Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 21 sierpnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Zbrodnia w cieniu elektrowni atomowej

Esensja.pl
Esensja.pl
Niewątpliwymi zaletami „Wiary” są intrygująca zagadka kryminalna i przemyślana w najdrobniejszych szczegółach konstrukcja fabuły, a także przekonująco nakreślone postacie oraz dobrze oddana atmosfera lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Uprawnione wydaje się więc stwierdzenie, że nowa powieść Anny Kańtoch ma szansę odnieść nawet większy sukces niż wcześniejsza „Łaska”.

Anna Kańtoch
‹Wiara›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
90,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWiara
Data wydania14 czerwca 2017
Autor
Wydawca Czarne
SeriaZe strachem
ISBN978-83-8049-523-4
Format400s. 125×205mm
Cena34,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 26,18 zł
Wyszukaj w
Zobacz w
Trzeba przyznać, że „Wiara” rozpoczyna się od mocnego uderzenia. Towarzyszymy bowiem księdzu Jerzemu Marczewskiemu w momencie, kiedy znajduje na torach nieopodal Rokitnicy zwłoki młodej kobiety, a chwilę później próbuje on rozpaczliwie zatrzymać nadjeżdżający pociąg. Rola duchownego nie ograniczy się tylko do odkrycia zbrodni, gdyż pod wpływem emocji z tym związanych oraz rozmów z prowadzącym śledztwo kapitanem Andrzejem Witczakiem sam zaczyna drążyć, czemu tutejsza parafia określana jest mianem przeklętej i co naprawdę przytrafiło się jego poprzednikom na posadzie proboszcza. Wkrótce możemy się przekonać, że zarówno ksiądz, jak i milicjant mają ten sam problem – mieszkańcy Rokitnicy niezbyt chętnie dzielą się z nimi informacjami o zdarzeniach z przeszłości. Miejscowi prawdopodobnie żywią nadzieję, że za morderstwo jest odpowiedzialny jakiś turysta, który z pewnością już wyjechał, ewentualnie winą można by obarczyć któregoś z hippisów protestujących przeciwko budowie elektrowni atomowej. Nic dziwnego, że w takich okolicznościach trudno o szybkie postępy w oficjalnym dochodzeniu, a problemem jest nawet identyfikacja ofiary, ponieważ najwyraźniej nie pochodziła z tych stron. Oczywiście w końcu poznajemy wyjaśnienie całej zagadki kryminalnej, natomiast istotne jest, że fabuła kryje dla czytelników jeszcze całkiem sporo niespodzianek, a autorka naprawdę umiejętnie stopniuje napięcie.
„Wiara” to naprawdę wciągający kryminał, ale siła tej powieści tkwi również w intrygująco nakreślonych postaciach. Z jednej strony uwagę czytelników przykuwa przystojny ksiądz Marczewski, który dotychczas praktycznie nie odczuwał pokusy ulegania grzechowi, a nagle dokonuje dość zaskakujących przewartościowań w swojej postawie duszpasterskiej. Z kolei Andrzej Witczak daleki jest od stereotypowego wizerunku milicjanta – wprawdzie próbuje on schwytać przestępcę, ale nie jest jedynie posłusznym wykonawcą poleceń władzy; mimo że nie wierzy w Boga, to odnosi się z szacunkiem do księży; nie pije i nie prowadzi samochodu, a jakby tego było mało, to jeszcze nie kryje się z tym, że czyta powieści dla młodzieży. Również pomagający kapitanowi milicjanci zostali przekonująco przedstawieni – jak choćby starszy sierżant Stefan Waśkowiak, który ma na swym koncie rozwiązaną przed laty sprawę brutalnego morderstwa, czy niezbyt ładna, marząca o zrobieniu kariery starsza szeregowa Hanka Gierasówna albo próbujący jej dorównać, jąkający się kapral Jan Synowiec.
Wprawdzie akcja „Wiary” toczy się lecie 1986 roku w fikcyjnej Rokitnicy położonej w okolicach Żywca, ale w powieści znajdziemy echa emocji towarzyszących w tamtym okresie budowie elektrowni atomowej w Żarnowcu. To przecież po awarii w Czarnobylu aktywiści Ruchu Wolność i Pokój urządzali tam w ramach protestów blokady dróg, a okoliczna ludność coraz bardziej niechętnie spoglądała na narzuconą odgórnie inwestycję. Anny Kańtoch świetnie oddała te nastroje – tyle że w innej lokalizacji, ale przede wszystkim na kartach swej powieści uchwyciła atmosferę lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy Milicja Obywatelska nie cieszyła się zbytnim zaufaniem społecznym, a ludzie na różne sposoby radzili sobie z niedostatkami końcowego okresu PRL-u. Wszystko to razem sprawia, że „Wiara” jest bez wątpienia pozycją wartą przeczytania.
koniec
21 lipca 2017
dodajdo

Komentarze

21 VII 2017   09:27:21

"mimo że nie wierzy w Boga, to odnosi się z szacunkiem do księży; nie pije i nie prowadzi samochodu, a jakby tego było mało, to jeszcze nie kryje się z tym, że czyta powieści dla młodzieży"
:) :) :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Gra o miłość
Joanna Kapica-Curzytek

21 VIII 2017

Berhard Schlink w „Kobiecie na schodach” podejmuje motyw wyidealizowanej miłości zderzającej się z bólem przemijania.

więcej »

O dziewczynie, która chciała wiedzieć
Beatrycze Nowicka

20 VIII 2017

Jak przyjemnie natrafić na książkę, która choć napisana z myślą o nastoletnim odbiorcy, nie jest infantylna. „Drzewo kłamstw” Frances Hardinge to osadzony w dziewiętnastowiecznej Anglii kryminał z elementem nadnaturalnym i starannie poprowadzonym wątkiem obyczajowym.

więcej »

Moda na krzesanie, odcinki 403-492
Beatrycze Nowicka

19 VIII 2017

„Krwawe zwierciadło” Brenta Weeksa to przykład tego, jak autorzy psują własne cykle. Choć, trzeba przyznać, jest to jednak pewna umiejętność – napisać niemal siedemsetstronicową powieść pozbawioną istotnych wydarzeń.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Październik 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zabójczy ziemniak
— Jacek Jaciubek

Zło czające się w lesie
— Marcin Mroziuk

Wybrańcy aniołów
— Marcin Mroziuk

Koniec z lekka magiczny
— Miłosz Cybowski

Czekając na akcję, poszukując celu
— Miłosz Cybowski

Miasto jakich wiele
— Miłosz Cybowski

Panna z Czarnego
— Miłosz Cybowski

Kruszenie teraźniejszości
— Paweł Micnas

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Bezsenność w Wiedniu
— Marcin Mroziuk

Metafizyczna fantastyka ze Śląska
— Marcin Mroziuk

To nie jest (k)raj dla kobiet
— Marcin Mroziuk

Być albo nie być
— Marcin Mroziuk

W zgodzie z naturą
— Marcin Mroziuk

Pędź i walcz
— Marcin Mroziuk

Poza sezonem
— Marcin Mroziuk

Fantastyka pod piracką banderą
— Marcin Mroziuk

Logiczna zmiana nastroju
— Marcin Mroziuk

Droga od bikiniarza do konserwatysty
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.