Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 22 maja 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Jazz wśród przyćmionych świateł

Esensja.pl
Esensja.pl
Miasto, muzyka, pamięć, życie – wokół tych motywów, znakomicie ze sobą zgranych, skomponowana jest „Zima w Lizbonie”.

Antonio Muñoz Molina
‹Zima w Lizbonie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZima w Lizbonie
Tytuł oryginalnyEl Invierno en Lisboa
Data wydania20 września 2016
Autor
PrzekładWojciech Charchalis
Wydawca Rebis
SeriaMistrzowie Literatury
ISBN978-83-8062-077-3
Format224s. 135×215mm; oprawa zintegrowana
Cena34,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Kup wMadBooks.pl: 22,75 zł
Kup wSelkar.pl: 26,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 26,18 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Już pierwsze zdania powieści wprowadzają w niepowtarzalny klimat. To atmosfera nocnego życia w wielkim mieście toczącego się przy przyćmionych światłach w barach i tanich hotelach. Przesycona jest dymem z cygar, w tle słychać dźwięki jazzowej muzyki i brzęk szkła z baru. Hiszpański pisarz, Antonio Muñoz Molina znany jest z tego, że potrafi utrwalać ulotne wrażenia i wprowadzać do swoich utworów specyficzny nastrój nostalgii, poczucia utraty i niespełnienia. „Zima w Lizbonie” to jedna z wcześniejszych powieści autora, napisana w 1987 roku. Molina został za nią wyróżniony jedną z najbardziej prestiżowych hiszpańskich nagród literackich. W polskim przekładzie ukazały się także: ” Beltenebros”, „Jeździec polski” i „Nieobecność Blanki”.
Tam gdzie gra się jazz, musi też być miłość. Pianista Santiago Biralbo jest koncertującym w klubach muzykiem, wolnym ptakiem, którego dom jest tam, gdzie praca. Pewnego dnia poznaje Lukrecję i od tamtej pory już nic nie jest takie samo. Tyle, że kobieta jest związana z kimś innym. „Śnimy o tym samym mieście”, pisze mu w jednym z listów, „ale ja nazywam je San Sebastian, a ty – Berlin”.
Biralbo żyje od listu do listu. Dostaje je nieregularnie, ale stanowią dla mężczyzny jedyną ucieczkę od samotności. Poza tym żyje tylko muzyką („pomiędzy San Sebastian i Madrytem jego biografia była prostą przestrzenią i przeciętą nazwą jednego jedynego miasta: Lizbona, datami i miejscami nagrań kilku płyt”). Molina splata w swojej opowieści różne wątki i motywy: nieodwzajemnionego uczucia („ani na chwilę nie przestawał jej szukać – i prawie nigdy o niej nie myślał”), męskiej przyjaźni, zagubienia w mrocznym obcym mieście, tęsknoty za czymś niewyrażalnym.
Można dostrzec nawiązania do „Casablanki”, jednego z najsłynniejszych filmów o miłości i stracie. W pewnym momencie pojawia się też wątek parakryminalny, jeszcze bardziej pogłębiający mrok „Zimy w Lizbonie”. Ta powieść też zresztą została zamieniona na film: zekranizowano ją w 1991 roku (jedną z ról zagrał jazzman Dizzy Gilespie).
Zwracają uwagę i mocno zapadają w pamięć wspaniale skonstruowane zdania, aż „gęste” od znaczeń, pełne dźwięków, świateł i zapachów. Sens „Zimy w Lizbonie” najlepiej chyba oddają słowa: „(…) miasto, muzyka, pamięć, życie stały się siecią zależności bądź symboli o wzajemnych relacjach tak subtelnych jak relacje instrumentów w zespole jazzowym”. Opowieść wibruje niczym jazzowy standard, jest rytmiczna i zarazem nostalgiczna, dociera do samego dna naszych nienazwanych uczuć. O to właśnie chodzi w artystycznej prozie. Tytułowa Lizbona to nie rzeczywiste miasto, ale wyobrażenie o nim, miejsce, do którego każdy musi dotrzeć sam, by poznać prawdę o sobie.
koniec
28 marca 2017

Kup książkę w MadBooks.pl:

‹Zima w Lizbonie› Antonio Muñoz Molina - cena 22,75 zł

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Mała Esensja: Taka nauka to czysta przyjemność
Marcin Mroziuk

22 V 2017

„Jak się nie bać gramatyki?” oczywiście nie jest podręcznikiem, ale Marcin Brykczyński potrafił sprawić, że dzieciom będzie znacznie łatwiej poznać podstawowe informacje z zakresu tytułowego działu językoznawstwa. Najważniejsze jest jednak to, że lektura tej książki – mimo jej specyficznej tematyki – może młodym czytelnikom dostarczyć naprawdę sporo przyjemności.

więcej »

Znak firmowy
Dawid Kantor

18 V 2017

W swojej najnowszej książce pt. „Slade House” David Mitchell powtarza znany z poprzednich powieści schemat konstrukcji, nie stanowi to jednak przeszkody by miała ona unikalny, mroczny klimat.

więcej »

Po obu stronach Żelaznej Kurtyny
Joanna Kapica-Curzytek

17 V 2017

Nina Willner opowiada w „Latach rozłąki” historię swojej rodziny na tle powojennych dziejów NRD. Autorka podkreśla cenę wolności i potężną siłę ludzkich więzi, zdolną przeciwstawić się autorytarnemu reżimowi.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Po obu stronach Żelaznej Kurtyny
— Joanna Kapica-Curzytek

Między utopią a dystopią
— Joanna Kapica-Curzytek

Powieść jak wino
— Joanna Kapica-Curzytek

Śląsk – Oświęcim – Afryka
— Joanna Kapica-Curzytek

Znakomity pomysł i tylko tyle
— Joanna Kapica-Curzytek

Co może wyniknąć z podłożenia świni
— Joanna Kapica-Curzytek

Odwrócić lustereczko
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie ma żadnego związku
— Joanna Kapica-Curzytek

Życiorys, którego nie było
— Joanna Kapica-Curzytek

Być jak Robert Langdon
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.