Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 24 czerwca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Królowa dwóch królestw

Esensja.pl
Esensja.pl
Wielbiciele powieści opartych na życiorysach kobiet, które kształtowały oblicze Europy bądź nawet całego świata, nie powinni być rozczarowani powieścią Elizabeth Chadwick „Pieśń królowej”, rozpoczynającą trylogię traktującą o życiu Eleonory Akwitańskiej.

Elizabeth Chadwick
‹Pieśń królowej›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPieśń królowej
Tytuł oryginalnyThe Summer Queen
Data wydania24 stycznia 2017
Autor
PrzekładMałgorzata Moltzan-Małkowska
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8097-031-1
Format464s. 150×230mm
Cena39,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, historyczna
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 25,94 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
W ostatnim czasie na rynek książki w Polsce trafiło wiele pozycji inspirowanych losami potężnych kobiet, które w ten czy inny sposób wpłynęły na historię – czasem przez swoich mężów i synów, zasiadających na tronach, czasem poprzez własne poczynania. Dużą popularnością cieszą się między innymi powieści Philippy Gregory, opowiadające o kobietach powiązanych z rodami Yorków i później Tudorów, „Harda” i „Królowa” Elżbiety Cherezińskiej czy „Królewska heretyczka” Niedźwiedzkiej. Wydawane są także pozycje nieco bardziej egzotyczne – na przykład „Sułtanka Kösem”, opublikowana zapewne na fali popularności serialu „Wspaniałe stulecie”.
W „Pieśni królowej” Elizabeth Chadwick przedstawia własną wizję losów Eleonory Akwitańskiej. Jeżeli ktoś nawet nie kojarzy tej kobiety, prawdopodobnie słyszał o jej słynnym synu – Ryszardzie Lwie Serce. Eleonora może sławą nie dorównała swemu potomkowi, lecz jako księżna Akwitanii, królowa Francji, a później Anglii, wpływała na oblicze współczesnej sobie Europy. Była żoną dwóch królów, urodziła dziesięcioro dzieci (i większość z nich przeżyła), brała udział w wyprawie krzyżowej, kilkanaście lat spędziła uwięziona przez własnego męża, jakiś czas sprawowała władzę nad Anglią jako regentka w imieniu swego syna. Burzliwe życie Eleonory dało pisarce pole do popisu. Chadwick sprostała zadaniu przedstawienia żywota (czy raczej młodych lat) Eleonory lepiej niż Mireille Camel w „Nocach królowej”, i jej książka na pewno jest godna uwagi – ale i nie jest to pozycja pozbawiona wad.
„Pieśń królowej” (w oryginale „Summer Queen”) rozpoczyna się w momencie, w którym trzynastoletnia Alienor (jak Eleonorę nazywano w anglosaskich źródłach) traci ojca i zostaje dziedziczką Akwitanii. Na mocy ostatniej woli rodzica poślubia Ludwika, francuskiego księcia, a wkrótce potem młode małżeństwo przejmuje władzę we Francji. Autorka opisuje czas, jaki Alienor spędziła u boku Ludwika, nieudaną wyprawę krzyżową, rozwód, a następnie początek związku księżnej Akwitanii z Henrykiem, przyszłym królem Anglii. W najważniejszych sprawach Chadwick pozostawała wierna faktom historycznym, chociaż niekiedy pozwalała sobie na popuszczenie wodzy wyobraźni i drobne zmiany. W końcu jednak mamy do czynienia nie z biografią, a powieścią historyczną.
Początek książki był dobry: Chadwick ładnie opisywała wątpliwości targające zarówno Alienor, jak i Ludwikiem. Oboje młodzi, zmuszeni do poślubienia obcej osoby, zbyt wcześnie obarczeni władzą. Początek ich relacji został przedstawiony w wiarygodny sposób – praktycznie się nie znali, ale zdołali odnaleźć w sobie nawzajem pewne oparcie w obliczu trudnej sytuacji, nawiązali nić wzajemnego porozumienia, pojawiło się uczucie. Wypadło to tym ciekawiej, że historycznie wiadomo, że po kilku latach wszelkie uczucia prysły, zapewne w dużej mierze ze względu na brak dziedzica oraz klęskę wyprawy krzyżowej. Początkowo opis stopniowej przemiany młodego króla wychodził Chadwick całkiem nieźle – ale w pewnym momencie doszło do pewnego przerysowania. Ludwik z pobożnego młodzieńca zamienił się w kompletnego dewotę, ograniczonego, niezdolnego do przewidzenia skutków swoich działań, zachowującego się jak głupiutkie, naiwne, rozkapryszone dziecko. Dla kontrastu zaś Alienor przedstawiano jako dziewczynę pełną życia, ale też rozważną, wytrawnego gracza politycznego, zawsze wiedzącą, co należy uczynić – jednak niestety lekceważoną przez wszystkich. Wypadło to trochę karykaturalnie. Odrażający, durny król i idealna królowa, wciąż okrutnie doświadczana przez los. Przez to lektura mniej więcej w połowie zaczęła mnie nużyć. Dopiero rozwód Alienor i Ludwika sprawił, że znów wciągnęłam się w lekturę. Henryk zdaje się postacią znacznie lepiej przedstawioną niż pierwszy mąż Alienor: żywiołowy, inteligentny, pewny siebie, dbający o żonę, ale też nie mający oporów przed braniem sobie kochanek i troszczący się w pierwszej kolejności o własne wpływy. Podobał mi się więc początek, podobało się zakończenie, ale środkowa część książki trochę mnie zmęczyła.
„Pieśń królowej” to pozycja, która nie powinna rozczarować pań lubujących się w powieściach historycznych. Liczę jednak, że kolejna część, której akcja dzieje się w Anglii, będzie lepsza. Oby autorka nie popadła znów w manierę opisywania udręczania przez męża, otoczenie i duchownych biednej, wspaniałej Alienor.
koniec
16 kwietnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Bezgraniczne wszechświaty
Joanna Kapica-Curzytek

