Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Miasto upadłych bogów

Esensja.pl
Esensja.pl
„Elantris” Brandona Sandersona to udana powieść fantasy, która powinna znaleźć uznanie zarówno u młodszych, jak i nieco starszych czytelników.

Brandon Sanderson
‹Elantris›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułElantris
Tytuł oryginalnyElantris
Data wydania14 września 2016
Autor
PrzekładAnna Studniarek
Wydawca MAG
CyklElantris, Cosmere
ISBN978-83-7480-667-1
Format784s. oprawa twarda
Cena49,—
Gatunekfantastyka
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 42,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 34,30 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Brandon Sanderson jest obecnie jednym z popularniejszych twórców literatury fantastycznej i młodzieżowej. Na swoim koncie ma już ponad dwadzieścia powieści, napisał też sporo nieco krótszych utworów. W Polsce zyskał sobie sławę dzięki bestsellerowym cyklom „Ostatnie Imperium” i „Archiwum Burzowego Świata”. „Elantris”, powieść, która pierwszy raz do polskich czytelników trafiła w 2007 roku, a teraz doczekała się kolejnego wydania, była debiutem Sandersona.
Tytułowe Elantris było niegdyś wspaniałym miastem, zamieszkanym przez ludzi, których zdumiewająca moc przemieniała w półbogów. Przeobrażenie zapewniało im zdolność do posługiwania się magicznymi znakami, chroniło przed obrażeniami, dawało niemalże nieśmiertelność. Dziesięć lat przed rozpoczęciem akcji powieści Elantris spotkała jednak katastrofa – magia opuściła miasto, a choć niektórych wciąż spotyka przeobrażenie, zamiast w boskie istoty, przemieniają się w potwory dręczone głodem i bólem. Taki los spotyka księcia Raodena z Arelonu. Następca tronu zostaje wrzucony do Elantris, nie planuje się jednak poddać – usiłuje odmienić żałosne życie Elantryjczyków. Tymczasem do Arelonu przybywa księżniczka Sarene, narzeczona księcia. Zostaje poinformowana, że Raoden zmarł, a na mocy traktatu ślubnego stała się wdową. Dziewczyna musi nie tylko zbudować sobie pozycję w kraju nieznanego męża, ale także znaleźć sposób na stawienie czoła problemom wynikającym z nieudolności władcy oraz postępującej inwazji obcej religii.
Czy „Elantris” jest dobrą książką? Sądzę, że tak. Wciąga, czyta się ją szybko, stylowi Sandersona trudno coś zarzucić. Na plus zaliczam świat przedstawiony – miasto upadłych bogów, niegdyś świetliste, teraz pokryte szlamem, umierające, gdy odcięto je od magii. Arelon, państwo borykające się z wieloma problemami, wynikającymi z upadku Elantris – dziesięć lat nie wystarczyło do przystosowania się do nowej sytuacji, w dodatku Arelończycy popełnili wiele błędów budując nową władzę i nowy system społeczny, czego skutkiem może być wchłonięcie kraju przez Fiorden. Sanderson bez wątpienia ma też talent do kreowania ciekawych postaci. O ile wobec dwóch z trzech głównych bohaterów mam nieco mieszane uczucia, o tyle polubiłam niemal wszystkie postacie drugo i trzecioplanowe. Szczególną sympatią obdarzyłam seona (magicznego sługę) Ashe i Galladona, pierwszego mieszkańca Elantris, którego spotyka Raoden.
Mimo ogólnego pozytywnego wrażenia i licznych, entuzjastycznych opinii, z którymi się zetknęłam, muszę jednak przyznać, że pewnie byłabym bardziej zachwycona lekturą, gdybym natknęła się na nią jakieś dziesięć lat temu. Po pierwsze, zakończenie dało się przewidzieć już po jakichś trzech, czterech rozdziałach (a książka ma ich ponad sześćdziesiąt). Po drugie, chociaż podoba mi się sposób, w jaki Sanderson kreuje bohaterów, pasmo sukcesów odnoszone przez księżniczkę Sarene nieco mnie irytowało. Młoda dziewczyna z każdego potrafi zrobić głupca bądź podporządkować go swojej woli, w gruncie rzeczy w każdym wzbudza podziw (ewentualnie nienawiść, co też można uznać za rodzaj szacunku), co rusz wpada na genialne rozwiązania, o których nikt nie pomyślał, chociaż Sarene wcale nie ma do czynienia z samymi idiotami. W krótkim czasie księżniczka rozpoczyna walkę o prawa kobiet, prawa Elantryjczyków, batalię przeciwko ekspansji Fiordenu oraz reformy polityczne, społeczne i gospodarcze. To wszystko sprawiło, że wątek idealnej księżniczki w pewnym momencie zaczął mnie irytować. Rozumiem, że pisanie o zwykłej, głupiej gąsce zwyczajnie zanudziłoby i autora, i czytelników, ale czy panna naprawdę musiała radzić sobie tak doskonale ze wszystkim..? (Poza malarstwem.Przyznaję, nie umiała malować i bardzo ją to frustrowało.) Znacznie ciekawsze były dla mnie fragmenty poświęcone Raodenowi, który usiłował przywrócić mieszkańcom Elantris nadzieję oraz odkryć sekret dawnej magii. Trzecim istotnym bohaterem powieści jest Hrathen, kapłan z Fjordenu, który ma nawrócić Arelon. Jeśli zawiedzie – kraj zostanie zniszczony. Wątek Hrathena jest niezbędny do zachowania właściwej dynamiki, chociaż część rozdziałów dotyczących tego bohatera odrobinę mnie znudziła.
„Elantris” to bardzo dobra książka fantastyczna dla młodzieży, jedna z najlepszych w tym gatunku. Czytelnicy starsi również mogą mieć sporo frajdy z czytania, o ile tylko przymkną oko na parę drobiazgów i nie oczekują, że lektura będzie specjalnie zaskakiwać.
koniec
5 października 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Przeczytaj to jeszcze raz: Tak bardzo ludzkie
Anna Nieznaj

