raz kolejny zabiera czytelnika do świata brutalnych korporacyjnych i rodzinnych rozgrywek.

więcej »

Polecamy

Fantastyczne antologie

Po trzy:

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż twórcy

Magią i prochem
— Magdalena Kubasiewicz

Fantasy wynalazła proch
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Są światy inne niż ten
— Magdalena Kubasiewicz

Królowa dwóch królestw
— Magdalena Kubasiewicz

O jednym takim, który rozbił Księżyc
— Magdalena Kubasiewicz

Banda dzieciaków i misja niemożliwa
— Magdalena Kubasiewicz

Dla fanów żużla
— Magdalena Kubasiewicz

Trójca Trygława
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.