Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Nie znasz nikogo

Esensja.pl
Esensja.pl
Shari Lapena skutecznie zwodzi czytelnika, co rusz podsuwając mu fałszywe tropy. Ta umiejętność, wraz ze zdolnością kreowania autentycznych, mających naprawdę mroczne sekrety bohaterów, sprawia, że „Para zza ściany” jest pozycją wartą uwagi.

Shari Lapena
‹Para zza ściany›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPara zza ściany
Tytuł oryginalnyThe Couple Next Door
Data wydania24 października 2016
Autor
PrzekładPiotr Kuś
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN978-83-65521-76-7
Format336s. 145×215mm
Cena37,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Anne choruje na depresję poporodową, przez co wypełniają ją sprzeczne uczucia, zarówno względem siebie, jak i kilkumiesięcznej córki. Na skutek zaburzeń psychicznych niemal bezustannie obwinia się o bycie beznadziejną, nieporadną matką – i równie kiepską żoną – a z drugiej strony żyje w przekonaniu, że samodzielnie musi poradzić sobie z opieką nad niemowlęciem. Mimo skrajnego zmęczenia odmawia jakiejkolwiek pomocy. Jednego jest jednak pewna – kocha dziecko całym sercem i uważa je za swój największy skarb. Pewnego dnia, mimo protestów Anne, mąż namawia ją na wizytę towarzyską u sąsiadów. Nie mają z kim zostawić Cory, więc – jako że impreza odbywa się tuż za ścianą – ostatecznie decydują się na pozostawienie jej w domu „pod nadzorem” elektronicznej niańki. Regularnie odwiedzają małą i nic nie wskazuje na to, by miało wydarzyć się coś złego. Gdy jednak wracają do domu po skończonej imprezie, zastają w dziecięcym pokoju jedynie puste łóżeczko.
Porwanie sześciomiesięcznego niemowlęcia, odebranie go zaburzonej psychicznie matce, to temat potencjalnie niosący w sobie naprawdę duży ładunek emocjonalny. Tym większe było moje zaskoczenie faktem, że na początku lektury nie czułam w stosunku do bohaterów kompletnie niczego. Być może była to kwestia narracji, która miejscami wydawała się zbyt „sucha”, pozbawiona charakteru, albo wyraźnej – szczególnie na kilkudziesięciu pierwszych stronach – tendencji do wałkowania wciąż tych samych faktów. Przez kilka rozdziałów nie pojawiły się praktycznie żadne znaczące informacje, poza tymi ujawnionymi zaraz po zniknięciu Cory. Detektywi usiłowali podejść do problemu z każdej możliwej strony, co oczywiście miało sens, ale z perspektywy czytelnika okazało się dość nużące. Nadszedł nawet moment, w którym pomyślałam, że książka jest – obiektywnie patrząc – poprawna, ale nie w moim guście.
Jednak, całkiem niespodziewanie, po zmierzeniu się z około jedną trzecią tekstu, „coś chwyciło”. I nie puściło już do samego końca. Sprawy przybrały zupełnie niespodziewany, choć fabularnie uzasadniony, obrót. Bohaterowie zaczęli ujawniać sekrety i pokazywać swoje najmroczniejsze cechy. Psychika postaci okazała się dużo głębsza, a ich problemy zdecydowanie bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać. Za każdym razem, gdy dochodziłam do wniosku, że zagadka porwania małej Cory została już rozwiązana, pojawiało się coś, co sprawiało, że należało składać fabularne puzzle niemal od zera.
Autorka zasługuje na szczerą pochwałę za to, że tak zgrabnie połączyła – czy może raczej splątała – ze sobą wszystkie wątki, by w końcu doprowadzić do wielowymiarowego finału. Ostatecznie okazało się bowiem, że każdy szczegół ma znaczenie i nic nie jest takie, jakie wydawało się na pierwszy rzut oka. Nikogo nie można poznać „na pewno”.
koniec
21 stycznia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Niekonsekwentna miłość
Joanna Sapa

16 XII 2017

Na okładce miotełka z szufelką. Angielski tytuł o francuskiej treści. Włoskie, w swym rodowodzie, sonety dedykowane francuskim postmodernistom. Czy mimo takiej niekonsekwencji można jeszcze zakochać się w poetyckim tomiku „french love”?

więcej »

Morderstwa i medycyna
Joanna Kapica-Curzytek

15 XII 2017

O „Obsesji” można mówić tylko dobrze. Jak na kryminał przystało, książka trzyma w napięciu, jest tu spora dawka humoru, a nawet okruchy medycznej wiedzy.

więcej »

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej
Marcin Mroziuk

14 XII 2017

W „Winlandii” z prawdziwym zainteresowaniem śledzimy przebieg obfitujących w przygody wypraw głównego bohatera do odległych krain, ale w powieści George’a Mackaya Browna znacznie ważniejsza okaże się podróż zupełnie innego rodzaju.

więcej »

Polecamy

Inne strony świata

Po trzy:

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż autora

Pudełko nie czarno-białe
— Dominika Cirocka

Rutyna zabija
— Dominika Cirocka

Tak słodko, że aż mdli, czyli absurdy korpoświata
— Dominika Cirocka

Fantastycznie po raz drugi
— Dominika Cirocka

Sięgając po magię
— Dominika Cirocka

Z biblioteki Hogwartu
— Dominika Cirocka

Nie ma to jak spadek
— Dominika Cirocka

Kosmiczne niespodzianki
— Dominika Cirocka

Kilka końców świata
— Dominika Cirocka

Bogowie też lubią iluzję
— Dominika Cirocka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.