Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 września 2017
w Esensji w Esensjopedii

Esensja czyta: Sierpień 2017

Esensja.pl
Esensja.pl
[1] 2 »
Wakacyjne rozleniwienie nie ominęło naszej redakcji, ale jednak coś w sierpniu przeczytaliśmy.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Beatrycze Nowicka [50%]
Lektura „Geniuszy fantastyki” okazała się doświadczeniem przyjemnym i to zachęciło mnie do sięgnięcia po inną antologię wydawnictwa Genius Creations. W odróżnieniu od wyżej wspomnianego zbioru, utwory zebrane w „Dobro złem czyń” zostały wyłonione na drodze konkursu; tytuł książki jest jednocześnie zadanym tematem. Antologia zawiera dziesięć opowiadań, wyłonionych spośród stu siedemdziesięciu ośmiu nadesłanych, co pozwalało mieć nadzieję na to, że w czołówce znajdą się naprawdę godne uwagi teksty. Liczyłam, że lektura pozwoli mi odkryć jakiegoś interesującego młodego autora, tak się jednak nie stało. Owszem, nie ma tu tekstów bardzo słabych, jeśli chodzi o styl, zabrakło jednak utworów wybijających się ponad przeciętną, zapamiętywalnych, czy to ze względu na ładunek emocjonalny, czy język. Na okładkowej notce wspomniany został Geralt z Rivii – o ile jednak Sapkowski potrafił pisać rozrywkową fantastykę, jednocześnie skłaniającą do refleksji, żadne z zaprezentowanych w antologii opowiadań nie prowokuje do przemyśleń na temat etyki. Zabrakło też zaskakującego pomysłu na ujęcie tematu – autorzy głównie pisali o bohaterach likwidujących „tych złych”, albo przedstawiali machinacje władz, przekonanych, że cel uświęca środki. Od czasu do czasu pojawiały się interesujące, ożywiające całość pomysły, takie jak np. opatentowanie śmierci, rzeczywistość rozszerzona z kilkoma poziomami dostępu, montowane na czołach pozdrowniki pokazujące stan emocjonalny posiadacza, czy supermoc sprawiająca, że prawdopodobieństwo „działa na korzyść” jej posiadacza, jednak stanowiły one raczej pojedyncze ozdobniki tekstów, które poza tym nie wyróżniały się na tle innych. Jeśli chodzi o konwencję, najwięcej, bo aż siedem utworów można zakwalifikować jako SF, z czego akcja większości toczy się na Ziemi. Ze wszystkich zaprezentowanych utworów najbardziej spodobał mi się „Kapelusz, garnitur i płaszcz z gabardyny” Filipa Laskowskiego, przede wszystkim ze względu na wykreowany przez autora klimat i inspiracje stylistyką noir. We „Wkładzie własnym” Istvana Vizvary’ego zwraca uwagę pomysł na ekspres do kawy i lekki styl. Koncepcja wyjściowa stanowi też atut „Poławiaczki pięknych grzechów” Justyny Lech, choć aż szkoda, że nie napisano tego opowiadania wyrazistym stylem, ponadto kolekcjonowane przez bohaterkę historie nie wydały mi się wyjątkowe. Na koniec skrytykować muszę redakcję – dosyć często zdarzały się literówki i powtórzenia wyrazów, pojawił się też błąd ortograficzny („harty”). „Dobro złem czyń” to przykład książki, którą można przeczytać dla paru godzin niezobowiązującej rozrywki, jeśli nie ma się pod ręką niczego ciekawszego, ale która niemal natychmiast znika z pamięci.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Miłosz Cybowski [40%]
Jest to jedna z tych książek, która bardzo się stara opowiedzieć ciekawą historię, ale mimo dobrego początku popada w sztampę. Być może taki był zamysł autora, wtedy należy postrzegać „Hel³” jako szybką i łatwą opowieść sensacyjną w klimatach dystopijnego sf. Tyle tylko, że to nie wyjaśnia bardzo wyraźnego podziału na wątki społeczne (pierwsza połowa książki) oraz sensacyjne (druga część). Paradoksalnie, choć sprawnie napisane, te drugie znacząco odbiegają jakością od tych pierwszych. Skłania to do refleksji, że gdyby Grzędowicz trzymał się dystopijnej Polski zamiast przenosić akcję