Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 września 2017
w Esensji w Esensjopedii

Za delikatnym szelestem sukien

Esensja.pl
Esensja.pl
Autor „Belgravii” jest twórcą scenariusza słynnego serialu „Downtown Abbey” – i to wiele wyjaśnia.

Julian Fellowes
‹Belgravia›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBelgravia
Tytuł oryginalnyBelgravia
Data wydania28 września 2016
Autor
PrzekładAnna Bańkowska
Wydawca Marginesy
CyklBelgravia
ISBN978-83-65586-07-0
Format464s. 145×215mm
Cena39,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 30,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 25,94 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Dziewiętnasty wiek jest dla Wielkiej Brytanii epoką szczególną. Okres panowania królowej Wiktorii zapisał się w społecznej pamięci jako dobry dla kraju, który rozwijał się za sprawą rewolucji przemysłowej oraz podbojów kolonialnych. Wyższe sfery cieszyły się życiem w miarę stabilnym i dostatnim. Powieści z tamtej epoki nadal cieszą się ogromnym powodzeniem, między innymi dlatego, że portretują „stare, dobre czasy”, choć z pewnością wyidealizowane, bo przecież nie były one udziałem wszystkich.
Nic dziwnego, że nadal jest zapotrzebowanie na tego rodzaju podróże w czasie i powroty do wiktoriańskich realiów. Dowodem tego jest wielka popularność serialu „Downtown Abbey”. Jego scenarzysta, Julian Fellowes pozostał wierny tej epoce historycznej także w swojej najnowszej książce, czwartej w jego dorobku. Trzeba podkreślić, że „Belgravia” z pewnością nie jest kopią ani czymś wtórnym wobec „Downtown Abbey”, choć pewne podobieństwa oczywiście da się dostrzec.
„Przeszłość (…) to obca kraina, gdzie wszystko dzieje się inaczej”- brzmią pierwsze słowa powieści – i można uznać je za motto całości. Wszystko w „Belgravii” rzeczywiście rozgrywa się w odniesieniu do przeszłości i pamięci o niej, co wystawi niemal wszystkich bohaterów oraz bohaterki książki na niejedną trudną próbę. Muszą oni stawić czoło wydarzeniom sprzed ponad dwudziestu lat. Brytyjska socjeta gościła wtedy na słynnym balu u księżnej Richmond w Brukseli (to fakt historyczny), wydanym dosłownie w przeddzień bitwy pod Waterloo. To tam Sophie i Edward złożyli sobie śluby dozgonnej miłości. Ale nie wiedzieli jeszcze, że świat niemal w ciągu godzin zmieni się bezpowrotnie. Od tamtej pory wszystko, co nastąpi później, dotyczyć będzie zachowania o tej zakochanej parze dobrej pamięci.
„Belgravia” została napisana z wielką troską o fakty historyczne i merytoryczne: obok nazwiska autora mamy wymienione dwie konsultantki. Trzeba podkreślić, że realia zostały tu oddane znakomicie, i to co do najdrobniejszego detalu. Są tu (zawiłe nieraz) szczegóły dotyczące ówczesnej etykiety i konwenansów aż do kwestii związanych z urządzaniem mieszkania, podawanego menu czy ubioru. „Belgravia” mogłaby być wymarzoną powieścią, aby nakręcić na jej podstawie film kostiumowy portretujący z nostalgią minione czasy.
Nieco gorzej jest tutaj z postaciami. Są one dosyć schematyczne, by nie powiedzieć – płaskie i bardzo typowe. Nieobecni duchem ojcowie rodzin, snobistyczne matki, synowie sprawiający kłopoty i dąsające się córki. „Belgravia” (podobnie jak „Downtown Abbey”) portretuje także życie służby domowej, uświadamiając nam, jak bardzo życie przedstawicieli bogatych sfer było uzależnione od ich lojalności i przychylności. A przede wszystkim – dyskrecji, ponieważ nic nie umykało niczyjej uwadze.
Akcja książki też jest nierówna. Cała intryga jest skonstruowana nieźle, zakończenie przypomina ułożony w całości obrazek puzzle, w którym wszystkie części trafiają na swoje miejsce. Brawa dla autora za (częściowo) niespodziewane dla nas zakończenie, ale zanim do niego dojdzie, musimy przedrzeć się przez niejedną nużącą i przedłużającą się scenę. Chodzi o to, że czytelnicy poznają pewne szczegóły zanim dowiedzą się o nich bohaterowie (to zaleta wszechwiedzącego narratora) – i autor musi nas przeprowadzić – zgodnie z konwencją – przez literackie labirynty, żeby nie było nam zbyt łatwo. To sprawia, że niektóre zachowania postaci i szczegóły akcji są raczej przewidywalne. Ale ogólne wrażenie jest jak najbardziej pozytywne, w powieściowy świat zagłębiamy się z przyjemnością i ciekawością.
„Belgravia” jest z jednej strony miłym ukłonem wobec starych wiktoriańskich czasów, ale też swoistym rozliczeniem z ówczesnymi realiami. Autor pozwala nam ujrzeć z całą mocą, jak wiele zależało wtedy od właściwego urodzenia, a także przede wszystkim od konwenansu – arbitralnego uznania czegoś bądź potępienia. Od tego zależał w dużej mierze sukces lub społeczna śmierć. Nic dziwnego, że za kulisami tej na pozór zrównoważonej, dostatniej i beztroskiej egzystencji bogatych sfer toczyła się zajadła walka na śmierć i życie – o wpływy, pozycję społeczną, nieskalaną opinię, majątek i władzę. „Belgravia” ujawnia nam, co kryje się za delikatnym szelestem sukien ówczesnych dystyngowanych dam – znacznie więcej niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.
koniec
19 stycznia 2017
dodajdo

Komentarze

20 I 2017   04:51:01

Downton Abby...

20 I 2017   04:53:24

sorka Downton Abbey

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

O prawdzie nieskażonej ludzkimi wątpliwościami
Joanna Kapica-Curzytek

18 IX 2017

Pełna harmonii i elegancji „Agonia dźwięków” niesie ze sobą piękne, humanistyczne przesłanie.

więcej »

Mała Esensja: Łamigłówki i sekrety
Marcin Mroziuk

15 IX 2017

Dla młodych czytelników, którzy gustują w sensacyjnych historiach, „William Wenton. Instytut szyfrów” jest z pewnością pozycją godną uwagi. W pierwszym tomie cyklu autorstwa Bobbiego Peersa znajdą oni bowiem trzymającą w napięciu, pełną niezwykłych wydarzeń opowieść, w której główna rola przypadła ich rówieśnikowi, a akcja toczy się naprawdę wartko.

więcej »

Karuzela
Joanna Kapica-Curzytek

14 IX 2017

W „O matko!” znajdziemy podszyty groteską portret niełatwych rodzinnych relacji połączony z głęboką psychologiczną wiwisekcją. Efekt jest znakomity: proza Palomasa jest wyrazista i niesztampowa.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Czas niedoskonały i niedokonany
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

O prawdzie nieskażonej ludzkimi wątpliwościami
— Joanna Kapica-Curzytek

Karuzela
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie tak dawno temu w Hamburgu
— Joanna Kapica-Curzytek

Psychoza strachu
— Joanna Kapica-Curzytek

Kolorowy, ale jednak worek
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie-biografia nie-księżnej
— Joanna Kapica-Curzytek

Książka zamiast zemsty
— Joanna Kapica-Curzytek

Gra o miłość
— Joanna Kapica-Curzytek

Miejsce na Ziemi
— Joanna Kapica-Curzytek

Kolory etyki
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.