Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Okrutni ludzie, okrutni bogowie

Esensja.pl
Esensja.pl
W pierwszym tomie „Głodnego Słońca” Wojciech Zembaty zabiera czytelników do niezwykłego, przesiąkniętego pradawną magią i okrucieństwem świata, w którym krwawe ofiary z ludzi stanowią codzienność, a pod ziemią czai się zło tak potężne, że większość woli nie przyjmować jego istnienia do wiadomości.

Wojciech Zembaty
‹Głodne Słońce. Dymiące zwierciadło›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGłodne Słońce. Dymiące zwierciadło
Data wydaniasierpień 2016
Autor
Wydawca Powergraph
CyklGłodne Słońce
SeriaFantastyka z plusem
ISBN978-83-64384-56-1
FormatePub, Mobipocket
Cena32,—
Gatunekfantastyka
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz czytniki w
Skąpiec.pl
Zobacz w
Po „Końcu pieśni”– debiutanckiej powieści inspirowanej legendami arturiańskimi – przyszedł czas na coś bardziej egzotycznego. Bo nie dość, że akcja „Głodnego Słońca” umiejscowiona została na terenach Ameryki Południowej, to w świecie wykreowanym przez Zembatego historia tego miejsca potoczyła zupełnie inaczej. Konkwistę – inwazję Białoskórych – powstrzymała tajemnicza Zaraza, a tradycja składania bogom krwawych ofiar na szczytach piramid nigdy nie umarła, choć o Aztekach prawie już zapomniano. Jakby tego było mało, podziemne kopalnie, gdzie zsyła się więźniów, aby wydobywali tajemniczą, narkotyczną substancję zwaną Braazatalem, zamieszkiwane są przez zabójcze, pradawne istoty, których istnieniu większość ludzi żyjących na powierzchni woli po prostu zaprzeczyć. Kampanie wojenne trwają niemal bez ustanku – między innymi dlatego, że zapotrzebowanie na jeńców nigdy nie mija – a młody tlatoani Odrodzonego Przymierza, Quinatzin, dręczony wizjami zsyłanymi przez bogów, ma ambicję podbicia nie tylko sąsiednich ludów.
Autor bardzo zręcznie odmalowuje realia swojej opowieści. Choć z początku wydaje się, że liczba postaci i wątków może być przytłaczająca, to w rzeczywistości wszystko stosunkowo szybko splata się w spójną całość. Historie poszczególnych osób – obdarzonych indywidualnym, wiarygodnym charakterem przedstawicieli różnych plemion – są dość szczegółowe, by wzbudzić zainteresowanie, ale nie przesadnie przegadane. Akcja toczy się wartko już od pierwszych stron i sporo jest momentów, kiedy naprawdę trudno oderwać się od lektury.
Powracając do bohaterów, trzeba przyznać, że są oni naprawdę mocną stroną książki. Zdecydowanie nieidealni, obarczeni bagażem przeszłości i różnymi widokami na przyszłość, niestereotypowi. Każdy z nich popełnia błędy, każdy – na tle wiekopomnych wojen – zdaje się toczyć własne, nie zawsze zwycięskie, bitwy. Część z nich, mimo wad – a może właśnie dzięki nim – zaskarbiło sobie moją sympatię, natomiast postępowanie niektórych zwyczajnie wzbudziło niechęć. Czytając wynurzenia nieudolnego Tennoka niemal zgrzytałam zębami, choć z reguły jestem dla postaci książkowych dość wyrozumiała. Oczywiście nie uważam, aby stworzenie niesympatycznego bohatera było czymś złym – wręcz przeciwnie. Za wykreowanie wzbudzających emocje przedstawicieli obu płci należą się autorowi brawa.
Wojciecha Zembatego czeka teraz naprawdę trudne zadanie. Stwarzając w swojej powieści świat tak tajemniczy i barwny oraz umieszczając w nim interesujących bohaterów postawił sobie poprzeczkę naprawdę wysoko. Mam nadzieję, że uda mu się utrzymać poziom w kolejnych częściach cyklu, ponieważ z chęcią powrócę do smakujących kukurydzą, chili i czekoladą krain, aby prześledzić dalsze losy mieszkańców Tollan, Yugal i Tlaszkali.
koniec
12 września 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Mała Esensja: Wakacje marzeń z komplikacjami
Marcin Mroziuk

21 X 2017

Zdobywca obu biegunów najwyraźniej nie boi się podejmować coraz to nowych wyzwań. Tym razem Marek Kamiński postanowił wraz z Katarzyną Stachowicz-Gacek napisać powieść przygodową dla młodych czytelników i trzeba przyznać, że będący efektem tej współpracy „Marek i czaszka jaguara” jest naprawdę atrakcyjną lekturą.

więcej »

Nie ze Sławomirem takie numery
Joanna Kapica-Curzytek

19 X 2017

„Kruk” Piotra Górskiego, powieść kryminalna z wątkiem akademickim, może się spodobać. Dostajemy tu to, co od zawsze lubimy, a tempo i przebieg akcji nie rozczarują.

więcej »

Harry Potter i przeklęta chała
Anna Nieznaj

18 X 2017

Sztuka o potomkach bohaterów legendarnego cyklu nie miała dobrych recenzji, jednak nie spodziewałam się, że jest mnie w stanie aż tak zezłościć.

więcej »

Polecamy

Fantastyczne antologie

Po trzy:

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż autora

Tak słodko, że aż mdli, czyli absurdy korpoświata
— Dominika Cirocka

Fantastycznie po raz drugi
— Dominika Cirocka

Sięgając po magię
— Dominika Cirocka

Z biblioteki Hogwartu
— Dominika Cirocka

Nie ma to jak spadek
— Dominika Cirocka

Kosmiczne niespodzianki
— Dominika Cirocka

Kilka końców świata
— Dominika Cirocka

Bogowie też lubią iluzję
— Dominika Cirocka

Nie znasz nikogo
— Dominika Cirocka

Sztuka gdybania
— Dominika Cirocka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.