Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Poza sezonem

Esensja.pl
Esensja.pl
Perypetie z cenzurą sprawiły, że „Siedem dalekich rejsów” przez wiele lat nie miało szansy trafić do rąk polskich czytelników i zdobyć podobnej sławy jak „Zły”. Okazuje się jednak, że ta kameralna powieść Leopolda Tyrmanda całkiem dobrze zniosła upływ czasu i nadal ma nam wiele do zaoferowania.

Leopold Tyrmand
‹Siedem dalekich rejsów›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSiedem dalekich rejsów
Data wydania22 października 2009
Autor
Wydawca Wydawnictwo MG
ISBN978-83-612-9761-1
Format192s. 145×205mm
Cena29,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 32,50 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Dwoje głównych bohaterów „Siedmiu dalekich rejsów” poznajemy, kiedy wiosną 1949 roku wysiadają z pociągu, kończącego właśnie swój bieg w Darłowie. Ronald Jan Nowak przedstawia się jako dziennikarz, ale w rzeczywistości przygotowuje się do próby przemycenia za granicę drogocennego tryptyku Eryka Pomorskiego. Z kolei Ewa Kniaziołęcka przyjechała służbowo z Głównego Urzędu Konserwatorskiego, aby przyjrzeć się fachowym okiem tutejszemu kościołowi św. Gertrudy. Z racji swej profesji pani historyk sztuki oczywiście byłaby żywotnie zainteresowana odnalezieniem tryptyku, ale to wcale nie owo dzieło sztuki okaże się najważniejsze w relacjach między parą bohaterów. Od początku zresztą jest doskonale widoczne, że coś między nimi zaiskrzyło, a okoliczności, w których się spotkali, wydają się być niezwykle sprzyjające nie tylko do flirtowania, ale i do nawiązania niezobowiązującego romansu. Leopold Tyrmand potrafi jednak zaskoczyć czytelników, gdyż gra, jaką prowadzą ze sobą Ewa i Ronald, okazuje się bardziej skomplikowana niż można byłoby pierwotnie sądzić i prowadzi do niesztampowego finału. W dodatku autorowi udało się tutaj stworzyć naprawdę przekonujące wizerunki psychologiczne tych dwóch najważniejszych postaci. Zarówno Nowak, jak i Kniaziołęcka z jednej strony świadomie przybierają rozmaite pozy i zakładają maski, z drugiej zaś gdzieś w swym wnętrzu zmagają się z głęboko tajonymi pragnieniami. Nic dziwnego, że z rosnącym zainteresowaniem śledzimy ich rozmowy i poczynania, a kolejne strony pochłaniamy w błyskawicznym tempie.
W „Siedmiu dalekich rejsach” znajdziemy więc intrygującą opowieść o perypetiach uczuciowych dwojga przybyszów w Darłowie oraz łączący się z nią wątek sensacyjny (planowany przemyt tryptyku), ale książka ta zasługuje na uwagę jeszcze z co najmniej jednego względu. Leopold Tyrmand w tle tej całej historii uchwycił bowiem niepowtarzalny klimat okresu przełomu, kiedy nowa władza zaczynała się czuć coraz pewniej, więc przystąpiła do rozprawy z prywatną przedsiębiorczością. Dla prowadzącej hotel, znającej życie od podszewki Kraalowej czy dla pełnego fantazji właściciela restauracji – pana Krztynki oznacza to wszak koniec ich dotychczasowego świata, ale w nadchodzących realiach otwierają się też nowe możliwości – tyle że często korzystają na tym osobnicy dalecy od kryształowej uczciwości. Inną sprawą jest, że w powieści tej nawet osoby tak antypatyczne jak będący agentem bezpieki kapitan Ferdynand Stołyp nie są wcale jednoznacznymi czarnymi charakterami i są zdolne do doprawdy zaskakujących posunięć.
Nie sposób zgodzić się z autorem twierdzącym w pisanej po latach przedmowie, że w książce tej nie ma realizmu, ani postaci zdolnych zapewnić jej literacką niezależność – zdecydowanie lepiej złożyć to na karb zupełnie niepotrzebnego krygowania się twórcy. W każdym razie „Siedem dalekich rejsów” – mimo swych niewielkich rozmiarów – jest jedną z najciekawszych pozycji w dorobku Leopolda Tyrmanda i bez wątpienia warto po nią sięgnąć.
koniec
8 maja 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kij w mrowisko
Joanna Kapica-Curzytek

19 XI 2017

Dla nie-ekspertów lektura „Mody, wiary i fantazji” będzie sporym wyzwaniem, natomiast czytelnicy zorientowani w poruszanej tu problematyce dostaną szeroki zarys najważniejszych osiągnięć współczesnej fizyki, przedstawiony z dużą dozą krytycyzmu.

więcej »

Mała Esensja: Więcej czarów
Marcin Mroziuk

18 XI 2017

Łatwo się domyślić na podstawie tytułu, że „Zula w szkole czarownic” będzie dla młodych czytelników okazją do obserwowania, jak główna bohaterka poszerza zakres swoich magicznych umiejętności. Najważniejsze jest jednak, że nowa powieść Nataszy Sochy jest lekko napisana i skrzy się humorem.

więcej »

Ciemni coś ci jaśni
Beatrycze Nowicka

17 XI 2017

„Ciężko być najmłodszym”, czyli pierwszy tom trylogii „Książę ciemności” to pozycja przede wszystkim dla naprawdę zagorzałych wielbicieli humorystycznej fantasy ze wschodu.

więcej »

Polecamy

Tropem jednorożca

Po trzy:

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż twórcy

Kiedy miłość była zbrodnią
— Marcin Mroziuk

Jak hartowały się elity
— Marcin Mroziuk

Zapiski bezrobotnego
— Marcin Mroziuk

Warszawa, moja miłość
— Marcin Mroziuk

Warszawski desperado
— Marcin Mroziuk

Patriota niedzisiejszy
— Jacek Jaciubek

Gomułkowskie kariery – wersja na gorzko
— Witold Werner

Tegoż autora

Rozmowy z morderczynią
— Marcin Mroziuk

Z Twardowskim na Wawelu
— Marcin Mroziuk

Kiedy miłość była zbrodnią
— Marcin Mroziuk

Ojco- i synobójstwa
— Marcin Mroziuk

W białym domu
— Marcin Mroziuk

Do ostatniej kropli krwi
— Marcin Mroziuk

Zabójstwo po japońsku
— Marcin Mroziuk

W wirach historii
— Marcin Mroziuk

Bezsenność w Wiedniu
— Marcin Mroziuk

Zbrodnia w cieniu elektrowni atomowej
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.