Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 19 sierpnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Mała Esensja: Przesądy rodem z baśni

Esensja.pl
Esensja.pl
W swojej książce Renata Piątkowska wykorzystała rozmaite przesądy do stworzenia dziewięciu zachwycających baśniowych opowieści. Dzięki temu „Szczęście śpi na lewym boku” jest nie tylko doskonałą lekturą dla młodych czytelników, ale może być też znakomitą szczepionką na wszelakie zabobony.

Renata Piątkowska
‹Szczęście śpi na lewym boku›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSzczęście śpi na lewym boku
Data wydania14 sierpnia 2014
Autor
IlustracjeEdward Lutczyn
Wydawca Wydawnictwo BIS
ISBN978-83-7551-385-1
Format100s. 164×235mm; oprawa twarda
Cena29,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 24,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 22,43 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Wiele osób nawet jeśli nie traktuje śmiertelnie poważnie przesądów, to i tak na wszelki wypadek stara się nie kusić losu – dlatego na przykład na widok kominiarza łapie się za guzik bądź za wszelką cenę unika przechodzenia pod drabiną. Takie postępowanie może i nie jest jakoś specjalnie szkodliwe w przypadku dorosłych, ale zdecydowanie nie jest dobrze, kiedy dzieci ulegają irracjonalnej wierze, że coś przynosi im pecha albo szczęście. Z drugiej strony zabobony są na tyle istotnym elementem kultury, że przecież trudno byłoby ich zupełnie nie znać. W związku z tym bardzo pozytywnie należy ocenić, że „Szczęście śpi na lewym boku” przybliża młodym czytelnikom różne przesądy, ale zarazem niweluje ich groźny wpływ na jeszcze nieukształtowane umysły.
Bez wątpienia najważniejsze jest to, że lektura książki Renaty Piątkowskiej po prostu dostarcza dzieciom mnóstwa radości. Z rozbawieniem obserwują one już w pierwszej historyjce, jak pragnąca schudnąć królewna dzień po dniu poszukuje czterolistnej koniczyny, która ma zapewnić jej spełnienie życzenia. Nawet kilkulatek dostrzeże wszak, że przesąd będzie miał tutaj stuprocentową skuteczność, skoro Rozalia spędzając mnóstwo czasu na łące, nie miała kiedy jeść posiłków… Trudno też zachować powagę, kiedy poznaje się opowieść czarnego kota o psikusach, które przez wiele lat płatał on przesądnym ludziom.
Innym razem maluchy będą się cieszyć, że dzielny kominiarczyk uratował księżniczkę Kornelię, a wykonane ze złota guziki jego nowego stroju także działają na dziecięcą wyobraźnię. Z kolei baśń o podobnym do żaby wodniku, który pomógł ogrodnikowi zakochanemu w królewnie o zielonych oczach, powinna przekonać młodych czytelników, że wrzucanie monet do wody nie spowoduje żadnych cudów i dziwów.
Nieco bardziej melancholijny nastrój panuje w opowieści o dwóch siostrach, na które rozbite lustro sprowadziło siedem lat nieszczęścia, ale i tutaj na pierwszy plan wybija się przesłanie, że wprawdzie dziewczyny potrafią się przyglądać swemu odbiciu godzinami, ale rozumni ludzie zniszczone zwierciadło zastępują nowym. Nie da się natomiast ukryć, że w sumie dość smutna jest opowieść o królestwie, którego rytm życia wyznaczała liczba dwanaście (co strasznie zezłościło złą czarownicę). Autorka potrafiła tutaj jednak skutecznie wyperswadować dzieciom lęk przed pechową trzynastką, podsuwając im wizję tyluż gałek lodów!
Młodzi czytelnicy z pewnością będą kibicować kowalowi Dunstanowi, który musiał stawić czoła diabłu, ale zarazem zgodzą się z końmi, że trudno pojąć, czemu podkowy miałyby zapewnić ludziom przychylność losu. Dla odmiany przesąd o odpukiwaniu w niemalowane drewno autorka zilustrowała opowieścią nawiązującą do mitu o Pigmalionie, ale i tutaj złe licho pozostało jedynie w bajkach i snach. Podobny wniosek płynie też z baśni o królewnie Urszulce, która – za sprawą dwóch liszek – miała zawsze zły nastrój wstając z łóżka lewą nogą, a była prawdziwie anielską duszą, jeśli skorzystała najpierw z prawej.
W książce Renaty Piątkowskiej młodzi czytelnicy znajdą więc opowieści, które z jednej strony mocno działają na wyobraźnię, z drugiej zaś zawierają naprawdę mądre przesłanie. Już same te historie są więc niewątpliwie bardzo atrakcyjne dla dzieci, ale nie można nie wspomnieć o znakomitych ilustracjach Edwarda Lutczyna, dzięki którym „Szczęście śpi na lewym boku” zyskuje jeszcze bardziej pogodny nastrój.
koniec
6 lutego 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Moda na krzesanie, odcinki 403-492
Beatrycze Nowicka

19 VIII 2017

„Krwawe zwierciadło” Brenta Weeksa to przykład tego, jak autorzy psują własne cykle. Choć, trzeba przyznać, jest to jednak pewna umiejętność – napisać niemal siedemsetstronicową powieść pozbawioną istotnych wydarzeń.

więcej »

Miejsce na Ziemi
Joanna Kapica-Curzytek

18 VIII 2017

„Więźniowie geografii” Tima Marshalla pokazują, że w światowej polityce ukształtowanie przestrzeni, cechy krajobrazu oraz surowce naturalne mają ogromną wagę i nie można ich lekceważyć. Czynniki te mogą być dla ludzi wielką szansą lub przekleństwem.

więcej »

Potęga barw
Katarzyna Piekarz

17 VIII 2017

Dobry pomysł na stworzenie systemu magii w powieści fantastycznej jest bardzo ważny, jednak nie powinien on pochłaniać całej uwagi autora. Brent Weeks w pierwszym tomie cyklu „Powiernik światła” prezentuje nam interesującą koncepcję używania mocy, jednak reszta pozostawia wiele do życzenia.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Rymowane reguły
— Marcin Mroziuk

Czary to nie wszystko
— Marcin Mroziuk

Jak zniechęcać do komiksów
— Wojciech Gołąbowski

Taka nauka to czysta przyjemność
— Marcin Mroziuk

Siódma porcja przyjemności
— Marcin Mroziuk

Czasem trudno dojść do słowa
— Marcin Mroziuk

Skok na bank
— Marcin Mroziuk

Nieudany występ mistrza
— Marcin Mroziuk

Coś, co możesz znaleźć na Rebel.pl
— Wojciech Gołąbowski

Z miłości do książek?
— Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Bezsenność w Wiedniu
— Marcin Mroziuk

Zbrodnia w cieniu elektrowni atomowej
— Marcin Mroziuk

Metafizyczna fantastyka ze Śląska
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Esensja czyta dymki: Czerwiec 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (4)
— Marcin Mroziuk, Kamil Witek

To nie jest (k)raj dla kobiet
— Marcin Mroziuk

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Kamil Witek

Być albo nie być
— Marcin Mroziuk

W zgodzie z naturą
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.