Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 24 marca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Osiemnaście mieć lat i uciec stąd

Esensja.pl
Esensja.pl
„Panika” Lauren Oliver to nieco dziwny miszmasz w stylu young adult. Z jednej strony zupełnie infantylna fabuła i motyw przewodni, do bólu bezmyślne, całkiem stereotypowe „dzieciaki” z małego miasteczka, a z drugiej dość ciekawe tło wydarzeń i wątki poboczne z potencjałem.

Lauren Oliver
‹Panika›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPanika
Tytuł oryginalnyPanic
Data wydania3 lutego 2016
Autor
PrzekładMonika Bukowska
Wydawca Otwarte
CyklPanika
SeriaMoondrive
ISBN978-83-7515-385-9
Format360s. 136×205mm
Cena36,90
Gatunekfantastyka
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 30,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 23,99 zł
Kup wInBook.pl: 25,14 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Małe, ponure, dość biedne miasteczko o nazwie Carp i banda z pozoru zwyczajnie znudzonych nastolatków, dla których potajemne imprezy czy wspólne wygłupy nad wodą to za mało. Nie wiadomo, kto i kiedy wpadł właściwie na pomysł organizacji gry nazywanej Paniką, ale rozgrywka ta stała się coroczną wakacyjną tradycją. Dziewczyny oraz chłopcy kończący szkołę średnią dobrowolnie podejmują się wykonania zadań na tyle ryzykownych, że świadczy to raczej o brawurze lub głupocie niż odwadze. Warto jeszcze dodać, że stawką jest – bagatela – ponad pięćdziesiąt tysięcy dolarów.
Nie da się ukryć, że „Panika” to książka skierowana głównie do młodzieży, więc właśnie w tej kategorii staram się ją ocenić. Nie uważam jednak, by pisanie dla nastoletniego czytelnika zwalniało autora z dbałości o zachowanie elementarnej fabularnej logiki, podstawowej choćby wiarygodności, niezbędnej bez względu na uprawiany gatunek literacki. Tymczasem w świecie wykreowanym przez Lauren Oliver ludzie, bądź co bądź, pełnoletni co roku skaczą na główkę ze skarpy, włamują się na cudze posesje, albo urządzają sobie niebezpieczne „zabawy” z kradzioną bronią. I może nie byłoby w tym jeszcze nic szczególnie zaskakującego, gdyby nie fakt, że nie są to pojedyncze incydenty, a raczej zorganizowany element swego rodzaju corocznej tradycji kultywowanej przez spore grono ludzi, a nie garstkę zwykłych rozrabiaków. Tradycji, której nikt nie próbuje zmienić, a jeśli już, to robi to wyjątkowo nieudolnie. Bo choć o rozgrywanych w sekrecie potyczkach wiedzą chyba wszyscy mieszkańcy Carp, policja nie jest w stanie powstrzymać lekkomyślnych osiemnastolatków, wciąż nie mając dostatecznych dowodów. To nic, że o Panice wspomina na każdym kroku większość licealistów, a kupony zakładowe, przekazywane z rąk do rąk, przechowywane w garażach, szufladach i śmietnikach, okrążają całe miasto. To nic, że pierwsze zadanie odbywa się zawsze w tym samym miejscu i o tej samej porze, więc tłum zbiega się, by zobaczyć widowisko. Co więcej, wszyscy uczniowie liceum – nawet ci, którzy nie pochwalają opisanych rozrywek – są na różne, zwykle mało subtelne, sposoby przekonywani do milczenia i wpłaty dolara dziennie na rzecz nagrody. Sumka, która może się z tego uzbierać przez rok, wydaje się dość spora jak na realia ubogiego Carp. Jakby tego było mało pewna starsza miłośniczka zwierząt nielegalnie przetrzymuje w ogródku dwa tygrysy i oczywiście nikomu to nie przeszkadza.
Trzeba przyznać, że autorka podjęła w swej powieści również mniej infantylne tematy. Perypetie bohaterów związane z udziałem w Panice rozgrywają się bowiem na tle życiowych dramatów. Pojawił się między innymi wątek narkomani, zemsty, trudnego dzieciństwa, dojrzewania, biedy, niepełnosprawności oraz – jakżeby inaczej – nieszczęśliwej miłości. Wszystko to – może poza motywami dotyczącymi głównych bohaterów, którzy jak na tego typu książkę są nawet stosunkowo interesujący – potraktowane zostało jednak dość pobieżnie, bardziej jako element kreowania postaci i uzasadniania ich, czasem bardzo nieprzemyślanych, działań.
koniec
26 września 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Reguły dzielenia
Joanna Kapica-Curzytek

24 III 2017

„Ukryte działania” wypełniają znaczną lukę w wiedzy o historii i realiach Stanów Zjednoczonych XX wieku. USA jawią się nam tutaj jako kraj, dla którego priorytetem jest postęp technologiczny i dominacja w świecie, a jednocześnie jako społeczeństwo – mocno sprzeniewierza się ideałom równości i demokracji.

więcej »

W nieznanym świecie
Katarzyna Piekarz

23 III 2017

Siri Pettersen kolejny raz zabiera nas do świata Ym. Czy „Zgnilizna” utrzymała poziom poprzedniej książki, a może okazała się lepsza? Czas poznać dalsze losy Hirki.

więcej »

Kto jest po czyjej stronie?
Joanna Kapica-Curzytek

22 III 2017

„W godzinie próby” autor wystawia swoich bohaterów na szereg trudnych sytuacji, co nam, czytelnikom, zapewnia rozrywkę i dobrą lekturę.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Bogowie też lubią iluzję
— Dominika Cirocka

Nie znasz nikogo
— Dominika Cirocka

Sztuka gdybania
— Dominika Cirocka

Co za dużo, to niezdrowo
— Dominika Cirocka

Nie taki wilk straszny, jak go malują
— Dominika Cirocka

Tylko przetrwać
— Dominika Cirocka

Wenecja od kuchni
— Dominika Cirocka

Kwestia smaku
— Dominika Cirocka

Okrutni ludzie, okrutni bogowie
— Dominika Cirocka

Ku chwale wyobraźni
— Dominika Cirocka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.