22 X 2017

Praca uczonych takich jak Jane Goodall doprowadziła do rewolucji w postrzeganiu małp człekokształtnych oraz innych zwierząt. Mimo to nawet dziś lektura jej znakomicie opisanych wspomnień porusza i każe spojrzeć głębiej na wcale nie tak oczywiste różnice oddzielające ludzi od ich najbliższych krewnych.

więcej »

Mała Esensja: Wakacje marzeń z komplikacjami
Marcin Mroziuk

21 X 2017

Zdobywca obu biegunów najwyraźniej nie boi się podejmować coraz to nowych wyzwań. Tym razem Marek Kamiński postanowił wraz z Katarzyną Stachowicz-Gacek napisać powieść przygodową dla młodych czytelników i trzeba przyznać, że będący efektem tej współpracy „Marek i czaszka jaguara” jest naprawdę atrakcyjną lekturą.

więcej »

Nie ze Sławomirem takie numery
Joanna Kapica-Curzytek

19 X 2017

„Kruk” Piotra Górskiego, powieść kryminalna z wątkiem akademickim, może się spodobać. Dostajemy tu to, co od zawsze lubimy, a tempo i przebieg akcji nie rozczarują.

więcej »

Polecamy

Dla niefantastów lubiących wyzwania

Po trzy:

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Inne recenzje

Asertywna księżniczka i dobro ludu
— Anna Kańtoch

Tegoż twórcy

Są światy inne niż ten
— Magdalena Kubasiewicz

W świecie popiołu i tyranii
— Katarzyna Piekarz

Barwy magii
— Magdalena Kubasiewicz

Raz do Koła: Daleko jeszcze?
— Beatrycze Nowicka

Dokonać niemożliwego
— Katarzyna Piekarz

Nadpisywanie rzeczywistości
— Beatrycze Nowicka

Duże ilości fantasy naraz
— Kamil Armacki

Raz do Koła: Całkiem elegancki splot Ducha
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Sierpień 2013
— Kamil Armacki, Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady

Raz do Koła: Koło toczy się dalej
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Są światy inne niż ten
— Magdalena Kubasiewicz

Królowa dwóch królestw
— Magdalena Kubasiewicz

O jednym takim, który rozbił Księżyc
— Magdalena Kubasiewicz

Banda dzieciaków i misja niemożliwa
— Magdalena Kubasiewicz

Dla fanów żużla
— Magdalena Kubasiewicz

Trójca Trygława
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.