Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

„Mam w domu szafę bardzo starą…”

Esensja.pl
Esensja.pl
„Z cienia”, surrealistyczne, z elementami humoru i napisane z dużą dozą zmysłu obserwacyjnego autora Juana José Millása, jest ciekawą literacką grą.

Juan José Millás
‹Z cienia›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZ cienia
Tytuł oryginalnyDesde la sombra
Data wydania15 marca 2017
Autor
PrzekładKarolina Jaszecka
Wydawca Czarna Owca
ISBN978-83-8015-520-6
Format208s. 115×195mm
Cena24,99
Gatunekmainstream
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 19,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Na początku apel do czytelników: nie czytajcie czwartej strony okładki! Lub przynajmniej postarajcie się jej nie przeczytać zbyt wcześnie. Zbyt długi język wydawcy – zdradzający bezlitośnie, co zdarzy się w tej prozatorskiej miniaturce – sprawia, że pozbawieni jesteśmy co najmniej połowy radości z lektury. Jaka szkoda, bo wolałabym sama z wypiekami na twarzy przekonać się, co dalej wyniknie z popełnionej przez Damiána drobnej kradzieży na targu staroci, a nie mieć to wszystko podane w blurbie jak na tacy.
Czytelniczej frajdy mogłoby tutaj być sporo, zwłaszcza że właśnie najciekawszy od strony literackiej jest początek, czyli jak to się ładnie nazywa – zawiązanie intrygi. Autor konsekwentnie odsłania przed nami kolejność zdarzeń, wciągając nas niepostrzeżenie w świat trochę dziwny i nierzeczywisty. Obudowuje go – co ciekawe – elementami w gruncie rzeczy bardzo realistycznymi, wcale nie tak niewiarygodnymi. I co jeszcze ciekawsze (a także coraz bardziej niepokojące), wszystkie elementy świetnie do siebie pasują, w rezultacie cała konstrukcja jest wręcz rewelacyjna!
„Z cienia” jest też oryginalne pod względem formy: Damián udaje, że jest gościem popularnego talk-show i wyobraża sobie, że o wszystkim opowiada rozmawiającemu z nim dziennikarzowi. To takie literackie wariacje na temat mediatyzacji naszego życia, wystawiania wielu jego zdarzeń na sprzedaż. Również – zajrzenie w głąb duszy tak zwanego zwykłego człowieka: tak szczerze, kto choć raz nie marzył, by być gromko oklaskiwanym gościem programu w prime-time, celebrytą, dzięki któremu rosną słupki oglądalności, a publiczność chłonie każde jego słowo? Damián osiąga nawet pewien sukces, bo po „terminowaniu” w pewnym programie awansuje o szczebel wyżej.
W tej opowieści kluczowy jest pewien rekwizyt (co, niestety, wiemy już z okładki): stara szafa. To motyw szeroko wykorzystywany: by wspomnieć tylko słynne „Opowieści z Narnii” C. S. Lewisa, gdzie szafa prowadzi do odkrycia magicznego świata lub opowiadanie „Szafa” Olgi Tokarczuk. Jest jeszcze piosenka zespołu Maanam „Jestem kobietą” ze słowami: Mam w domu szafę bardzo starą / Z podwójnym dnem, z lustrami dwoma, / Gdy zaczną strzelać za oknami, / Będziemy w szafie żyć. Roman Polański nakręcił etiudę filmową „Dwaj ludzie z szafą”…
Z szafy możemy metaforycznie „wyjść”, ujawniając wcześniej skrywane sekrety. W szafie mogą też spoczywać przysłowiowe szkielety, których ujawnienie dokonuje się przeważnie w najmniej spodziewanym i pożądanym momencie. W tej powieści rzeczywiście, za sprawą szafy podglądane są tajemnice pewnej rodziny. Bardzo przeciętnej: ot, zamieszkała na przedmieściach Madrytu rodzina z nastoletnią córką. Damiána stopniowo pochłania poznawanie ich, stając się kimś, kto uczestniczy (czynnie!) w życiu rodziny. Nagle się okaże, jak prawdziwe są tak zwane zjawiska niewyjaśnione…
Będziemy mogli się też przekonać, jak dojdzie do nawiązania znajomości Damiána i Lucíi. Spieszę zapewnić, że nie da się tu niczego przewidzieć. „Z cienia” to przewrotna, trzymająca w napięciu literacka gra, niepozbawiona humoru, ale też i goryczy – niejedna rzecz jest w rzeczywistości (lub nierzeczywistości?) zupełnie inna, niż wydaje się z zewnątrz. Zakończenie może zaszokować, ale jest ono konsekwencją rozwijanego przez autora tego literackiego pomysłu, bardzo zresztą inteligentnie „rozegranego”.
„Z cienia” zapewni nam doskonałą zabawę, jeśli lubimy surrelistyczne klimaty (wcześniejsze utwory autora powstawały między innymi pod wpływem Julia Cortázara). To jeden z takich utworów, który pozwala nam sobie przypomnieć sens tworzenia literatury: że chodzi o zabawę słowem, konwencją, symbolem, o nawiązanie intelektualnego kontaktu z czytelnikiem, który podejmie rozpoczętą przez pisarza grę.
W naszym życiu już nic się nie ukryje: i to zarówno przed telewizyjną kamerą, jak i starą szafą. Warto o tym (przynajmniej czasami) pamiętać, że gdy „mamy w domu szafę bardzo starą” może to znaczyć bardzo wiele. Oraz że nie wszystko, co się wydarzy, będziemy w stanie racjonalnie sobie wytłumaczyć.
koniec
11 lipca 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Niestraszna naukowość
Miłosz Cybowski

