Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 września 2017
w Esensji w Esensjopedii

Pożegnanie ze Światem Dysku

Esensja.pl
Esensja.pl
„Pasterska korona” nie jest tak zabawna i tak wciągająca jak inne książki Terry’ego Pratchetta. Stanowi jednak swojego rodzaju podsumowanie twórczości autora. Jest pożegnaniem z postaciami, uniwersum i czytelnikami, i jako takie może wzbudzić wiele emocji.

Terry Pratchett
‹Pasterska korona›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPasterska korona
Tytuł oryginalnyThe Shepherd’s Crown
Data wydania17 maja 2016
Autor
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklŚwiat Dysku
ISBN978-83-8069-346-3
Format240s. 142×202mm
Cena32,—
Gatunekfantastyka
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 26,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 21,44 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Gdyby oceniać „Pasterską koronę” obiektywnie, gdyby nie był to ostatni tom cyklu, uznałabym tę książkę za jedną ze słabszych, jakie wyszły spod pióra Terry’ego Pratchetta. Żadnej powieści ze „Świata Dysku” nie ośmieliłabym się nazwać kiepską, ale były pośród nich pozycje wypadające słabo na tle innych – jak „Para w ruch” czy „Niewidoczni Akademicy”. „Pasterska korona” w porównaniu do innych książek jest niedopracowana. Sprawia takie wrażenie, jakby ktoś wyciął część scen, jakby autor za bardzo spieszył się, by ją dokończyć: ale jak dowiadujemy się z posłowia – Pratchettowi faktycznie po prostu zabrakło czasu. Widać to szczególnie na ostatnich stronach, gdy nagle akcja rusza na łeb na szyję, na przestrzeni paru stron dzieje się bardzo wiele, a jednocześnie, choć to kulminacyjny moment, opisy jakoś nie wzbudzają większych emocji. Być może właśnie te fragmenty dopisał Rob Wilkinson – ponoć „Pasterska korona” została w 90% napisana przez Pratchetta, a potem uzupełniona przez Wilkinsona. Brakuje także faktycznego zakończenia, finałowej sceny, którą zdaniem Gaimana pisarz chciał w książce umieścić – a która faktycznie stanowiłaby swojego rodzaju klamrę i mogła może nie zaskoczyć, ale poruszyć czytelników. Prawdopodobnie to z braku czasu niektóre sprawy nie doczekały się wyjaśnienia, a część została potraktowana po łebkach.
Moje wątpliwości budziły jednak także inne wątki. Na przykład po lekturze „Panów i Dam” ciężko mi było też zaakceptować wątek Wilczej Jagody, który zdawał się jakby wciśnięty trochę na siłę, nie pasujący i w gruncie rzeczy z punktu widzenia fabuły niezbyt potrzebny. Chociaż może gdyby Pratchett otrzymał więcej czasu, zdołałby opisać to w sposób bardziej przekonujący? Dodatkowo „Pasterska korona”, nawet jeżeli nie do końca jest taka, jaką chciał uczynić ją autor, wciąż pozostaje książką dobrą. Czyta się ją błyskawicznie, fragmenty z babcią Weatherwax wywołują coś w rodzaju smutnego uśmiechu na ustach, miło było też zobaczyć, jak zmieniła się Magrat.
„Pasterska korona” nie jest jednak książką, na którą łatwo spojrzeć obiektywnie. Nie uznaję jej też za samodzielną powieść – to uwieńczenie jednego z najlepszych cykli fantasy. Podczas lektury miałam nieodparte wrażenie, że autor tworząc ją wiedział, że to będzie jego ostatnia książka. Elfy przekraczające granicę pomiędzy światami i wiedźmy szykujące się do wielkiej bitwy zdają się tylko pretekstem. Dla mnie „Pasterska korona” to opowieść nie o walce z elfami, a o śmierci, która nie jest końcem, nadziei i pożegnaniach. O rozliczeniu i o tym, że świat – nawet ten mknący przez kosmos na skorupie wielkiego żółwia – wciąż się zmienia.
„Pasterska korona” nie jest równie zabawna ani wciągająca jak reszta pozycji ze „Świata Dysku”. Ale ta powieść chyba nie mogłaby naprawdę bawić. Lekturze towarzyszył raczej pewnego rodzaju smutek niż rozbawienie. Najistotniejsze jest tutaj powiedzenie „do widzenia” – bohaterom i czytelnikom. I cieszę się, że ta książka, będąca pożegnaniem z Terrym Pratchettem i Światem Dysku trafiła w moje ręce.
koniec
6 lipca 2016
dodajdo

Komentarze

31 VIII 2017   14:16:32

Wspaniała recenzja.

01 IX 2017   10:17:56

Recenzja recenzją. Teraz mijając się ze ŚMIERCIĄ możemy dodatkowo odczuć ciężkie, oceniające spojrzenie na plecach. Będzie to oznaczało, że Babcia Weatherfax towarzyszy mu na spacerze- może to jej zawdzięczamy te kilka dodatkowych ziaren piasku w klepsydrze.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

O prawdzie nieskażonej ludzkimi wątpliwościami
Joanna Kapica-Curzytek

18 IX 2017

Pełna harmonii i elegancji „Agonia dźwięków” niesie ze sobą piękne, humanistyczne przesłanie.

więcej »

Mała Esensja: Łamigłówki i sekrety
Marcin Mroziuk

15 IX 2017

Dla młodych czytelników, którzy gustują w sensacyjnych historiach, „William Wenton. Instytut szyfrów” jest z pewnością pozycją godną uwagi. W pierwszym tomie cyklu autorstwa Bobbiego Peersa znajdą oni bowiem trzymającą w napięciu, pełną niezwykłych wydarzeń opowieść, w której główna rola przypadła ich rówieśnikowi, a akcja toczy się naprawdę wartko.

więcej »

Karuzela
Joanna Kapica-Curzytek

14 IX 2017

W „O matko!” znajdziemy podszyty groteską portret niełatwych rodzinnych relacji połączony z głęboką psychologiczną wiwisekcją. Efekt jest znakomity: proza Palomasa jest wyrazista i niesztampowa.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Lipiec 2016
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Esensja czyta: Lipiec 2016
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Wrzesień 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Jarosław Loretz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Maj 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta: Wrzesień 2014
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek

Śmierć Świata Dysku?
— Magdalena Kubasiewicz

Magia odchodzi
— Agnieszka Szady

Esensja czyta: Kwiecień 2014
— Miłosz Cybowski, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka Szady

Milion naszych światów
— Magdalena Kubasiewicz

Przeczytaj to jeszcze raz: Oni żyją?
— Agnieszka Szady

Tegoż autora

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Są światy inne niż ten
— Magdalena Kubasiewicz

Królowa dwóch królestw
— Magdalena Kubasiewicz

O jednym takim, który rozbił Księżyc
— Magdalena Kubasiewicz

Banda dzieciaków i misja niemożliwa
— Magdalena Kubasiewicz

Dla fanów żużla
— Magdalena Kubasiewicz

Trójca Trygława
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.