Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Bestia zdecydowanie nie najlepsza

Esensja.pl
Esensja.pl
Jak słusznie zauważyła Magda Kubasiewicz, do serii „Kontrapunkty” wydawnictwa Powergraph trafiają książki wymykające się jednoznacznym klasyfikacjom. Było to niewątpliwie prawdą przy „Pustym niebie”, zaś w przypadku „Bestii najgorszej” Cetnarowskiego nie tylko trudno zawarte w zbiorze historie zaklasyfikować, ale też uczciwie ocenić.

Michał Cetnarowski
‹Bestia najgorsza›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBestia najgorsza
Data wydania7 kwietnia 2017
Autor
Wydawca Powergraph
SeriaKontrapunkty
ISBN978-83-64384-59-2
Format384s. 135×205mm; oprawa twarda
Cena42,—
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 38,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Myślę, że powinienem nadmienić na samym wstępie, że lektura „Bestii…” była moim pierwszym spotkaniem z prozą Michała Cetnarowskiego, nie byłem więc do końca pewien, czego się spodziewać. Chciałbym napisać, że miło się zaskoczyłem i zawarte w zbiorze opowiadania naprawdę urzekły mnie swoją formą, stylem i jakością, ale… tak nie jest. Być może jestem leniwym czytelnikiem, który lubi przedzierać się przez wielowarstwowe i wielowątkowe akapity i językowe twory tylko wtedy, kiedy rzecz zmierza do jakiegoś jasno określonego celu. Być może – co wydaje mi się rozwiązaniem najprostszym – proza Cetnarowskiego nie jest po prostu dla mnie.
W zbiorze znalazło się sześć bardzo różnych opowiadań, od z lekka nonszalanckiej, tytułowej „Bestii najgorszej”, opowiadającej historię nieuchwytnego polskiego terrorysty, przez wyjątkowo ciężkie w swojej wymowie i stylu „Pustynia rośnie”, na poły zabawne, na poły zniesmaczające „RP Productions”, po chyba najlepsze (a przynajmniej najłatwiejsze w odbiorze) „Strach. Historia rodzinna” i „Żadna na Ziemi rzecz”. I choć styl, w jakim pisze Cetnarowski jest podobny (podobnie ciężki i bogaty) we wszystkich sześciu historiach, to jednak nie możemy narzekać na powielanie tych samych schematów. Od przaśnych opowieści Jana Marii Korwina Pałuby po określone przez wydawcę mianem dostojewszczyzny young adult nastoletnie przygody Zuzanny.
O ile pisać Cetnarowski potrafi, posługuje się językiem niezwykle bogatym i malowniczym, to jednak cierpią jego opowiadania jeśli nie na niedostatek treści (choć i taki zarzut można by wysunąć), to z pewnością na niedostatek jasno określonego celu. Zwrócił już na to uwagę Mieszko Wandowicz w swojej recenzji „Labiryntów”, zwracam teraz uwagę także ja.
Być może, o czym wspominałem wyżej, jestem czytelnikiem, który ma zbyt wysokie wymagania i zbyt niski poziom tolerancji dla tego typu prozy. Rzecz jednak nie w tym, że oczekuję jednoznacznych odpowiedzi, co raczej w miarę konkretnego pomysłu, wyraźnej idei przyświecającej poszczególnym historiom. Tymczasem w przypadku opowiadań Cetnarowskiego można odnieść wrażenie, że autor jak gdyby zagubił się w swoich własnych, sążnistych opisach, a jego opowiadania w gruncie rzeczy prowadzą na manowce. Bowiem jeśli autor miał coś na myśli, to nie zawsze (a raczej rzadko kiedy) jest to oczywiste. Można rzecz jasna doszukiwać się znaczeń w poszczególnych opowiadaniach, rozdziałach czy akapitach, ale do jakiego stopnia to, co tam znajdziemy, będzie wynikiem naszej własnej fantazji czy oczekiwań, a do jakiego faktycznym, przemyślanym sednem przedstawionych historii?
Nadal nie wiadomo, czy ma to być refleksyjna, bogata literacko proza na kształt Raka (bo nawet dawek realizmu magicznego w „Bestii najgorszej” nie brakuje), czy raczej bogate literacko, ale stosunkowo puste wariacje na rozmaite tematy. Osiem lat po publikacji pierwszej książki Cetnarowskiego widać wyraźnie, że autor wciąż nie zbliżył się do rozwiązania dylematu, o którym wspomniał Mieszko Wandowicz.
koniec
18 kwietnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Ile jest takich gwiazd na świecie?
Joanna Kapica-Curzytek

24 XI 2017

W tym roku mija pięć lat od śmierci piosenkarki Ireny Jarockiej. Jej „Autobiografia i listy do męża” stanowią prywatny portret popularnej do dziś artystki, o której – jak sobie uświadamiamy po lekturze książki – nie wiedzieliśmy zbyt wiele.

więcej »

Alternatywy 1920
Miłosz Cybowski

23 XI 2017

„Pakt Piłsudski-Lenin” Piotra Zychowicza to książka dziwna. Autor nie tylko z uporem stara się dowieść nam postawioną w tytule tezę (co jeszcze można zaakceptować). Stara się on również udowodnić, że gdyby tylko Polacy okazali mniej litości Bolszewikom, nie tylko zdobyliby Moskwę, ale też odbudowaliby imperium od morza do morza.

więcej »

Niestraszna naukowość
Miłosz Cybowski

21 XI 2017

„Z »getta« do mainstreamu. Polskie pole literackie fantasy (1982-2012)” Katarzyny Kaczor jest książką naukową. To po pierwsze. W swojej analizie tytułowego pola literackiego autorka posługuje się bardzo konkretną metodologią. To po drugie. Ale cała naukowość tego opracowania nie zmienia faktu, że dla przeciętnego czytelnika pragnącego dowiedzieć się czegoś nowego na temat historii polskiego fantasy jest to książka jak najbardziej przystępna. To po trzecie.

więcej »

Polecamy

Tropem jednorożca

Po trzy:

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Październik 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Pytania Cetnarowskiego
— Paweł Micnas

Do namysłu, do zachwytu, do wzruszeń… ale o czym?
— Mieszko B. Wandowicz

Tegoż autora

Alternatywy 1920
— Miłosz Cybowski

Niestraszna naukowość
— Miłosz Cybowski

Fantasy z elementami sf
— Miłosz Cybowski

Wariacja na temat
— Miłosz Cybowski

Inspiracja nadeszła ze wschodu
— Miłosz Cybowski

Biografia? Nie do końca
— Miłosz Cybowski

Ilu piratów, tyle map
— Miłosz Cybowski

Punkty nie mają znaczenia
— Miłosz Cybowski

Steam-science-fiction
— Miłosz Cybowski

Dla wytrwałych
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.