Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 26 lipca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Są światy inne niż ten

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Bezkresie magii” Brandon Sanderson prezentuje czytelnikom opowiadania powiązane z opublikowanymi już przez niego książkami. I chociaż są to opowiadania dobre, ich lekturę polecam raczej najbardziej zagorzałym fanom autora.

Brandon Sanderson
‹Bezkres magii›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBezkres magii
Tytuł oryginalnyArcanum Unbounded
Data wydania11 stycznia 2017
Autor
PrzekładAnna Studniarek
Wydawca MAG
CyklCosmere
ISBN978-83-7480-681-7
Format640s. 140×220mm; oprawa twarda
Cena49,—
Gatunekfantastyka
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 34,30 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
„Bezkres magii” zawiera opowieści z sześciu różnych układów świata Cosmere, w którym została osadzona akcja książek Sandersona. Autor przerzuca czytelników pomiędzy różnymi planetami, różniącymi się zarówno warunkami naturalnymi, jak i systemami magii oraz sposobem organizacji społeczeństw. Jednocześnie w wielu miejscach wyraźnie sugeruje, że wszystkie te światy są w pewien sposób ze sobą połączone i miały wspólny początek.
Zazwyczaj w zbiorach opowiadań zdarzają się teksty bardzo dobre, średnie i słabe. W „Bezkresie magii” obecności tekstów kiepskich nie odnotowałam - Sanderson to pisarz, który posługuje się słowem na tyle sprawnie, że nawet prostsze historie spod jego pióra (jak „Nadzieja Elantris”) czyta się przyjemnie. Wykreowane przez niego światy są interesujące, systemy magii niebanalne, nie można też odmówić mu braku pomysłowości. (Zazwyczaj tym, co najbardziej przeszkadzało mi w jego twórczości, była kreacja postaci kobiecych: w krótkich formach jednak ten problem się nie pojawia. Tym samym wszystkie opowieści z „Bezkresu magii” są co najmniej dobre i bardzo różnorodne. Mamy minipowieści (jak znakomita „Dusza cesarza”, mogąca spokojnie funkcjonować niezależnie od „Elantris”), teksty ewidentnie uzupełniające powieści i w oderwaniu od nich nie mające większego sensu („Z mgły zrodzony. Tajna historia”), drobiazgi (wspomniana już „Nadzieja Elantris”, na którą składa się właściwie kilka scenek), opowiadania mówiące nam nieco więcej o niektórych bohaterach (przykładowo „Jedenasty metal”), pisane w nietradycyjnej formie („Allomanta Jak i Czeluście Eltanii, odcinki od 28 do 30“ – tekst przedstawiony w formie relacji podróżnika, opatrzonej komentarzami) czy nawet powieść graficzną (fragment „Białego piasku”). Niemal każde opowiadanie w zbiorku ma w sobie coś, czym może zafascynować: na przykład w „Allomancie” były to komentarze, jakimi opatrzono relację podróżnika, w „Szóstym ze zmierzchu” klimat, w „Duszy cesarza” przepisywanie historii przedmiotów.
Znajomość książek Sandersona w teorii nie jest konieczna, by móc przeczytać zbiorek z przyjemnością. W przypadku niektórych tekstów tak jest rzeczywiście: chociażby „Duszy cesarza”, „Białego piasku” czy „Szósty ze zmierzchu”. Mogą one też stanowić swego rodzaju próbkę, pomóc zdecydować, czy sięgnąć po powieści, których akcja osadzona jest w konkretnym układzie. Ja sama na pewno zainteresuję się światem „Szóstego ze zmierzchu” i rozważałam zakup „Białego piasku” (a zrezygnowałam ostatecznie głównie ze względu na skojarzenia z… „Naruto”). A jednak, nie polecam „Bezkresu magii” osobom, które powieści autora jeszcze nie poznały bądź przeczytały jedną czy dwie. Osobiście zupełnie inaczej odbierałam opowiadania uzupełniające historie, które już wcześniej poznałam, niż teksty nawiązujące do obcych mi uniwersów. Niektóre opowiadania zawierają też mocne spojlery albo czytane w całkowitym oderwaniu od powieści są trudne do zrozumienia. Na przykład sięgając po „Tajną historię” przed lekturą książek z serii „Ostatniego Imperium” czytelnik zagwarantowałby sobie zepsucie zabawy, na starcie znając wszystkie twisty fabularne. Ja sama nie znając jeszcze „Archiwum Burzowego Światła” miałam pewien problem z „Tancerką ostrza”.
„Bezkres magii” to świetna pozycja dla fanów autora. Pozwala jeszcze raz wrócić do lubianych światów, poszerzyć posiadane informacje, w dodatku podkreśla wspólną historię układów Cosmere. Wielbiciele twórczości Sandersona mogą dobrze się bawić wychwytując nawiązania. Dla osób lubiących, żeby książki ładnie wyglądały na półce, nie bez znaczenia będzie także śliczne wydanie.
koniec
27 kwietnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Witaj w ciemnym mieście Grimm
Magdalena Kubasiewicz

24 VII 2017

„Grimm City. Bestie” to jedna z najlepszych książek Jakuba Ćwieka, głównie za sprawą kreacji tytułowego miasta Grimm. Chociaż powieść wciąga i trzyma w napięciu niemal od początku do samego końca, to zakończenie pozostawia spory niedosyt…

więcej »

Świat zabawek mechanicznych
Beatrycze Nowicka

23 VII 2017

Litewski steampunk, „Wilcza godzina” Andriusa Tapinasa, będąca pierwszym tomem cyklu o alternatywnym Wilnie, to pozycja przede wszystkim dla fanów tej konwencji.

więcej »

Nie ma to jak spadek
Dominika Cirocka

22 VII 2017

„Koncert cudzych życzeń” Izabelli Frączyk to króciutka powieść oparta w dużej mierze na bardzo dobrze już znanych schematach. Lekka i sympatyczna, mająca nieść nadzieję i pokrzepienie, ale też niestroniąca od banałów.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

W świecie popiołu i tyranii
— Katarzyna Piekarz

Barwy magii
— Magdalena Kubasiewicz

Raz do Koła: Daleko jeszcze?
— Beatrycze Nowicka

Dokonać niemożliwego
— Katarzyna Piekarz

Miasto upadłych bogów
— Magdalena Kubasiewicz

Nadpisywanie rzeczywistości
— Beatrycze Nowicka

Duże ilości fantasy naraz
— Kamil Armacki

Raz do Koła: Całkiem elegancki splot Ducha
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Sierpień 2013
— Kamil Armacki, Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady

Raz do Koła: Koło toczy się dalej
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

Witaj w ciemnym mieście Grimm
— Magdalena Kubasiewicz

Krąg zemsty ma swój koniec
— Magdalena Kubasiewicz

Trupy i pani Przecinek
— Magdalena Kubasiewicz

Czarownica wraca
— Magdalena Kubasiewicz

Królowa dwóch królestw
— Magdalena Kubasiewicz

O jednym takim, który rozbił Księżyc
— Magdalena Kubasiewicz

Banda dzieciaków i misja niemożliwa
— Magdalena Kubasiewicz

Dla fanów żużla
— Magdalena Kubasiewicz

Trójca Trygława
— Magdalena Kubasiewicz

Plaża Omaha, czyli żegnaj, baśni
— Adam Kordaś, Magdalena Kubasiewicz, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.