21 XI 2017

„Z »getta« do mainstreamu. Polskie pole literackie fantasy (1982-2012)” Katarzyny Kaczor jest książką naukową. To po pierwsze. W swojej analizie tytułowego pola literackiego autorka posługuje się bardzo konkretną metodologią. To po drugie. Ale cała naukowość tego opracowania nie zmienia faktu, że dla przeciętnego czytelnika pragnącego dowiedzieć się czegoś nowego na temat historii polskiego fantasy jest to książka jak najbardziej przystępna. To po trzecie.

więcej »

Kij w mrowisko
Joanna Kapica-Curzytek

19 XI 2017

Dla nie-ekspertów lektura „Mody, wiary i fantazji” będzie sporym wyzwaniem, natomiast czytelnicy zorientowani w poruszanej tu problematyce dostaną szeroki zarys najważniejszych osiągnięć współczesnej fizyki, przedstawiony z dużą dozą krytycyzmu.

więcej »

Mała Esensja: Więcej czarów
Marcin Mroziuk

18 XI 2017

Łatwo się domyślić na podstawie tytułu, że „Zula w szkole czarownic” będzie dla młodych czytelników okazją do obserwowania, jak główna bohaterka poszerza zakres swoich magicznych umiejętności. Najważniejsze jest jednak, że nowa powieść Nataszy Sochy jest lekko napisana i skrzy się humorem.

więcej »

Polecamy

Tropem jednorożca

Po trzy:

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż autora

Kij w mrowisko
— Joanna Kapica-Curzytek

Miłosny trójkąt i zbyt wiele niespodzianek
— Joanna Kapica-Curzytek

Trzy osoby
— Joanna Kapica-Curzytek

Tak, ale po co to wszystko?
— Joanna Kapica-Curzytek

Inny klimat
— Joanna Kapica-Curzytek

Długi szlak
— Joanna Kapica-Curzytek

Pomiędzy, na razie, w międzyczasie…
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie ze Sławomirem takie numery
— Joanna Kapica-Curzytek

Radosny seks i śmiertelna groza
— Joanna Kapica-Curzytek

Pod podszewką historii
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.