aż na Księżyc, powieść mogłaby na tym wiele zyskać. Zamiast tego mamy bohatera (doskonale scharakteryzowanego w recenzji Beatrycze Nowickiej), którego w gruncie rzeczy nie da się jakoś szczególnie lubić oraz fabułę, która pozostaje połowiczna. Bohaterowie drugoplanowi są, ale jakby ich nie było (nie pamiętam żadnego, a nawet w trakcie lektury miałem pewne kłopoty z identyfikacją poszczególnych kompanów-najemników, bo poza swoimi ksywkami nie różnili się od siebie zupełnie niczym). Zaś końcowy twist (sugerujący kontynuację) i wyjaśnienie niektórych tajemnic może i jest ciekawy, ale zupełnie nie ratuje powieści.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Dominika Cirocka [60%]
Shannon Kirk w swojej „Metodzie” podejmuje dość już wyeksploatowany, zarówno w literaturze jak i filmie, temat porwania. Stara się jednak tchnąć w niego nowe życie, konstruując stosunkowo nietypową postać głównej bohaterki – uprowadzonej nastolatki, którą trudno jednak nazwać ofiarą. Ciężarna dziewczyna od pierwszych godzin w niewoli zachowuje się tak, jakby na podobną okoliczność przygotowywała się przez całe życie. Obserwuje każdy szczegół, zapamiętuje, wylicza. Planuje nie tylko ucieczkę, ale i zemstę, przy czym prawie nigdy nie ulega panice. Jej spokój, metodyczność i wyrachowanie wydają się nienaturalne, wręcz chorobliwe. Choć sama koncepcja nietypowej „ofiary”, która przejmuje kontrolę nad sytuacją, wydaje się dość ciekawa i nośna, to jednak realizacja jest już nieco mniej udana. O ile istnieją bowiem zaburzenia psychiczne, które w ten czy inny sposób wpływają na sposób odczuwania emocji lub nawet jego brak, mało prawdopodobna wydaje się sytuacja, gdy „włączenie” lub „wyłączenie” ich całkowicie podporządkowane jest ludzkiej woli. Tymczasem bohaterka „Metody” niemal na zawołanie pozbywa się wszelkiego strachu, zastępując go nienawiścią albo dosłownie „uruchamia” miłość dla ściśle wybranych przez siebie osób. Zjawisko to ma znaleźć wytłumaczenie w nietypowej budowie jej, swoją drogą, genialnego mózgu, co jednak wydaje się dość naciąganym pomysłem. Równie mało prawdopodobna wydaje się sytuacja, gdy wszyscy wokół, w tym przedstawiciele służb mundurowych, pozwalają ciężarnej nastolatce właściwie na własną rękę zaplanować i przeprowadzić akcję pojmania współpracowników porywczy. Zaskakującym zabiegiem jest również zdradzenie przez autorkę części zakończenia już na pierwszych stronach powieści, choć tu akurat muszę przyznać, że mimo wszystko udało jej się utrzymać napięcie, a nawet nieco mnie zaskoczyć rozwiązaniem całej historii. Ostatecznie więc, lektura mimo licznych niedociągnięć dostarczyła nieco – o ironio – emocji.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Joanna Słupek [70%]
Wydawałoby się że połączenie kryminału z powieścią obyczajową to nic nowego, przecież cała fala nowego skandynawskiego kryminału się na tym opiera. Agata Kołakowska podeszła jednak do tematu w odmienny sposób. Z jednej strony wątek kryminalny wydaje się pochodzić z powieści Agathy Christie: bohaterowie – pisarka i jej wydawca – otrzymują kolejne rozdziały powieści, której autor podpisujący się „XYZ” najwyraźniej aż za dobrze zna ich życie. Z drugiej kolejne przesyłki zmuszają naszych bohaterów do stawienia czoła całkiem zwyczajnym problemom osobistym, które do tej pory w najlepszym przypadku ignorowali. Wydawałoby się że takie połączenie bardzo książkowej intrygi kryminalnej i realistycznej powieści obyczajowej nie powinno zadziałać, a jednak oba wątki uzupełniają się wzajemnie i stanowią dla siebie przeciwwagę. Takie podejście sprawia że miłośnicy obu rodzajów literatury powinni znaleźć w „Kolejnym rozdziale” coś dla siebie.
[1] 2 »
dodajdo

