Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 24 marca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Mała Esensja: W poszukiwaniu spokoju

Esensja.pl
Esensja.pl
Prosta i piękna „Podróż” Franceski Sanny jest przejmującym spojrzeniem na jeden z największych dramatów współczesnego świata – dramat ludzi uciekających ze swego kraju w poszukiwaniu spokojnej przystani. Tym cenniejszym, że przybliżającym temat młodemu czytelnikowi

Francesca Sanna
‹Podróż›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPodróż
Tytuł oryginalnyJourney
Data wydania2 sierpnia 2016
Autor
PrzekładAgata Napiórska
IlustracjeFrancesca Sanna
Wydawca Kultura Gniewu
SeriaKrótkie Gatki
ISBN978-83-64858-39-0
Format48s. 280×208mm; oprawa twarda
Cena44,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 34,57 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Pomimo tego, że „Podróż” wydana jest w komiksowej serii wydawnictwa Kultura Gniewu „Krótkie Gatki”, skierowanej do młodego czytelnika, to raczej komiksem nie jest. To książeczka, w której stosunkowo skąpy tekst jest ilustrowany całostronicowymi obrazkami. Warstwa literacka i warstwa graficzna się wzajemnie uzupełniają – treść książeczki bez słów byłaby trudna do zrozumienia, z kolei ilustracje wzbogacają znaczenie właściwego tekstu. Fabuła książeczki jest bardzo prosta. Rodzina z dwójką dzieci mieszka sobie spokojnie w jakimś ciepłym kraju nad brzegiem dużego morza. Kraj zostaje ogarnięty wojną, rodzina traci ojca. Matka dowiaduje się o możliwości ucieczki do jakiegoś bezpiecznego miejsca, „odległego kraju, w którym są wysokie góry”. Zabiera swą rodzinę i wyrusza w długą i niebezpieczną podróż – podczas której będą korzystali z przeróżnych środków transportu: od roweru, poprzez samochody i statki aż po pociąg; podczas której trzeba będzie przedrzeć się przez mroczny las, przedostać się przez strzeżoną granicę i wyruszyć w niebezpieczny rejs morski. Na końcu jednak czeka to, co najważniejsze – spokój.
Fabuła jest więc nieskomplikowana, ale o jakości tej książeczki świadczy warstwa graficzna. Początek przedstawia jakieś orientalne miasto, przyjemne, w odcieniach czerwieni, okraszone zieloną roślinnością, regularne, czyste i spokojne. W ten obrazek wlewa się ciemne morze, które już na tym rysunku możemy odczytywać jako wdzieranie się w ustabilizowany świat mroków wojny. Na kolejnych kartach czerń zajmuje coraz większą przestrzeń, a fale zmieniają się w drapieżne ręce. Wojna ogarnia świat. Strona informująca o śmierci ojca jest już prawie całkiem czarna. Ważna w tym wszystkim jest dziecięca perspektywa, z jakiej patrzymy na wydarzenia „Podróży”. I tak – gdy matka opowiada o dziwnych zwierzętach w obcym kraju, widzimy ich dziecięce, dalekie od realizmu, wyobrażenie. Strażnicy pilnujący granicy jawią się z kolei jako olbrzymy. Po promem, którym rodzina przeprawia się przez morze, pływają potwory. Czasem jednak książeczka odchodzi od owej dziecięcej perspektywy i zderza ją z realiami. Na przykład, gdy przy słowach „Mama jest z nami i niczego się nie boi” widzimy, że dzieci śpią, ale matka płacze.
Czytając „Podróż” nie można uniknąć skojarzeń ze słynnym „Przybyszem” Shauna Tana. Obydwa dzieła opowiadają w sposób nieco alegoryczny, oderwany od realizmu, a przez to uniwersalny o dramacie uchodźców. „Przybysz” jest jednak bardziej fantastyczny, pokazując fikcyjne kraje, fikcyjne stwory, rzeczywistość, w której nad miastami unoszą się ogony ogromnych smoków, w której na równi z ludźmi egzystują olbrzymy, a architektura miast w niczym nie przypomina naszej. „Podróż” jest po prostu oderwana od konkretnych faktów, ale nie ma wątpliwości, że przedstawia nasz świat i ludzi. Francesca Sanna pisze w krótkim posłowiu, że inspiracją dla niej było wiele autentycznych historii, jakie usłyszała w obozie dla uchodźców. Z nich tka swą opowieść, będącą uniwersalnym świadectwem losów tysięcy ludzi. „Przybysz” koncentruje się na układaniu sobie życia w obcym kraju, „Podróż”, jak sam tytuł wskazuje, ogranicza opowieść do samej ucieczki, nie zdradzając, co czeka bohaterów na jej końcu – podkreślając jedynie ich nadzieję na lepsze, spokojne życie. Obydwa dzieła w poruszający sposób mówią o jednym z wielkich dramatów współczesnego świata.
„Podróż” jest przy tym poruszającą odtrutką na wszechobecny w mediach społecznościowych hejt wobec uchodźców, pokazującą w uniwersalny sposób potrzebę ucieczki tam, gdzie będzie można zaznać spokoju. Z pewną warto pokazać tę książeczkę swojemu dziecku.
koniec
14 stycznia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Reguły dzielenia
Joanna Kapica-Curzytek

24 III 2017

„Ukryte działania” wypełniają znaczną lukę w wiedzy o historii i realiach Stanów Zjednoczonych XX wieku. USA jawią się nam tutaj jako kraj, dla którego priorytetem jest postęp technologiczny i dominacja w świecie, a jednocześnie jako społeczeństwo – mocno sprzeniewierza się ideałom równości i demokracji.

więcej »

W nieznanym świecie
Katarzyna Piekarz

23 III 2017

Siri Pettersen kolejny raz zabiera nas do świata Ym. Czy „Zgnilizna” utrzymała poziom poprzedniej książki, a może okazała się lepsza? Czas poznać dalsze losy Hirki.

więcej »

Kto jest po czyjej stronie?
Joanna Kapica-Curzytek

22 III 2017

„W godzinie próby” autor wystawia swoich bohaterów na szereg trudnych sytuacji, co nam, czytelnikom, zapewnia rozrywkę i dobrą lekturę.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Wieczór pełen niespodzianek
— Marcin Mroziuk

Nadzwyczaj kosztowne leczenie
— Marcin Mroziuk

Czarny Kotruś przynosi pecha
— Marcin Mroziuk

Po piórach je poznacie
— Marcin Mroziuk

Starzy znajomi
— Marcin Mroziuk

Przesądy rodem z baśni
— Marcin Mroziuk

Cóż to za wspaniałe zwierzęta!
— Marcin Mroziuk

Olimp na końcu języka
— Marcin Mroziuk

Radzi pacynka mądrze ci
— Wojciech Gołąbowski

Łobuziaki kontra złodzieje
— Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Dobry i Niebrzydki: Małpa musi się pobrudzić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Dysfunkcyjna rodzina w podróży, czyli rzeźnia, która wzrusza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Piosenki Wojciecha Młynarskiego
— Przemysław Ciura, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin T.P. Łuczyński, Konrad Wągrowski

Prawdziwe życie Luke’a Skywalkera
— Konrad Wągrowski

Noga i jej chłopiec
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Zabić jelenia gołymi rękami i wyrecytować Konstytucję przez sen
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Poetycka makabreska
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: You complete me!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Wampiry w kosmosie
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Luty 2017
— Przemysław Ciura, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.