Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 września 2017
w Esensji w Esensjopedii

Powieść jak wino

Esensja.pl
Esensja.pl
Przygoda i intryga, znakomicie nakreślone na tle dziewiętnastowiecznego Nowego Świata i południowej Hiszpanii komponują się jak winny bukiet. „Templanza znaczy umiar” Maríi Dueñas zapewnia doskonałą rozrywkę i spotkanie z nietuzinkowymi literackimi bohaterami.

María Dueñas
‹Templanza znaczy umiar›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTemplanza znaczy umiar
Tytuł oryginalnyLa templanza
Data wydania12 października 2016
Autor
PrzekładBarbara Jaroszuk
Wydawca Muza
ISBN978-83-287-0391-9
Format480s. 155×235mm
Cena44,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 36,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 29,19 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
To już trzecia wydana u nas powieść Maríi Dueñas. Najpierw była debiutancka „Krawcowa z Madrytu”, która okazała się sukcesem w wielu krajach. Następny utwór to „Olvido znaczy zapomnienie”. Obecna, „Templanza…” jest od dwóch poprzednich zupełnie inna, co dobrze świadczy o warsztacie pisarskim autorki. Zamiast przepisywać i przetwarzać znane już motywy, sięga po coś nowego. I w przypadku tej powieści – trafia w dziesiątkę.
Być może nie zapowiada tego początek, gdy Mauro Larrea, emigrant hiszpański osiadły w Meksyku, nagle staje w obliczu bankructwa swojego majątku i firmy. Jego kopalnie srebra tracą na wartości, gdy w Stanach Zjednoczonych wybucha wojna secesyjna. Mężczyzna jednak próbuje się ratować i w tym celu wyrusza na Kubę, by skorzystać z siatki wpływowych znajomości.
Choć sposób pisania Maríi Dueñas jest jedyny w swoim rodzaju, to w klimacie jej proza chwilami może przypominać utwory Jeffreya Archera. Podobne zawikłane intrygi (przede wszystkim finansowe), przemyślne działania bohaterów oraz wirtuozowska choreografia i zgranie wszystkich, naprawdę licznych, wątków. Nie licząc drobnych „przymrużeń oka” w stronę czytelnika, gdy pisarka chce mu przypomnieć: podczas czytania trzeba przede wszystkim dobrze się bawić!
Już podczas pobytu Maura na Kubie napięcie rośnie. Gdy dochodzi do bilardowego pojedynku, już wiadomo, że powieści nie będzie się dało odłożyć ani na chwilę. A gdy główny bohater zawita do hiszpańskiego Jerez de la Frontera, strony przewracają się coraz szybciej i szybciej, aż do zapierającego dech – również po mistrzowsku skonstruowanego – finału.
„Templanza znaczy umiar” pachnie dobrym winem… Akcja tej powieści toczy się częściowo bowiem w podupadłej winnicy, gdzie produkowało się trunek o nazwie jerez. Będzie można zgłębić kilka tajemnic dotyczących wytwarzania tego smacznego alkoholu.
Ale tajemnice – także te, sięgające głęboko w przeszłość – noszą w sobie przede wszystkim ludzie otaczający Maura. On sam, jako człowiek z zewnątrz, nie wszystko rozumie i chwilami ma poczucie, że jest biernym instrumentem w knowaniach innych osób. Dochodzą nowe szczegóły, kolejne informacje – ale przy wszystkich tych zakrętach i zwrotach akcji całość pozostaje spójna i klarowna. Nie ma tu poczucia, że coś jest tu „wydumane” czy na siłę umieszczone w akcji powieści. Podążamy zatem za Mauro, starając się rozumieć motywy postępowania poszczególnych postaci. Toczy się prawdziwa gra charakterów, psychologiczna próba sił. Sam Larrea wzbudza naszą etyczną refleksję, powstrzymując się od inwestowania w przemysł handlu ludźmi, a przypomnijmy, że akcja książki toczy się pod koniec XIX wieku, gdy niewolnictwo było jeszcze w pełnym rozkwicie. (I, wstyd powiedzieć, nadal ma się na świecie dobrze).
„Templanza znaczy umiar” to świetna propozycja rozrywkowej, a przy tym inteligentnej lektury, która przeniesie nas do starej winnicy z tajemniczą przeszłością. Jeśli lubimy książki dające się czytać „jednym tchem”, będzie to znakomity wybór.
koniec
7 maja 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

O prawdzie nieskażonej ludzkimi wątpliwościami
Joanna Kapica-Curzytek

18 IX 2017

Pełna harmonii i elegancji „Agonia dźwięków” niesie ze sobą piękne, humanistyczne przesłanie.

więcej »

Mała Esensja: Łamigłówki i sekrety
Marcin Mroziuk

15 IX 2017

Dla młodych czytelników, którzy gustują w sensacyjnych historiach, „William Wenton. Instytut szyfrów” jest z pewnością pozycją godną uwagi. W pierwszym tomie cyklu autorstwa Bobbiego Peersa znajdą oni bowiem trzymającą w napięciu, pełną niezwykłych wydarzeń opowieść, w której główna rola przypadła ich rówieśnikowi, a akcja toczy się naprawdę wartko.

więcej »

Karuzela
Joanna Kapica-Curzytek

14 IX 2017

W „O matko!” znajdziemy podszyty groteską portret niełatwych rodzinnych relacji połączony z głęboką psychologiczną wiwisekcją. Efekt jest znakomity: proza Palomasa jest wyrazista i niesztampowa.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Hiszpanka w Ameryce
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

O prawdzie nieskażonej ludzkimi wątpliwościami
— Joanna Kapica-Curzytek

Karuzela
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie tak dawno temu w Hamburgu
— Joanna Kapica-Curzytek

Psychoza strachu
— Joanna Kapica-Curzytek

Kolorowy, ale jednak worek
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie-biografia nie-księżnej
— Joanna Kapica-Curzytek

Książka zamiast zemsty
— Joanna Kapica-Curzytek

Gra o miłość
— Joanna Kapica-Curzytek

Miejsce na Ziemi
— Joanna Kapica-Curzytek

Kolory etyki
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.