Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 24 kwietnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Brzmi znajomo?

Esensja.pl
Esensja.pl
„Dowód osobisty” to tragikomiczna opowieść o latach komunizmu w Czechosłowacji. Może to też być ostrzeżenie przed idealizowaniem „dawnych, dobrych czasów”.

Petr Šabach
‹Dowód osobisty›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDowód osobisty
Tytuł oryginalnyObčanský průkaz
Data wydania1 kwietnia 2017
Autor
PrzekładJulia Różewicz
Wydawca Afera
ISBN978-83-65707-01-7
Format228s. 120×165mm; oprawa twarda
Cena30,—
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 22,50 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
To kolejna wydawana u nas powieść Petra Šabacha, pisarza lubianego za nietuzinkowe poczucie humoru, swoistą rubaszność, ale też i głęboki wydźwięk swojej prozy.
Dowód osobisty jest dla większości młodych ludzi upragnionym symbolem dorosłości i niezależności. Co więcej – od czasów, gdy staliśmy się częścią Unii Europejskiej, dowód tożsamości to paszport do większości krajów Europy. Ale jeszcze pół wieku temu, w krajach skrytych za żelazną kurtyną, dowód osobisty był narzędziem kontroli władzy nad obywatelem. Takim analogowym, papierowym chipem, ograniczającym wolność osobistą skuteczniej niż założony na szyję łańcuch. Coś przeskrobiesz – wylegitymują. Nie spodoba im się twoja mina lub przypadkiem rzucone niewłaściwe słowo – spiszą lub zaproszą z dowodem na przesłuchanie na komisariacie. Twoja tożsamość, zamknięta między okładkami dowodu osobistego, to skuteczne narzędzie w walce z tobą samym, twoją świadomością i poglądami. Wtedy, w czasach komuny, nie trzeba było zbyt wiele, by usłyszeć „dowód osobisty poproszę!” – wystarczyło znaleźć się w nieodpowiednim miejscu o niewłaściwej porze.
Powieść czeskiego autora rozpoczyna się wręczaniem dowodów osobistych młodym ludziom w szkole (w Czechosłowacji otrzymywano je po ukończeniu piętnastu lat). I był to dla nich jednocześnie symboliczny początek wieloletniego siłowania się z władzą: „umówiliśmy się z chłopakami, że przy wręczaniu dowodów zmiażdżymy dłoń gliniarza w morderczym uścisku”. Przejściem do opozycji było także naderwanie (odważniejsi ją wyrywali) trzynastej strony dowodu w proteście przeciwko nadchodzącemu trzynastemu zjazdowi komunistycznej partii. Aleš, przyjaciel narratora, zapisuje nawet w dowodzie swoje wiersze.
Niech nas nie zwiodą humorystyczne „fajerwerki”, co jakiś czas wybuchające w tekście powieści. Początek może kojarzyć się nieco z przygodami Mikołajka, przeniesionego w czasy komunizmu i nieco bardziej dorosłego niż ten oryginalny. Lecz Šabach stopniowo, ze sceny na scenę, rysuje głębokie, wręcz kafkowskie uwikłanie grupy młodych ludzi – są podejrzani, a nawet winni, zanim jeszcze cokolwiek zrobią. Wykroczeniem jest nawet brak dowodu przy sobie. I ani się nie obejrzymy, jak humoru stopniowo z tekstu ubywa, później pozostaje już tylko jego cień, podszyty zdziwieniem i niedowierzaniem: więc to tak…
Młodzi ludzie po skończeniu szkoły dalej walczą z reżimem: pora odbyć służbę wojskową. Sposobów uniku jest wiele, starsze pokolenia u nas znają je zresztą znakomicie: na wariata, na kopertę… Historia toczy się dalej. Przychodzi rok 1968, gdy Armia Czerwona wkracza do Czechosłowacji. Milicja była solidarna z obywatelami w obliczu obcej interwencji „To był jeden jedyny rok, kiedy się ich nie baliśmy”. Ale już rok później – nastąpił tragiczny zwrot, czego symbolem jest dramatyczna historia Charliego, jednego z kolegów narratora. Lata tak zwanej normalizacji i czasy „Karty 77”, jak nazywa autor, „biura podróży za granicę”. Bohaterowie powieści biorą udział w produkcji filmu „Ciemne słońce” (ekranizacja utworu Karla Čapka). Kręcona scena symbolicznie wyraża zwycięstwo demonstrantów nad milicją. Lata upokorzeń, gdy władza (za sprawą „weryfikacji”) zmuszała intelektualistów do pracy w kotłowniach, stróżówkach, w fabrykach.
W książce – z pozoru mało obszernej – znajdziemy wszystkie ważniejsze wydarzenia z historii Czechosłowacji. Šabach nawiązuje do nich anegdotą, czasem ledwie zarysowaną sceną, wspomnieniem, skojarzeniem. „Dowód osobisty” to znakomity portret i historia pokolenia, z którego wywodzi się autor. Narrator i grupa jego przyjaciół to w gruncie rzeczy niewinni, nieszkodliwi ludzie: buntują się, bo tak musi być w ich wieku, interesują się dziewczynami, myślą o przyszłości. Są zwyczajni – może z wyjątkiem Aleša, który jest obdarzony talentem poetyckim. W tekście znajdziemy jego wiersze – i duże brawa dla tłumaczki Julii Różewicz, która potrafiła po polsku oddać ich młodzieńczą „surowość”, ale wydobyć z nich także pokłady zwariowanego czasem humoru. Przekład całej zresztą powieści ma sporo wdzięku i kolorytu.
Choć „Dowód osobisty” dotyczy rzeczywistości kraju (obecnie – krajów) naszych sąsiadów, nasze polskie doświadczenia z tamtych czasów są bardzo podobne. Budzi to niejedno wspomnienie i okazję do refleksji. Autor zdaje się ostrzegać: komuna, do której jeszcze do dziś tak tęsknią niektórzy, czy aby naprawdę były to czasy wiecznej szczęśliwości i poczucia bezpieczeństwa? Warto w tej kwestii odświeżyć pamięć lub – jeżeli należy się do młodszego pokolenia – dowiedzieć, jak było naprawdę. Zwróćcie na przykład uwagę na postać Pačesa.
Temu odświeżeniu pamięci znakomicie służy – dosyć nieoczekiwany – finał. Pokazuje jak na dłoni, czym był miniony system. Jak łamał zwykłym ludziom kręgosłupy: „wszędzie się znajdzie jakiś biedny kapuś”. Šabach idzie zresztą jeszcze o krok dalej: „(…) może nadejść czas, gdy nikogo nie będzie interesować, co dokładnie widnieje w pańskiej teczce, ale to, że w ogóle ma pan jakąś teczkę”. Brzmi znajomo? Skoro znacie – to tym bardziej przeczytajcie.
koniec
6 kwietnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Mała Esensja: Czasem trudno dojść do słowa
Marcin Mroziuk

