Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Tym razem bez koszmarów

Esensja.pl
Esensja.pl
Wydany niedawno zbiór opowiadań Kinga to, niczym tradycyjny bazar, prawdziwa kopalnia różności. Odnaleźć tu można utwory nowe i te nieco starsze, zupełnie przeciętne, jak również warte zauważenia „perełki”.

Stephen King
‹Bazar złych snów›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBazar złych snów
Tytuł oryginalnyThe Bazaar of Bad Dreams
Data wydania5 listopada 2015
Autor
PrzekładTomasz Wilusz
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8069-174-2
Format672s. 142×202mm
Cena44,—
Gatunekgroza / horror
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 36,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Choć nie wypada zapominać, że prócz typowych powieści grozy Stephen King napisał kilka całkiem niezłych tekstów innego gatunku, trudno jednocześnie zaprzeczyć, iż to właśnie opowieści z dreszczykiem pomogły mu zyskać sławę i przysporzyły sporą rzeszę wiernych fanów. Co ciekawe, sam autor, na wstępie do swej najnowszej książki, wielokrotnie powtarza, że jest ona prezentem dla tych właśnie stałych czytelników. Jeśli dodać do tego bardzo sugestywną okładkę i tytuł oraz dość odważną deklarację twórcy, że najlepsze z zaprezentowanych przez niego utworów „mają kły”, można by liczyć na garść naprawdę smakowitych – a zarazem przerażających – historii.
Konfrontacja temu podobnych oczekiwań z rzeczywistością nadchodzi jednak niestety dość szybko i nie jest raczej zbyt przyjemna. O ile z początku można mieć jeszcze nadzieję, że prawdziwe „skarby” Kingowskiego Bazaru pozostają wciąż ukryte, to szybko staje się jasne, że w kolejnej już książce pisarza określanego przez wielu mianem – o ironio – Króla Horroru, nie odnajdziemy zbyt wiele elementów grozy. Przynajmniej nie w klasycznym rozumieniu tego słowa. Większość wątków pojawiających się w zbiorze znajduje się bowiem raczej na granicy realizmu lub nawet ma charakter czysto obyczajowy. Oczywiście nie jest to wada sama w sobie, rozpatrywałabym to raczej w kategorii niespełnionych oczekiwań. Tytułując książkę w ten, a nie inny, sposób oraz dołączając do niej bardzo obiecujący wstęp, należało liczyć się z tym, że rozbudzi się w czytelniku apetyt, który później trudno będzie zaspokoić. Nawiązując do „darowanego” czytelnikom przedgwiazdkowego prezentu – to trochę tak, jakby zapakować do wielkiego, zdobnego pudła z kokardą, paczuszkę cukierków (choćby nie wiadomo jak smacznych).
Obok motywu starości, śmierci, moralności, większych i mniejszych życiowych katastrof czy problemów natury psychicznej, pojawia się co prawda opowiadanie o krwiożerczym samochodzie (brzmi znajomo?) i o obdarzonym niezwykłymi właściwościami czytniku e-booków, (o którym za chwilę), a także historia pewnego wyjątkowo „Wrednego dzieciaka” powracającego w najmniej oczekiwanych momentach. Są też zabójcze – dosłownie i w przenośni – „Nekrologi”, a nawet wyobrażenia na temat „Życia po życiu”, ciężko byłoby nazwać je jednak mianem prawdziwych horrorów.
Należy mieć świadomość, iż większość utworów zawartych w „Bazarze” , nie jest zupełnie nowa. Fakt ten, w połączeniu z zamieszczonym w zbiorze opowiadaniem zatytułowanym „UR”, które choć samo w sobie całkiem ciekawe, to jednak będące swoistym materiałem promocyjnym firmy Kindle, (przez co lektura przypomina trochę oglądanie audycji z dość nachalnym „lokowaniem produktu”), każe zastanowić się, czy aby niestety nie jest to w pewnym sensie twór typu „z czegoś żyć trzeba, a ludzie i tak to kupią”.
Jest mimo to kilka powodów, dla których zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę. Po pierwsze, zostało w niej zawartych kilka naprawdę ciekawych, poruszających tekstów – nawet jeśli nie do końca takich, jakich można by się było spodziewać. Po drugie, swobodny, czasem nieco gawędziarski, styl Kinga niezmiennie sprawia, że kolejne strony czyta się szybko, łatwo i przyjemnie – niemal jednym tchem. Poza tym, niewątpliwą gratką dla wielu czytelników mogą okazać się krótkie, około jedno-dwustronicowe, wprowadzenia do każdego tekstu, naświetlające okoliczności jego powstania lub też źródło inspiracji autora.
Zresztą, kiedy już ma się świadomość, że nie należy spodziewać się mroku, nadnaturalnych stworzeń i przerażenia rodem z „Miasteczka Salem”, pozostaje cieszyć się lekturą, już bez odbierających radość czytania, złudnych oczekiwań.
koniec
22 grudnia 2015
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kij w mrowisko
Joanna Kapica-Curzytek

19 XI 2017

Dla nie-ekspertów lektura „Mody, wiary i fantazji” będzie sporym wyzwaniem, natomiast czytelnicy zorientowani w poruszanej tu problematyce dostaną szeroki zarys najważniejszych osiągnięć współczesnej fizyki, przedstawiony z dużą dozą krytycyzmu.

więcej »

Mała Esensja: Więcej czarów
Marcin Mroziuk

18 XI 2017

Łatwo się domyślić na podstawie tytułu, że „Zula w szkole czarownic” będzie dla młodych czytelników okazją do obserwowania, jak główna bohaterka poszerza zakres swoich magicznych umiejętności. Najważniejsze jest jednak, że nowa powieść Nataszy Sochy jest lekko napisana i skrzy się humorem.

więcej »

Ciemni coś ci jaśni
Beatrycze Nowicka

17 XI 2017

„Ciężko być najmłodszym”, czyli pierwszy tom trylogii „Książę ciemności” to pozycja przede wszystkim dla naprawdę zagorzałych wielbicieli humorystycznej fantasy ze wschodu.

więcej »

Polecamy

Tropem jednorożca

Po trzy:

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta: Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Esensja czyta: Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Historia niesie pisarza
— Tomasz Kujawski

Esensja czyta: Luty 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Król nie jest nagi
— Artur Chruściel

Raczej fiat niż mercedes
— Jacek Jaciubek

Co by było, gdyby…
— Tomasz Kujawski

Standardowo, choć obyczajowo
— Kamil Armacki

Tegoż autora

Rutyna zabija
— Dominika Cirocka

Tak słodko, że aż mdli, czyli absurdy korpoświata
— Dominika Cirocka

Fantastycznie po raz drugi
— Dominika Cirocka

Sięgając po magię
— Dominika Cirocka

Z biblioteki Hogwartu
— Dominika Cirocka

Nie ma to jak spadek
— Dominika Cirocka

Kosmiczne niespodzianki
— Dominika Cirocka

Kilka końców świata
— Dominika Cirocka

Bogowie też lubią iluzję
— Dominika Cirocka

Nie znasz nikogo
— Dominika Cirocka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.