Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 25 kwietnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Głos ma operator

Esensja.pl
Esensja.pl
Polscy operatorzy są bardzo cenieni zarówno w kraju, jak i za granicą, dlatego dobrze się stało, że Bartosz Michalak w „Zatrzymanych w kadrze” przybliża czytelnikom sylwetki dziewięciu wybitnych przedstawicieli tej profesji. Istnieje jednak spore ryzyko, że lektura ta jedynie częściowo zaspokoi apetyt prawdziwych wielbicieli kina.

Bartosz Michalak
‹Zatrzymani w kadrze›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZatrzymani w kadrze
Data wydania31 sierpnia 2016
Autor
Wydawca Wydawnictwo MG
ISBN978-83-7779-277-3
Format432s. 165×235mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 39,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 31,94 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Z dokonanym przez autora wyborem bohaterów książki doprawdy trudno byłoby polemizować – wszak nazwiska Jerzego Lipmana, Jerzego Wójcika, Witolda Sobocińskiego, Jana Laskowskiego, Mieczysława Jahody, Edwarda Kłosińskiego, Jacka Petryckiego, Piotra Sobocińskiego i Pawła Edelmana bez wątpienia zapisały się złotymi zgłoskami w historii naszej kinematografii. Nieco mniejszy entuzjazm budzi już jednak sposób, w jaki Bartosz Michalak podszedł do tematu. Nie znajdziemy tutaj bowiem ani kompleksowego omówienia warsztatu poszczególnych operatorów, ani nawet wnikliwej analizy ujęć, które stały się najbardziej pamiętnymi scenami polskiego kina (aczkolwiek niektóre z nich zostały przywołane już we wstępie). Owszem, otrzymujemy w tekście wszystkie najistotniejsze informacje na temat przebiegu kariery zawodowej bohaterów książki, ale bynajmniej nie są to też drobiazgowe biografie wspomnianej dziewiątki twórców. Główny zrąb „Zatrzymanych w kadrze” tworzą bowiem zapisy rozmów – zarówno z samymi operatorami, jak i osobami z nimi współpracującymi (przy czym jedynie część wywiadów została przeprowadzona osobiście przez autora). W efekcie po skończonej lekturze pozostaje uczucie lekkiego niedosytu, ale zarazem trzeba przyznać, że pozwala to czytelnikom doskonale wczuć się w atmosferę panującą na planie zdjęciowym, poznać anegdoty i ciekawostki związane z powstawaniem wielu głośnych polskich filmów. Poza tym Bartosz Michalak mógł też w ten sposób całkiem dobrze ukazać cechy charakteru opisywanych przez siebie twórców (koncentrując się przy tym przede wszystkim na ich życiu zawodowym).
Niestety nie da się ukryć, że autorowi brakuję trochę zacięcia rasowego biografa, skoro nie drąży on choćby tematu wojennych losów Jerzego Lipmana (które sam Jerzy Stefan Stawiński uważał za materiał na świetny scenariusz) czy jego wymuszonej współpracy z komunistyczną bezpieką. Nie chodzi przecież, żeby koniecznie od razu wchodzić komuś z butami w jego życie, ale przy pisaniu tego typu książki odrobina dociekliwości nie jest przecież niczym złym. Zresztą w trakcie wywiadów Bartosz Michalak zazwyczaj też nie porusza niewygodnych tematów, a tym bardziej nie przyciska swych rozmówców do muru – ale na szczęście zamieszczone tutaj wypowiedzi ludzi kina i tak są naprawdę interesujące. Inną sprawą jest, że próba rzetelnego wyjaśnienia rozmaitych faktów z życiorysów bohaterów książki wymagałaby od autora znacznego nakładu pracy i czasu, a w efekcie powstałoby też dzieło o zdecydowanie innym charakterze niż obecna wersja „Zatrzymanych w kadrze”. Pozycja ta zainteresuje więc przede wszystkim wielbicieli i znawców rodzimej kinematografii, którzy dzięki tej lekturze będą mogli jeszcze lepiej zrozumieć, jak wielki był wkład tych dziewięciu operatorów w niezapomniane polskie filmy.
koniec
12 stycznia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Mała Esensja: Czasem trudno dojść do słowa
Marcin Mroziuk

24 IV 2017

Maja Hjertzell nie przedstawia w swej książce dzieciństwa jako okresu beztroskiego szczęścia, lecz z powagą podchodzi do problemów młodych bohaterów. Mimo to „Wiktorio, I love you” nie jest nawet w najmniejszym stopniu przygnębiającą lekturą, oferuje nam wciągającą i utrzymaną w pogodnym klimacie historię połączoną z mądrym przesłaniem.

więcej »

Fantastyka pod piracką banderą
Marcin Mroziuk

23 IV 2017

Przedstawione w „Zatopić »Niezatapialną«” perypetie pięknej piratki z pewnością powinny zainteresować czytelników lubiących przygodowy steampunk. Nie da się jednak ukryć, że Anna Hrycyszyn nie potrafiła w pełni wykorzystać potencjału tkwiącego w tej historii.

więcej »

Dozwolone do lat dwunastu
Beatrycze Nowicka

22 IV 2017

Osoby, którym „Zmierzch” wydawał się szczytem literackiej szmiry, powinny sięgnąć po „Zakazane życzenie” Jessiki Khoury, żeby się przekonać, że Stephenie Meyer wcale nie pisała tak źle.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Fantastyka pod piracką banderą
— Marcin Mroziuk

Logiczna zmiana nastroju
— Marcin Mroziuk

Droga od bikiniarza do konserwatysty
— Marcin Mroziuk

Królewskie przysmaki
— Marcin Mroziuk

Nie ufajcie pozorom!
— Marcin Mroziuk

Jak hartowały się elity
— Marcin Mroziuk

Prawie jak w raju
— Marcin Mroziuk

Tajemnice królewskiego skarbca
— Marcin Mroziuk

Zapiski bezrobotnego
— Marcin Mroziuk

Wyobraźnia zmaterializowana
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.