Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 25 marca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Bogowie też lubią iluzję

Esensja.pl
Esensja.pl
„Amerykańscy bogowie”, powieść uznana za jedną z najlepszych w dorobku Neila Gaimana, ma w sobie szczyptę oryginalności i czaru, wystarczającą, by uznać lekturę za przyjemną. Mimo wszystko, być może ze względu na zbyt wysokie oczekiwania, pozostawia po sobie pewien niedosyt.

Neil Gaiman
‹Amerykańscy bogowie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAmerykańscy bogowie
Tytuł oryginalnyAmerican Gods
Data wydania9 listopada 2016
Autor
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca MAG
ISBN978-83-7480-676-3
Formatoprawa twarda
Cena45,—
Gatunekfantastyka
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 32,85 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Cień ma nadzieję, że gdy wreszcie wyjdzie z więzienia, jego życie wróci do normy. Nie planuje nigdy więcej sprzeciwiać się prawu, chce tylko odzyskać spokój u boku ukochanej żony. Nic jednak nie układa się po jego myśli. Okazuje się bowiem, że Laura nie żyje, a na drodze mężczyzny staje Wednesday – jego nowy, delikatnie mówiąc, ekscentryczny pracodawca.
O twórczości Gaimana napisano już naprawdę dużo i trzeba przyznać, że w wielu przypadkach były to wyjątkowo pochlebne opinie. Tymczasem sama mam wobec „Amerykańskich bogów” dość mieszane odczucia. Z jednej strony przypadł mi do gustu styl autora – może niezbyt malowniczy, ale jednak bardzo przyjemny w odbiorze – a także w dużej mierze spodobała mi się ogólna idea, wokół której osnuta jest powieść. Bo trzeba przyznać, że kreacja bogów zamieszkujących Amerykę – zarówno tych należących do starego panteonu, jak i współczesnych – udała się Gaimanowi wybornie. Tak samo zresztą, jak bardzo nieoczywista postać Laury. Z drugiej zaś, zabrakło czegoś, co sprawiłoby, że uznałabym historię Cienia za w jakiś sposób przełomową czy niezwykłą.
Owszem, książka ma w sobie osobliwy czar i charakter, emanuje swoistą dziwnością – w pozytywnym słowa znaczeniu – i tajemnicą. Mimo to, po całkiem obiecującym początku, opowieść w jakiś sposób się w moim odczuciu rozmywa. Rozliczne wątki niby zgrabnie splatają się ze sobą i ostatecznie tworzą dość spójną całość, a jednak trudno pozbyć się wrażenia, że jest ich nieco za dużo, przez co historia traci swą wyrazistość. Był nawet moment, w którym opowieść zaczęła mnie trochę nużyć – przez niektóre fragmenty przebrnęłam wręcz z trudem.
Na uwagę zasługuje bez wątpienia sposób, w jaki wydane zostały wznowienia pozycji autorstwa Gaimana w serii MAGa. Trzeba przyznać, że okładki, choć na pozór dość minimalistyczne, bardzo przykuwają uwagę, a estetyka i dbałość o szczegóły naprawdę robi wrażenie. Tak dopracowane książki będą z pewnością pięknie prezentować się w domowej biblioteczce i mogą stanowić niezłą gratkę dla miłośników twórczości Brytyjczyka.
By pozostać uczciwą, muszę przyznać, że „Amerykańscy bogowie” to naprawdę solidnie napisana, dobrze skonstruowana, warta poznania powieść, która nie pozostawia czytelnika obojętnym. Całkiem prawdopodobne, że uczucie niedosytu, a może nawet lekkiego zawodu po lekturze, wynika ze zbyt wysoko postawionej poprzeczki. Być może gdybym podeszła do powieści bez większych oczekiwań, odebrałabym ją zupełnie inaczej, a jednak nie mogę pozbyć się wrażenia, że czegoś mi w niej zabrakło.
koniec
20 marca 2017
dodajdo

Komentarze

24 III 2017   10:56:17

Dla mnie książka "Amerykańscy bogowie" jest po prostu sprytną jarmarczną sztuczką autora, która sądząc po ilości nagród jakie za nią otrzymał, znakomicie się udała. Autor miał chyba zamiar stworzyć wielką uniwersalną opowieść a wyszła mu nawet nieźle się czytająca ale jednak ot taka sobie rozrywkowa powiastka. Ani z Cienia nie jest szczególnie ciekawy i tajemniczy bohater, ani owi tytułowi "bogowie" nie są niczym więcej jak amerykańskimi podróbkami przypominającymi raczej komiksowych superbohaterów. Wszystko to blaga i iluzja - nie wystarczy powierzchowne zrysowanie kilku mniej czy bardziej związanych z rozmaitymi mitologiami postaci i powtykanie ich w zwyczajny świat od sasa do lasa oraz wymyślenie ich nowoczesnych konkurentów by całość nabrała nagle jakiś głębokich przesłań czy wartości. Dla mnie symbolem tej powieści jest Laura ;)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Mała Esensja: W starym domu
Marcin Mroziuk

25 III 2017

„Niedokończony eliksir nieśmiertelności” z pewnością ma szansę podbić serca młodych czytelników, gdyż Katarzyna Majgier stworzyła wciągającą opowieść, w której fantastyka idealnie współgra z poczuciem humoru.

więcej »

Reguły dzielenia
Joanna Kapica-Curzytek

24 III 2017

„Ukryte działania” wypełniają znaczną lukę w wiedzy o historii i realiach Stanów Zjednoczonych XX wieku. USA jawią się nam tutaj jako kraj, dla którego priorytetem jest postęp technologiczny i dominacja w świecie, a jednocześnie jako społeczeństwo – mocno sprzeniewierza się ideałom równości i demokracji.

więcej »

W nieznanym świecie
Katarzyna Piekarz

23 III 2017

Siri Pettersen kolejny raz zabiera nas do świata Ym. Czy „Zgnilizna” utrzymała poziom poprzedniej książki, a może okazała się lepsza? Czas poznać dalsze losy Hirki.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Przeczytaj to jeszcze raz: Sztuczka z monetami
— Beatrycze Nowicka

Sztuczki, triki, z kapelusza króliki
— Eryk Remiezowicz

Tegoż twórcy

Dymu dużo, ognia mniej
— Beatrycze Nowicka

Przeczytaj to jeszcze raz: Sztuczka z monetami
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Wrzesień 2014
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek

Esensja czyta: Kwiecień 2014
— Miłosz Cybowski, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka Szady

To nie staw, to ocean
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Lipiec 2012
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Urban legend
— Daniel Markiewicz

Na dalekiej północy nawet dzieci bywają dziwne…
— Anna Kańtoch

Mała Esensja: I nie mówcie mi „Alicja”!
— Daniel Markiewicz

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Nie znasz nikogo
— Dominika Cirocka

Sztuka gdybania
— Dominika Cirocka

Co za dużo, to niezdrowo
— Dominika Cirocka

Nie taki wilk straszny, jak go malują
— Dominika Cirocka

Tylko przetrwać
— Dominika Cirocka

Wenecja od kuchni
— Dominika Cirocka

Kwestia smaku
— Dominika Cirocka

Osiemnaście mieć lat i uciec stąd
— Dominika Cirocka

Okrutni ludzie, okrutni bogowie
— Dominika Cirocka

Ku chwale wyobraźni
— Dominika Cirocka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.