Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Miasto, pamięć i melancholia

Esensja.pl
Esensja.pl
Książka „Stambuł. Wspomnienia i miasto” pozwala nam zrozumieć, dlaczego twórczość tureckiego noblisty tak mocno związąna jest z tym miejscem.

Orhan Pamuk
‹Stambuł. Wspomnienia i miasto›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStambuł. Wspomnienia i miasto
Tytuł oryginalnyİstanbul: Hatıralar ve Şehir
Data wydania21 stycznia 2016
Autor
PrzekładAnna Polat
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-06075-9
Format480s. 145×207mm
Cena39,90
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 33,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Stambuł to miasto-symbol. W przeszłości nosiło inne nazwy, wpierw Bizancjum, potem – Konstantynopol, i odegrało wielką rolę w historii powszechnej. Znamienne jest jego geograficzne położenie (w europejskiej Tracji i azjatyckiej Bitynii), czyniące swoisty most między kulturą Wschodu i Zachodu. To, że Stambuł znajduje się na styku obu cywilizacji, sprawia, iż jest miejscem jedynym w swoim rodzaju.
To sławne miasto było wielokrotnie opisywane – w kronikach historycznych i w literaturze. Mogłoby się wydawać, że niewiele można opowiedzieć o nim nowego. Ale Stambuł ma przecież urodzonego tam Orhana Pamuka, darzącego swoją małą ojczyznę miłością bezgraniczną, choć nie bezkrytyczną. Jak kocha się swoje miasto? Czy tak jak rodzinę – kiedy nie ma innego wyjścia, zwyczajnie: są obok bliscy nam ludzie? Czy też do tej miłości dochodzi się z czasem, po podróżach dookoła świata, z których wraca się do siebie? Czy miasto kocha się za jego piękno czy za niedoskonałości, sprawiające, że drugiego takiego nie ma?
„Największą zaletą stambulczyków”, zauważa autor, „jest umiejętność patrzenia na swoje miasto jednocześnie oczami ludzi Wschodu i Zachodu”. Orhan Pamuk to potrafi, a co więcej, spogląda na Stambuł niezwykle uważnie: raz jako surowy krytyk, a kiedy indziej – jako zakochany w nim jego rodowity mieszkaniec. Niczym czarodziej wydobywa z każdego zaułku, krajobrazu, starej fotografii, historycznego wydarzenia czy anegdoty rzeczy zadziwiające i magiczne, które składają się w (całkiem realistyczny) fresk o przeszłości i teraźniejszości miasta. Jeśli miasto ma duszę – dusza Stambułu w książce Pamuka jest wyjątkowej urody.
Pamięć miejsca filtrowana jest przez biografię autora, co nadaje książce walor unikalnego i indywidualnego doświadczenia. „Stambuł. Wspomnienia i miasto” nie jest kroniką historyczną ani też w ścisłym sensie autobiografią tureckiego noblisty. A jednak oba wątki są tutaj dominujące, Pamuk prowadzi nas jednocześnie przez zakątki Stambułu i wspomnienia z własnej przeszłości. Znajdziemy tu opisy relacji z rodzicami i ze starszym o półtora roku bratem, obyczajowe obrazki z życia dalszej rodziny, doświadczenia szkolne. W rezultacie powstał piękny intelektualny esej o dorastaniu w niezwykłym mieście i zrastaniu się z nim.
Książka Pamuka ma niepowtarzalny klimat ze względu na obecną tu nutę melancholii, tęsknoty i nostalgii. To połączenie oddaje tureckie słowo: hüzün, podstawowe dla kultury Stambułu, jego poezji, muzyki i zwykłego życia mieszkańców. Hüzün, jak zauważa autor, „jest sposobem patrzenia na życie, które naznaczyło nas wszystkich. Nie jest tylko stanem duchowym, ale stanem umysłu, który ostatecznie zarówno afirmuje życie, jak i je neguje”. Składają się na nie emocje poszczególnych ludzi, przeszłość miasta, jego wygląd i to, w jaki sposób patrzą na Stambuł przybysze z zewnątrz. Pamuk, analizując ten fenomen, porównuje go z kulturą Zachodu. Może Stambuł jest tak melancholijny, bo – jak ujmuje to autor – stał się „wtórną, nieciekawą i mizerną kopią zachodniego świata”?
Tekstowi towarzyszą liczne zdjęcia. Stosunkowo dużo jest tych, które przedstawiają autora i jego rodzinę z czasów, o których pisze w książce. Ale najważniejsze i najpiękniejsze fotografie to te, które ukazują Stambuł. Widoki miasta, przypadkowo uchwyceni ludzie, reprodukcje starych pocztówek. Wszystkie fotografie są czarno-białe. Widać, że zostały wybrane z największą starannością – każde ujęcie to w gruncie rzeczy reportaż w pigułce, odsłaniający część rzeczywistości i splatający się z tekstem. Jednak nie zawsze dostajemy odpowiedź na pytanie, co lub kogo przedstawiają zdjęcia, ponieważ zdjęcia nie mają podpisów. Osobiście lubię, gdy fotografie są podpisane. Tutaj, niestety, nie są – stąd mam poczucie, że jako ktoś nieznający dobrze tureckiej kultury i miasta coś tracę. Ale z drugiej strony, te niepodpisane zdjęcia dodatkowo wzmacniają atmosferę smutnej zadumy, wszystkie bowiem pokazują Stambuł, jakiego już nie ma. Pozostały tylko utrwalone obrazy: unikalna architektura i zanurzeni w codzienności ludzie, imponujące widoki i malownicza brzydota, krzykliwa nowoczesność wdzierająca się w ciasne zaułki miasta.
Orhan Pamuk przyznaje, że kocha Stambuł za jego przygnębienie i za wszystko, co kiedyś utracił. „Stambuł. Wspomnienia i miasto” może stanowić klucz do powieści tureckiego noblisty, w których miasto jest jednym z bohaterów. Nawet jeśli jest już ono zupełnie inne niż dawniej, siła wyobraźni pozwoli nam ujrzeć je oczyma Orhana Pamuka. Taka jest przecież moc literatury.
koniec
23 maja 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Niekonsekwentna miłość
Joanna Sapa

