Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 27 czerwca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Kwestia smaku

Esensja.pl
Esensja.pl
Główna bohaterka „Życie ma smak pomarańczy” autorstwa Judith Fertig, zdolna cukierniczka po przejściach, posiada niezwykły dar – potrafi zgłębić najskrytsze ludzkie tajemnice za pośrednictwem smaków. Można by się więc spodziewać, że jej opowieść będzie naprawdę apetycznym kąskiem.

Judith Fertig
‹Życie ma smak pomarańczy›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŻycie ma smak pomarańczy
Tytuł oryginalnyThe Cake Theraphist
Data wydania10 maja 2016
Autor
PrzekładAnna Kłosiewicz
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8069-330-2
Format312s. 125×195mm
Cena32,—
Gatunekobyczajowa
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 26,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
„Życie ma smak pomarańczy” to z pozoru dwie oddzielne historie. Pierwsza z nich, rozgrywająca się współcześnie, opowiada o życiu Nelly, kobiety obdarzonej niezwykłym talentem, która po nieudanym związku postanawia wrócić z Nowego Jorku do rodzinnego Millcreek Valley – pragnie odzyskać spokój i spełnić marzenie o założeniu własnej cukierni. Druga zaś toczy się w latach 1908-1964 i przedstawia przede wszystkim losy dwóch sióstr – Olive oraz Edie – a także ich znajomego Shemuela. Z początku wydaje się, że jedyną rzeczą, jaka łączy bohaterów obu opowieści, jest miejsce zamieszkania, z czasem jednak okazuje się, że spaja ich coś jeszcze – nierozwiązane tajemnice z przeszłości.
Trzeba przyznać, że Judith Fertig, która dotychczas dała się poznać we własnej ojczyźnie jako autorka książek kulinarnych, podjęła w swojej króciutkiej powieści kilka dość trudnych tematów. Pojawił się między innymi wątek samotności, biedy, przemocy seksualnej, wiary, toksycznej miłości i poszukiwania tożsamości, a nawet szczątkowe nawiązanie do drugiej wojny światowej. Problem w tym, że poruszanie tak wielu delikatnych kwestii wymaga od pisarza naprawdę sporego kunsztu, debiutanta podobne zadanie może po prostu przerosnąć – i tak też stało się chyba w tym przypadku. Wygląda to trochę tak, jakby autorka nie mogła zdecydować się, o czym naprawdę chciała napisać. Zamiast skupić się na konkretnym motywie czy naprawdę zgłębić psychikę stworzonych przez siebie postaci, spróbowała, w ledwo trzystustronicowej książce, zasygnalizować mnóstwo złożonych problemów, ale nad żadnym z nich nie pochyliła się dostatecznie długo. W efekcie, choć główna bohaterka ma za sobą różne trudne doświadczenia, tak naprawdę wydaje się nieco papierowa – trudno powiedzieć cokolwiek o jej charakterze lub naprawdę przejąć jej losem. Pełni raczej rolę swoistego „łącznika” między pozostałymi postaciami. Dużo bardziej przykuła moją uwagę choćby dramatyczna historia Edie, którą czytelnik poznaje jako małą dziewczynkę i towarzyszy jej aż do osiągnięcia starości.
W kilku przypadkach udało się autorce naprawdę mnie zaskoczyć i za to należy się jej pochwała. Szkoda tylko, że rozwiązując tajemnice i łącząc ze sobą pozostawione czytelnikowi tropy, nie uwierzyła w jego inteligencję i musiała ostatecznie – często w dość sztuczny sposób – dokładnie wszystko wyłożyć, nieraz kilkakrotnie powtarzając te same informacje.
Daje się wyczuć, zarówno w warstwie językowej i fabularnej, że „Życie ma smak pomarańczy” to literacki debiut. Choć sama konstrukcja powieści wydaje się dość przemyślana i wszystko łączy się ostatecznie w spójną całość, to jednak mam wrażenie, że autorce nie wystarczyło warsztatu, aby udźwignąć własne pomysły. Wszystko jest jakby skrótowe, przez co brakuje klimatu, którego można by się spodziewać w tego typu książce – jakiejś szczypty cukierniczej „magii”. Czytelnik nie odnajdzie tu niestety zbyt wielu naprawdę „smakowitych” opisów albo metafor, a dialogi wydają się mało naturalne. Sam pomysł zaś, z pewnością ma w sobie potencjał i nutkę świeżości, szkoda więc, że nie został wykorzystany w stu procentach.
koniec
21 października 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Mała Esensja: Czary to nie wszystko
Marcin Mroziuk

27 VI 2017

„Zula i porwanie Kropka” to pełna humoru opowieść o żyjącej współcześnie dziewięciolatce, ale w książce Nataszy Sochy istotną rolę odgrywa również magia. Warto jednak od razu zaznaczyć, że chociaż mamy tutaj do czynienia z małą czarodziejką, to na szczęście nie jest to kolejne naśladownictwo Harry’ego Pottera.

więcej »

Królowa i jej monarchia – projekt w działaniu
Joanna Kapica-Curzytek

26 VI 2017

Świat patrzy z podziwem na brytyjską monarchię, a zwłaszcza na królową Elżbietę II, najdłużej panującą głowę państwa w ponadtysiącletniej historii swojego kraju oraz – od 2016 roku – w dziejach świata. Andrew Marr w „Prawdziwej królowej” pozwala nam lepiej poznać i zrozumieć ten fenomen.

więcej »

Mimo wszystko przeżyć
Jarosław Loretz

25 VI 2017

„Po apokalipsie” Maureen F. McHugh nie do końca dotyczy apokalipsy jako takiej, serwując raczej rozmaite warianty niezbyt morderczych cywilizacyjnych zapaści, ale sposób, w jaki autorka potraktowała tematykę, jest odświeżająco nietuzinkowy i zarazem lekki, dzięki czemu lektura książki jest szybka i przyjemna.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Kosmiczne niespodzianki
— Dominika Cirocka

Kilka końców świata
— Dominika Cirocka

Bogowie też lubią iluzję
— Dominika Cirocka

Nie znasz nikogo
— Dominika Cirocka

Sztuka gdybania
— Dominika Cirocka

Co za dużo, to niezdrowo
— Dominika Cirocka

Nie taki wilk straszny, jak go malują
— Dominika Cirocka

Tylko przetrwać
— Dominika Cirocka

Wenecja od kuchni
— Dominika Cirocka

Osiemnaście mieć lat i uciec stąd
— Dominika Cirocka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.