Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Powieść jak dobry obraz

Esensja.pl
Esensja.pl
Zadziwiające, że „Muza”, napisana tak lekko i potoczyście, dotyka bardzo poważnych tematów.

Jessie Burton
‹Muza›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMuza
Tytuł oryginalnyThe Muse
Data wydania24 listopada 2016
Autor
PrzekładAnna Sak
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-06235-7
Format416s. 145×207mm; oprawa twarda
Cena48,—
Gatunekobyczajowa
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 42,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Jessie Burton jest autorką już znaną u nas, jej pierwsza powieść „Miniaturzystka” otrzymała kilka nagród. „Muza” również związana jest tematycznie ze sztuką, ale porusza oprócz tego inne kwestie, bardzo umiejętnie i naturalnie wplecione w całość kompozycji. Dzięki temu lektura „Muzy” jest czystą przyjemnością, niepozbawioną przy tym głębszej refleksji.
Wielka Brytania, rok 1967. Główna bohaterka powieści i narratorka, Odelle, imigrantka z Indii Zachodnich, właśnie dostaje pracę w jednej z galerii sztuki. Ambitna młoda dziewczyna, w dodatku uzdolniona literacko, próbuje sobie ułożyć życie. Z rozproszonych epizodów, scen jej rozmów i spotkań z innymi autorka buduje swoisty obraz rozliczeń Anglii z kolonialną przeszłością. Nie brak tu ironii: Odelle często słyszy, jak dobrze mówi po angielsku, a przecież u siebie w Trynidadzie odebrała pełne brytyjskie wykształcenie, jak na mieszkankę kolonii przystało…
Praca i życie osobiste splatają się u Odelle w zadziwiający węzeł. Chłopak, który jest nią zainteresowany, przynosi któregoś dnia do galerii obraz należący do jego zmarłej niedawno matki. Płótno wzbudza sensację, ponieważ niepewne jest jego autorstwo. Ślady prowadzą do Hiszpanii. Od tej pory jesteśmy włączeni w pasjonującą opowieść o poszukiwaniu tajemniczego malarza. Pracownicy galerii mają tylko poszlaki, czy dzięki nim zostanie ujawniona prawda?
„Muza” toczy się w dwóch warstwach czasowych. Autorka przenosi nas do roku 1936. To tam, na południu Hiszpanii, kryje się tajemnica genialnego obrazu. Ale autorka przekonuje nas, że oprócz rozwikłania tego sekretu istotny jest także opis ludzkich losów i charakterów – w tej powieści wyjątkowo pełen uroku i bogaty w szczegóły. Harold Schloss, marszand żydowskiego pochodzenia, wraz z żoną Sarą (Angielką) i córką Olivią, jest zmuszony szukać schronienia poza Austrią, gdzie do tej pory mieszkali. Osiedlają się w Hiszpanii, mają nadzieję przeczekać tam najgorsze. Niestety, wkrótce się okazuje, że w tym kraju nie zaznają spokoju.
Z rodziną Schlossów zaprzyjaźnia się pewne rodzeństwo: Teresa i Izaak. Dziewczyna staje się dla nich kimś w rodzaju przyjaciółki, służącej, przewodniczki po tutejszych zwyczajach i społecznych powiązaniach. Jej brat to to artysta malarz, ekscentryk, ale i idealista, z pozoru pochłonięty toczącą się w kraju wojną domową (jak jest naprawdę, dowiemy się na zakończenie). Schlossowie zamawiają u Izaaka portret matki i córki, i to uruchamia splot nieprawdopodobnych zdarzeń i okoliczności, prowadzących aż do galerii w Londynie Anno Domini 1967.
„Muza” jest pełna zaskakujących zwrotów akcji, jednak nie stawia na sensację. Ma wydźwięk raczej kameralny, co pozwala nam tę prozę smakować i zastanawiać się nad wieloma poruszanymi tu kwestiami. Czy twórczość kobiety jest gorzej postrzegana niż twórczość mężczyzny? Ile kobiet w historii sztuki – zresztą także w innych dziedzinach – kryje się za sukcesami mężczyzn? Czy rzeczywiście jest tak, jak mówi jeden z bohaterów, że „prawda jest nieważna, bo prawdą staje się to, w co ludzie wierzą”?
Choć epizody hiszpańskiej wojny domowej są w „Muzie” tylko tłem, zostały opisane piórem najwyższej próby. Mamy tu konflikt pokazany nie przez pryzmat podręcznikowych faktów, ale z perspektywy indywidualnych losów. Jessie Burton maluje subtelne odcienie atmosfery wśród mieszkańców, narastającej grozy. Spokojne dzisiaj miejsce jutro może łatwo zmienić się w piekło za sprawą drobnego wydarzenia, czyjegoś błędu czy nawet przypadku.
Nie brakuje też oczywiście opisów uczuć. Miłosne relacje są w powieści Burton nietuzinkowe i dalekie od ckliwych romansów. Mamy tu raczej emocje idące w parze z rozsądkiem (Odelle), miłość pragmatyczną, by nie powiedzieć – interesowną (Izaak), czy też uczucie wzgardzone i odtrącone (Olivia). Ale miłość może też być taka, jak u Marjorie Quick, przełożonej Odelle. Zwróćmy uwagę na tę postać, która zaskoczy nas chyba najbardziej. Okaże się też, że i Sara w pewnym momencie wysunie się na pierwszy plan. Autorka nakreśliła jej postać bardzo interesująco – jako kobietę rozchwianą emocjonalnie, niedojrzałą, niezdolną do samodzielnego życia.
Gdyby powieść Jessie Burton była obrazem – moglibyśmy powiedzieć, że ma wspaniałą kolorystykę, nie krzykliwą i kiczowatą, ale zniuansowaną i wysmakowaną. Doskonale namalowane są postacie oraz tło. Jest świetna kompozycja i dobra perspektywa widzenia wielu problemów. „Muza” może się pod wieloma względami podobać, a jej lektura przyniesie wiele korzyści i czytelniczej przyjemności.
koniec
13 lutego 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Przepraszamy – w związku z trwającymi właśnie pracami technicznymi komentowanie zostało chwilowo wstrzymane.