24 IV 2017

Maja Hjertzell nie przedstawia w swej książce dzieciństwa jako okresu beztroskiego szczęścia, lecz z powagą podchodzi do problemów młodych bohaterów. Mimo to „Wiktorio, I love you” nie jest nawet w najmniejszym stopniu przygnębiającą lekturą, oferuje nam wciągającą i utrzymaną w pogodnym klimacie historię połączoną z mądrym przesłaniem.

więcej »

Fantastyka pod piracką banderą
Marcin Mroziuk

23 IV 2017

Przedstawione w „Zatopić »Niezatapialną«” perypetie pięknej piratki z pewnością powinny zainteresować czytelników lubiących przygodowy steampunk. Nie da się jednak ukryć, że Anna Hrycyszyn nie potrafiła w pełni wykorzystać potencjału tkwiącego w tej historii.

więcej »

Dozwolone do lat dwunastu
Beatrycze Nowicka

22 IV 2017

Osoby, którym „Zmierzch” wydawał się szczytem literackiej szmiry, powinny sięgnąć po „Zakazane życzenie” Jessiki Khoury, żeby się przekonać, że Stephenie Meyer wcale nie pisała tak źle.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Picie to życie, a trzeźwienie to cierpienie
— Jacek Jaciubek

Dziś takie jak wczoraj. Jutro takie jak dziś
— Jacek Jaciubek

Afera po czesku
— Jacek Jaciubek

Tegoż autora

Odwrócić lustereczko
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie ma żadnego związku
— Joanna Kapica-Curzytek

Życiorys, którego nie było
— Joanna Kapica-Curzytek

Być jak Robert Langdon
— Joanna Kapica-Curzytek

Przeszłość naszych sąsiadów
— Joanna Kapica-Curzytek

Ania z Zielonego Wzgórza zmieniłaby zdanie
— Joanna Kapica-Curzytek

Jazz wśród przyćmionych świateł
— Joanna Kapica-Curzytek

Sekrety łatwo płoną
— Joanna Kapica-Curzytek

Utkana z fragmentów
— Joanna Kapica-Curzytek

Reguły dzielenia
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.