23 VI 2017

Rezultatem dwóch pasji Jorge Carrióna – literatury i podróży – jest esej „Księgarnie”. Podążanie śladami licznych miejsc z książkami na całym świecie to jak zagłębienie się w nieskończonym uniwersum.

więcej »

Małżeństwo po amerykańsku doskonałe i co z tego wynika
Joanna Kapica-Curzytek

22 VI 2017

„Fatum i furię” Lauren Groff swego czasu czytali w USA niemal wszyscy. Trudno się dziwić, bo tę powieść można, choć nie wyłącznie, odczytać jako dekonstrukcję amerykańskiego marzenia.

więcej »

Okazja czyni tchórza
Sebastian Chosiński

21 VI 2017

Wydawnictwo C&T regularnie, co kilka miesięcy, dostarcza wielbicielom Georges’a Simenona nowe powieści mistrza europejskiego kryminału. „Nowe” w znaczeniu: wcześniej w Polsce niepublikowane (przynajmniej w wersjach książkowych, albowiem niektóre z nich ukazywały się w odcinkach w prasie). „Pociąg z Wenecji” jest jednak absolutnym debiutantem. Może dlatego, że to bardziej powieść psychologiczna aniżeli kryminalna.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Są światy inne niż ten
— Magdalena Kubasiewicz

O jednym takim, który rozbił Księżyc
— Magdalena Kubasiewicz

Banda dzieciaków i misja niemożliwa
— Magdalena Kubasiewicz

Dla fanów żużla
— Magdalena Kubasiewicz

Trójca Trygława
— Magdalena Kubasiewicz

Plaża Omaha, czyli żegnaj, baśni
— Adam Kordaś, Magdalena Kubasiewicz, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Barwy magii
— Magdalena Kubasiewicz

Całkiem zwyczajny czarodziej
— Magdalena Kubasiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.