Najnowsze

Lokalny kryminał
Jarosław Loretz

18 I 2018

Antologia „Hardboiled” to całkiem udana krajowa próba zmierzenia się ze specyficzną odmiana kryminału.

więcej »

Discman, gimbaza i zmywak
Albert Walczak

17 I 2018

Anna Cieplak szturmem weszła na polską scenę literacką. Za swoją debiutancką powieść „Ma być czysto” otrzymała prestiżową Nagrodę Literacką im. Witolda Gombrowicza oraz Nagrodę Conrada. Czy „Lata powyżej zera” – najnowsza książka młodej autorki – spotkają się z równie dużym uznaniem?

więcej »

Mała Esensja: Kosmiczne przygody we wspólnym pokoju
Marcin Mroziuk

16 I 2018

Wbrew nasuwającym się skojarzeniom, „Ala Baba i dwóch rozbójników” nie jest wariacją na temat znanej baśni, lecz wciągającą opowieścią o blaskach i cieniach posiadania młodszego rodzeństwa. Joanna Wachowiak potrafiła zaś nie tylko przyciągnąć uwagę czytelników, ale również uświadomić dzieciom kilka ważnych spraw.

więcej »

Polecamy

Bohaterowie

Po trzy:

Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż autora

Autorka w pułapce
— Joanna Kapica-Curzytek

Poznań jak stara kamienica
— Joanna Kapica-Curzytek

O formach życia okołoksiążkowego
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie oglądać się za siebie
— Joanna Kapica-Curzytek

Jedyna w swoim rodzaju
— Joanna Kapica-Curzytek

Prywatne czyli polityczne
— Joanna Kapica-Curzytek

Morderstwa i medycyna
— Joanna Kapica-Curzytek

Umowa z wydawcą to umowa
— Joanna Kapica-Curzytek

Drzwi do krainy fantazji
— Joanna Kapica-Curzytek

Demokracja – demokracją, ale…
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.