Komentarze

02 IX 2017   17:57:42

"Geniusze fantastyki" ponoć byli bardziej projektem "zewnętrznym" niż w ramach wydawnictwa.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

O prawdzie nieskażonej ludzkimi wątpliwościami
Joanna Kapica-Curzytek

18 IX 2017

Pełna harmonii i elegancji „Agonia dźwięków” niesie ze sobą piękne, humanistyczne przesłanie.

więcej »

Mała Esensja: Łamigłówki i sekrety
Marcin Mroziuk

15 IX 2017

Dla młodych czytelników, którzy gustują w sensacyjnych historiach, „William Wenton. Instytut szyfrów” jest z pewnością pozycją godną uwagi. W pierwszym tomie cyklu autorstwa Bobbiego Peersa znajdą oni bowiem trzymającą w napięciu, pełną niezwykłych wydarzeń opowieść, w której główna rola przypadła ich rówieśnikowi, a akcja toczy się naprawdę wartko.

więcej »

Karuzela
Joanna Kapica-Curzytek

14 IX 2017

W „O matko!” znajdziemy podszyty groteską portret niełatwych rodzinnych relacji połączony z głęboką psychologiczną wiwisekcją. Efekt jest znakomity: proza Palomasa jest wyrazista i niesztampowa.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Kopiuj-wklej, nielegalna kaszanka i antypolskie spiski
— Beatrycze Nowicka

O jednym takim, który rozbił Księżyc
— Magdalena Kubasiewicz

Nie taka znowu pusta powieść
— Miłosz Cybowski

Z tego cyklu

Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Kwiecień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch

Marzec 2017
— Dawid Kantor, Daniel Markiewicz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Luty 2017
— Przemysław Ciura, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Grudzień 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka

Listopad 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Październik 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

W zgodzie z naturą
— Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Skok na bank
— Marcin Mroziuk

Kopiuj-wklej, nielegalna kaszanka i antypolskie spiski
— Beatrycze Nowicka

Mała Esensja: Nieudany występ mistrza
— Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Z miłości do książek?
— Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Wieczór pełen niespodzianek
— Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Nadzwyczaj kosztowne leczenie
— Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Starzy znajomi
— Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Pokusa nie do odparcia
— Marcin Mroziuk

Ikona Lilith z malwą na piersi
— Anna Nieznaj

Tegoż autora

Esensja ogląda: Wrzesień 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Z pewnego punktu widzenia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Słuchaj i patrz: Rodzina podpowiada
— Beatrycze Nowicka

Dobra robota, robocie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mała Esensja: Łamigłówki i sekrety
— Marcin Mroziuk

Fantastycznie po raz drugi
— Dominika Cirocka

Słuchaj i patrz: Powrót w czerń
— Beatrycze Nowicka

Esensja ogląda: Wrzesień 2017 (1)
— Piotr Dobry, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Mała Esensja: Sztuka patrzenia
— Marcin Mroziuk

Miejsca, które warto odwiedzić: Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.