dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Książki są odlotowe!  –  Esensja

Jak żyć długo i szczęśliwie

Bohaterowie książek to marionetki w rękach twórców, a ci bywają okrutni: ku uciesze gawiedzi wystawiają swych niewolników naprzeciw zawirowaniom złośliwego losu, torturom ciekawych czasów i innym okropieństwom. Czasem jednak w twardym jak skała sercu autora budzi się potrzeba, by nieszczęśnikom to wszystko wynagrodzić. Powstają wtedy książki takie jak „Ostatni smok” Iwony Surmik.

Iwona Surmik
‹Ostatni smok›

EKSTRAKT:80%
TytułOstatni smok
AutorIwona Surmik
Wydawca RUNA
ISBN-1083-89595-15-X
Format432s. 125×185mm
Cena27,50
Data wydania23 maja 2005
WWWPolska strona
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Przez jakie piekło kazała przejść swoim bohaterom autorka, można dowiedzieć się z dylogii o Albanie, zawierającej książki „Talizman Złotego Smoka” i „Smoczy Pakt”. Nowa powieść zabiera nas w podróż w poznane wcześniej miejsca, gdzie mimo upływu czasu nie zagoiły się wszystkie rany. Można ją spokojnie czytać również bez znajomości poprzednich książek, należy jednak liczyć się ze zdradzeniem ich tajemnic.
Oto kamyk uruchamia lawinę – wskutek świństwa popełnionego przez gubernatorskiego synalka, żyjąca we względnym spokoju kraina Imeskaria na nowo zajmie się ogniem. Dojdzie do morderstwa, zapłoną stosy, a legendarny bohater zmuszony zostanie do powrotu z azylu. Nie przez wszystkich będzie witany z radością – nie ma dla niego miejsca pośród ludzi o skarlałych sercach, pełnych kompleksów i obaw o swoją pozycję. I tak z drobnych niegodziwości, z małych nieporozumień, z ludzkiej słabości, sztucznie napuszonej dumy i nieusprawiedliwionych złośliwości – z tego lęgną się nieszczęścia i tragedie. Nie znajdzie się niziołek, który zaniesie te człecze przywary i ciśnie do wulkanu, żaden rycerz w lśniącej zbroi nie ubije gadziny, po śmierci której zaświeciłoby słoneczko (choć, owszem, niegodziwcy zawisną). W „Ostatnim smoku” ratowanie księżniczki nie oznacza wspinania się po jej warkoczu na wysoką wieżę. I nawet księżniczka to w końcu pojmuje.
Polityczna zawierucha, straszący z tytułu (i ładnej okładki) damoklesowy smok – okazujący się zresztą zwierciadłem ludzkiej duszy – to wszystko w zasadzie nieważne: na pierwszy plan wysuwają się nieporadne związki uczuciowe bohaterów, wystawiane – a jakże – na ciężkie próby. Znać tu dojrzałość autorki, piszącej o sprawach damsko-męskich (czy raczej chłopsko-babskich?) ze swobodą i zdrowym poczuciem humoru, choć gdy trzeba – i z należytą czułością. Jest w tym i zasługa aktorów grających w Surmikowym przedstawieniu, nakreślonych wprawną, ostrą kreską. W rękach autorki postacie już niemal archetypowe (księżniczka, która musi dojrzeć; cyniczna kobieta po przejściach i takiż stary wojak-kawaler; powracający po latach legendarny heros) nabierają ciała. Czuje się ich krew i kości, przejmuje losem, załamuje ręce nad głupimi (i jakże bezczelnie ludzkimi!) posunięciami i z zapartym tchem czyta dalej, pełnym obaw o okrutny los, jaki szykuje im świat i jaki szykują sobie sami.
Nadzieja w tym jedynie, że bohaterowie się w końcu porozumieją. Czy będą żyli długo? Szczęśliwie? Na to wygląda (jakaż to odmiana po dylogii!), ale w krainie zręcznie wykreowanej przez Iwonę Surmik nie można być tego do końca pewnym. Można jednak w to wierzyć.
koniec
7 czerwca 2005
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Telenowela z wampirami w tle
Miłosz Cybowski

2 IX 2010

„Miasto kości” Cassandry Clare do złudzenia przypomina kiepską, brazylijską telenowelę. Bohaterowie bez przerwy toczą puste dyskusje, dowiadując się co jakiś czas o zaskakujących związkach, jakie ich ze sobą łączą (wraz z nieśmiertelnym, gwiezdnowojennym „Luke, I’m your father”). Tło opowieści, Nowy Jork pełen wampirów, wilkołaków, magów i demonów, tylko w niewielkim stopniu ratuje całą książkę.

więcej »

Co wolno pisarzowi w Iranie?
Daniel Markiewicz

1 IX 2010

Jeśli wydaje wam się, że życie powieściopisarza jest usłane różami, a jedyne ograniczenia, na jakie natrafia, to jego własna wyobraźnia, lektura „Irańskiej historii miłosnej. Ocenzurowano” powinna zmienić nieco wasz pogląd.

więcej »

Najmroźniejsza zima w historii
Sebastian Chosiński

31 VIII 2010

„Nie zawracajcie sobie głowy Stiegiem Larssonem, Mons Kallentoft jest lepszy” – takim hasłem szwedzki krytyk Magnus Utvik zachęca czytelników do sięgnięcia po „Ofiarę w środku zimy”, pierwszy kryminał z komisarz Malin Fors w roli głównej. Jego słowa przedrukował na okładce książki jej polski wydawca. Czy są prawdą – można mieć jednak wątpliwości; przynajmniej po lekturze pierwszej odsłony serii. Nie ma w niej bowiem nic, do czego skandynawscy autorzy nie przyzwyczailiby nas już wcześniej.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Inne recenzje

Ostatni smok

Tegoż twórcy

Smoczy Pakt
— Iwona Surmik

Zgubne tempo
— Anna Kańtoch

Talizman złotego smoka
— Iwona Surmik

Tegoż autora

W domach z betonu nie ma wolnej miłości
— Michał R. Wiśniewski

Galeria Tytusa: Tytus
— Michał R. Wiśniewski

Terminator: Serce cyborga
— Michał R. Wiśniewski

Superheros patrzy na człowieka, widzi robaka, ale po chwili przygląda się uważniej
— Michał R. Wiśniewski

007: Strawberry Fields Forever
— Michał R. Wiśniewski

Powieść środka
— Michał R. Wiśniewski

Mroczny Rycerz: A ty?
— Michał R. Wiśniewski

Galeria Batmana: Who watches the Batman
— Michał R. Wiśniewski

Galeria Batmana: La Jokeconda
— Michał R. Wiśniewski

Chwała ogrodów, błoto i morze
— Michał R. Wiśniewski

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.