Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 30 kwietnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Przeczytaj to jeszcze raz: Kolejne ratowanie świata

Esensja.pl
Esensja.pl
Butcher wciąż potrafi zaskoczyć. I choć niekiedy możemy nawet współczuć Harry’emu Dresdenowi, to nie da się ukryć, że większość kłopotów ściąga on na swoją głowę sam. Ale jest to jedna z tych rzeczy, do której zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Podobnie jak do pewnej dozy powtarzalności, jeśli chodzi o fabularne konstrukcje kolejnych powieści z cyklu „Akt Dresdena”. Czy to znaczy, że „Śmiertelne maski” rozczarowują? Tylko trochę.

Jim Butcher
‹Śmiertelne maski›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚmiertelne maski
Tytuł oryginalnyDeath Masks
Data wydania7 października 2015
Autor
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca MAG
CyklAkta Dresdena
ISBN978-83-7480-599-5
FormatePub, Mobipocket
Cena29,90
Gatunekfantastyka
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wBookAndWalk.pl: 27,00 zł
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz czytniki w
Skąpiec.pl
Zobacz w
W piątej odsłonie serii rolę głównego wabika i elementu napędzającego fabułę pełni kradzież całunu turyńskiego i jego zjawienie się w Chicago. Odnalezienie tej bezcennej i niezwykle potężnej relikwii będzie jednym z głównych zadań Dresdena. Nie powinno nas oczywiście dziwić, że zainteresowanie całunem jest bardzo duże i bohaterowi przyjdzie lawirować między różnymi frakcjami starającymi się położyć na nim swoje łapy.
Podejmując wątki z poprzednich części, Butcher powraca do niezamkniętej kwestii wojny między magami a wampirami z Czerwonego Dworu, w której centrum wciąż znajduje się sam Dresden. Co za tym idzie, obok podążania śladami całunu i unikania pragnących go zdobyć demonów, Harry będzie musiał również przygotować się do oficjalnego pojedynku z Ortegą, wampirzym diukiem, który specjalnie w tym celu przybył do Chicago. Pojedynku, w którym wygrana Dresdena jest bardzo mało prawdopodobna. Ale zbyt dobrze znamy bohatera, by oczekiwać od niego niehonorowego zachowania czy liczyć na to, że zdecyduje się uniknąć konfrontacji. Może co prawda dziwić, jak bardzo mimochodem przedstawione zostały dylematy Harry’ego w związku z bardzo prawdopodobną śmiercią z rąk wampira, ale biorąc pod uwagę jak wiele dzieje się wokół niego, możemy mu to wybaczyć.
Sam pojedynek zaś, mimo zaskakującej formy, jaką przybiera, okazuje się jedynie epizodem w o wiele poważniejszej rozgrywce o władzę, która z kolei szybko przekształca się w kolejne już ratowanie Chicago i świata. I nie po raz pierwszy okazuje się, że jedyną osobą zdolną tego dokonać jest właśnie Harry Dresden (z pomocą swoich przyjaciół oczywiście).
Nie da się ukryć, że w piątym tomie Butcher zdołał stworzyć idealnie zbalansowaną powieść, z odpowiednią ilością akcji, moralnych dylematów, elementów rozbudowujących świat przedstawiony i życie osobiste oraz przeszłość głównego bohatera. Można nawet odnieść wrażenie, że wszystko to zostało napisane wedle jednego, bardzo wyraźnego schematu, który gwarantował sukces i poczytność tomom poprzednim. Tymczasem jednak to, co sprawdzało się wcześniej, zaczyna już trącić nieco myszką i sprawiać wrażenie, że raz po raz pisze Butcher tę samą książkę. Wciąż poczytną, wciąż wciągającą, pełną niespodziewanych zwrotów akcji i zabawnych wstawek, ale daleki jestem od uznawania tej części cyklu za wyjątkową.
Nie sposób też nie dostrzec przekory, z jaką autor bawi się w swoich powieściach motywem wybrańca (którym, w dużej mierze, jest Dresden, aczkolwiek wciąż do końca nie wiemy dlaczego – nawet jeśli „Śmiertelne maski” oferują nam nieco nowych informacji na ten temat, to jednak na bardziej konkretne „objawienie” przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać). Zresztą, zabawa literackimi (i nie tylko) motywami stanowi jeden z wyznaczników prozy Butchera, co, po dłuższym namyśle, podnosi ocenę tej książki o jeden punkt.
koniec
10 lutego 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Znakomity pomysł i tylko tyle
Joanna Kapica-Curzytek

28 IV 2017

Są w „Strażaku” fajerwerki i przebłyski niezłych pomysłów, jest rozrywka, ale to zdecydowanie za mało, by stać się klasyką gatunku.

więcej »

Są światy inne niż ten
Magdalena Kubasiewicz

27 IV 2017

W „Bezkresie magii” Brandon Sanderson prezentuje czytelnikom opowiadania powiązane z opublikowanymi już przez niego książkami. I chociaż są to opowiadania dobre, ich lekturę polecam raczej najbardziej zagorzałym fanom autora.

więcej »

Walc nasz (zbyt) powszedni
Daniel Markiewicz

26 IV 2017

Jeśli miałbym podsumować „Zapomniany walc” Anne Enright jednym cytatem, wybrałbym linijkę otwierającą „Cudzoziemkę” zespołu Hey. Książka wydaje się zawieszona między dwiema grupami odbiorców: zdecydowanie „za mądra dla głupich”, ale dla bardziej wyrobionych czytelników może okazać się niewystarczająca.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Grudzień 2015
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Anna Kańtoch, Tomasz Kujawski, Konrad Wągrowski

Z tego cyklu

Zabawa w wojnę
— Miłosz Cybowski

Dresden-egzorcysta
— Miłosz Cybowski

Dresden ma kłopoty
— Miłosz Cybowski

W krainie bogów
— Beatrycze Nowicka

Warhammer, o jakim już zapomnieliście
— Miłosz Cybowski

Czterdzieści odblasków – część druga
— Beatrycze Nowicka

Czterdzieści odblasków – część pierwsza
— Beatrycze Nowicka

Ludzie budują rozmaite światy, by pokonać strach i samotność
— Beatrycze Nowicka

Drugie spojrzenie
— Beatrycze Nowicka

Rzut oka wstecz
— Beatrycze Nowicka

Tegoż twórcy

Nieustraszony
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Lipiec 2016
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Grudzień 2015
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Anna Kańtoch, Tomasz Kujawski, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Listopad 2015
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Trzy miasta i trzej magowie – część pierwsza
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Grudzień 2012
— Kamil Armacki, Jacek Jaciubek, Anna Kańtoch, Jarosław Loretz, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Luty 2012
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek

Dresden na kłopoty
— Anna Kańtoch

Tegoż autora

Bestia zdecydowanie nie najlepsza
— Miłosz Cybowski

Cudzego nie znacie: Niekończąca się wojna
— Miłosz Cybowski

Cudzego nie znacie: Myślę, że nie dzieje się nic
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Ilu piratów, tyle map
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: Grudzień 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Listopad 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Punkty nie mają znaczenia
— Miłosz Cybowski

Cudzego nie znacie: Nie tylko o wampirach
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: Październik 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.