16 XII 2017

Na okładce miotełka z szufelką. Angielski tytuł o francuskiej treści. Włoskie, w swym rodowodzie, sonety dedykowane francuskim postmodernistom. Czy mimo takiej niekonsekwencji można jeszcze zakochać się w poetyckim tomiku „french love”?

więcej »

Morderstwa i medycyna
Joanna Kapica-Curzytek

15 XII 2017

O „Obsesji” można mówić tylko dobrze. Jak na kryminał przystało, książka trzyma w napięciu, jest tu spora dawka humoru, a nawet okruchy medycznej wiedzy.

więcej »

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej
Marcin Mroziuk

14 XII 2017

W „Winlandii” z prawdziwym zainteresowaniem śledzimy przebieg obfitujących w przygody wypraw głównego bohatera do odległych krain, ale w powieści George’a Mackaya Browna znacznie ważniejsza okaże się podróż zupełnie innego rodzaju.

więcej »

Polecamy

Inne strony świata

Po trzy:

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż twórcy

Ojco- i synobójstwa
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Październik 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Stambuł – stolica świata
— Joanna Kapica-Curzytek

Przyjaciel jest jak my sami
— Michał Foerster

Co to jest historia
— Michał Foerster

Esensja czyta: III kwartał 2008
— Michał Foerster, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski, Marcin T. P. Łuczyński

Zbrodnia w miniaturze
— Michał Foerster

Tegoż autora

Morderstwa i medycyna
— Joanna Kapica-Curzytek

Umowa z wydawcą to umowa
— Joanna Kapica-Curzytek

Drzwi do krainy fantazji
— Joanna Kapica-Curzytek

Demokracja – demokracją, ale…
— Joanna Kapica-Curzytek

Sceny z życia okołoksiążkowego
— Joanna Kapica-Curzytek

O (nie)odkrywaniu Ameryki
— Joanna Kapica-Curzytek

Ile jest takich gwiazd na świecie?
— Joanna Kapica-Curzytek

Kij w mrowisko
— Joanna Kapica-Curzytek

Miłosny trójkąt i zbyt wiele niespodzianek
— Joanna Kapica-Curzytek

Trzy osoby
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.