Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 22 maja 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Być jak Robert Langdon

Esensja.pl
Esensja.pl
Wydanie „Najdłuższej nocy” towarzyszy emisji telewizyjnego serialu „Belle Epoque”, co na pewno ucieszy widzów. Kraków ponownie staje się stolicą – tym razem seryjnych zbrodni.

Marek Bukowski, Maciej Dancewicz
‹Najdłuższa noc›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNajdłuższa noc
Data wydania1 lutego 2017
Autorzy
Wydawca Muza
ISBN978-83-287-0530-2
Format384s. 130×205mm
Cena39,90
Gatunekhistoryczna, kryminał / sensacja
WWW
Kup wMadBooks.pl: 25,50 zł
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 25,94 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Moda na kryminały retro nie mija, ten literacki gatunek ma wielu zwolenników i ma się bardzo dobrze. Oprócz wątku kryminalnego zawsze możemy liczyć na ciekawe historyczne retrospekcje, interesującą otoczkę obyczajową i odtworzoną atmosferę przeszłości.
I właśnie to autorom w „Najdłuższej nocy” udało się najbardziej. Kraków Anno Domini 1905 jest miastem szanowanych obywateli, profesorów, lekarzy, bankierów. Ale też miejscem „z dreszczykiem”, gdzie w świetle gazowych latarni (klimatyczna pierwsza scena powieści) toczy się nocne życie postaci z półświatka. Nie brakuje tu ciekawych szczegółów dotyczących tego, jak dawniej bywało w ówczesnym C.K. Krakowie, za czasów cesarza Franciszka Józefa. Autorzy próbowali tez nakreślić stan ówczesnych umysłów – myślę tu o modnej wtedy, a skompromitowanej na szczęście frenologii. Szkoda tylko, że tej atmosferze przeszłości towarzyszy zbyt współczesny język dialogów.
Najwięcej miejsca autorzy poświęcają Janowi Edigey-Koryckiemu. To młody człowiek z dobrej rodziny, ale skomplikowanym życiem uczuciowym. Po spektakularnej porażce i skandalu wyjeżdża niespodziewanie z Krakowa. Poznajemy go, gdy jest marynarzem na statku i objeżdża egzotyczne kraje. Do domu, po kilku latach, przywoła go śmierć matki. Przeszłość pozostawiła w nim bolesną zadrę. Po powrocie trudno mu też poprawnie ułożyć relacje z ojcem.
Jednocześnie w Krakowie dochodzi do serii tajemniczych zabójstw. Autorzy nie chcą pozostawić wątpliwości, że to na pewno powieść kryminalna – dlatego każde kolejne zwłoki wystawione są na stół sekcyjny u lekarza sądowego Skarżyńskiego, a ich wygląd i zapach opisane są nader dokładnie. Tyle, że poza tym nic „kryminalnego” specjalnie się tu nie dzieje. Komisarz policji Jelinek miota się na wszystkie strony, żeby wykryć sprawcę, ale w gruncie rzeczy robi niewiele. Skarżyński ma utalentowaną siostrę Weronikę, która pracuje razem z nim jako chemik w sądowej kostnicy. Kobieta, obdarzona dużą dozą zdrowego rozsądku, jest młodszym wcieleniem Marii Skłodowskiej-Curie.
Im dalej zagłębiałam się w lekturę „Najdłuższej nocy”, tym bardziej towarzyszyło mi poczucie, że – paradoksalnie – książka byłaby o niebo lepsza, gdyby wykreślić z niej kryminalny wątek. Zakończenie utwierdziło mnie w tym przekonaniu, że to właściwie nie tyle książka kryminalna, ile powieść stylizowana na kryminał retro. Szczerze mówiąc, mało to wszystko przekonujące, a już najmniej – samo uzasadnienie i wyjaśnienia na zakończenie. Zbrodniami zajął się ze względów osobistych Edigey-Korycki i to oczywiście on, jak na głównego bohatera przystało, wpadł na trop mordercy. Jakże mu wszystko sprzyjało i element po elemencie wpasowywało się jak części układanki! Sam Robert Langdon by się nie powstydził! Rzeczywiście, chwilami jest tu jak w powieściach Dana Browna, tyle, że z punktu widzenia czytelnika, wszystko wygląda na szyte jakże grubymi nićmi i w sumie naiwne.
Autorzy nie ustrzegli się wyświechtanych powieściowych klisz: jak Rosjanie, to oczywiście piją na umór. Kolorowa dziewczyna, którą Edigey-Korycki spotyka na Madagaskarze, obowiązkowo jest chętna, uległa i biegła – wiadomo w czym. Panie, które podziwiają odwagę pewnego młodego studenta oczywiście „uwielbiają nagradzać bohaterów” (nie ma wątpliwości, w jaki sposób). Przy okazji, warto też zadbać o precyzyjne wyliczenie czasu: gdy bohaterowie są w teatrze wieczorem 5 kwietnia i jest to środa, to opisywana dalej Niedziela Palmowa przypada nie piętnastego, jak napisano, ale szesnastego kwietnia.
Kto lubi serial „Belle Epoque”, z pewnością chętnie sięgnie po „Najdłuższą noc”, żeby sprawdzić, ile wspólnego z serialem ma ta książka. Lektura przyniesie rozrywkę i pozwoli oderwać się od rzeczywistości, tu się nie rozczarujemy. Ale jeżeli czytamy kryminalne powieści, żeby poćwiczyć się w kojarzeniu faktów, zgadywaniu i stawianiu hipotez, „Najdłuższa noc” niespecjalnie się do tego nadaje.
koniec
10 kwietnia 2017

Kup książkę w MadBooks.pl:

‹Najdłuższa noc› Marek Bukowski, Maciej Dancewicz - cena 25,50 zł

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Mała Esensja: Taka nauka to czysta przyjemność
Marcin Mroziuk

22 V 2017

„Jak się nie bać gramatyki?” oczywiście nie jest podręcznikiem, ale Marcin Brykczyński potrafił sprawić, że dzieciom będzie znacznie łatwiej poznać podstawowe informacje z zakresu tytułowego działu językoznawstwa. Najważniejsze jest jednak to, że lektura tej książki – mimo jej specyficznej tematyki – może młodym czytelnikom dostarczyć naprawdę sporo przyjemności.

więcej »

Znak firmowy
Dawid Kantor

18 V 2017

W swojej najnowszej książce pt. „Slade House” David Mitchell powtarza znany z poprzednich powieści schemat konstrukcji, nie stanowi to jednak przeszkody by miała ona unikalny, mroczny klimat.

więcej »

Po obu stronach Żelaznej Kurtyny
Joanna Kapica-Curzytek

17 V 2017

Nina Willner opowiada w „Latach rozłąki” historię swojej rodziny na tle powojennych dziejów NRD. Autorka podkreśla cenę wolności i potężną siłę ludzkich więzi, zdolną przeciwstawić się autorytarnemu reżimowi.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Po obu stronach Żelaznej Kurtyny
— Joanna Kapica-Curzytek

Między utopią a dystopią
— Joanna Kapica-Curzytek

Powieść jak wino
— Joanna Kapica-Curzytek

Śląsk – Oświęcim – Afryka
— Joanna Kapica-Curzytek

Znakomity pomysł i tylko tyle
— Joanna Kapica-Curzytek

Co może wyniknąć z podłożenia świni
— Joanna Kapica-Curzytek

Odwrócić lustereczko
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie ma żadnego związku
— Joanna Kapica-Curzytek

Życiorys, którego nie było
— Joanna Kapica-Curzytek

Przeszłość naszych sąsiadów
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.