Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Czas niedoskonały i niedokonany

Esensja.pl
Esensja.pl
Znakomity „Czas przeszły niedoskonały” jest zapisem końca pewnej epoki. Zmienia się i rozpada świat londyńskich wyższych sfer. Tylko piętno miłości i śmierci pozostaje takie samo.

Julian Fellowes
‹Czas przeszły niedoskonały›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzas przeszły niedoskonały
Tytuł oryginalnyPast Imperfect
Data wydania15 marca 2017
Autor
PrzekładBarbara Kopeć-Umiastowska
Wydawca Marginesy
ISBN978-83-65586-94-0
Format544s. 145×215mm
Cena39,90
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Nie mogę wyjść z podziwu, ile talentów ma Julian Fellowes, autor tej książki. Znany jest jako aktor (grał m.in. w „Jutro nie umiera nigdy”), a także znakomity scenarzysta. Został w 2002 roku wyróżniony Oscarem za scenariusz filmu „Gosword Park”. Fellowes jest ponadto twórcą (a także twórcą scenariusza i producentem) cieszącego się ogromnym powodzeniem serialu „Downtown Abbey”.
Fellowes pisze także powieści. Mało kto wie, że ma na swoim koncie kilka romansów, opublikowanych kilkadziesiąt lat temu pod żeńskim pseudonimem. Po pięćdziesiątce zajął się pisaniem książek już pod swoim nazwiskiem. Niedawno ukazała się po polsku „Belgravia”. Teraz dostajemy „Czas przeszły niedoskonały”, który w oryginale ukazał się w 2009 roku. Bardzo dobrze, że Wydawnictwo Marginesy przybliża nam twórczość tego autora. Ze wszech miar warto.
Podobnie jak w „Belgravii”, wchodzimy tu w świat londyńskiej arystokracji. Wielkie pieniądze, towarzyskie koterie, bale debiutantek, imprezy dobroczynne, wyścigi konne, suknie, fraki i cylindry – autor musi wiedzieć o czym pisze, sam posiada tytuł barona i zasiada w brytyjskiej Izbie Lordów. Jego spojrzenie na przedstawicieli wyższych sfer jest wnikliwe, szerokie, ale niepozbawione goryczy i ostrej satyrycznej nuty (przypomnijmy w tym miejscu, że satyra społeczna ma w literaturze brytyjskiej bardzo bogatą tradycję).
Starzejący się i umierający bogacz, Damian Baxter, nie chce odchodzić ze świata w samotności. Przypomina sobie, że czterdzieści lat temu najpewniej został ojcem nieślubnego potomka – i to jemu chce przekazać w spadku swój majątek. Prosi swojego znajomego pisarza, aby pomógł mu go odnaleźć. (Motyw ustalenia ojcostwa pojawia się także w „Belgravii”). Wyprawa w poszukiwaniu dziedzica lub dziedziczki jest także frapującą podróżą w przeszłość, w czasy, które już przeminęły i pozostają w coraz mniej doskonałej pamięci żyjących ówcześnie osób. Oryginalny tytuł „Past Imperfect” można także przetłumaczyć jako „Czas przeszły niedokonany”, co także trafia w sedno powieści.
Akcja książki toczy się zatem w dwóch perspektywach czasowych: w roku 2008 oraz czterdzieści lat wcześniej. Kto nie lubi retrospekcji w powieściach (ja na przykład nie jestem ich entuzjastką), niech się nie obawia, autor stosuje tu bardzo oryginalne, nowatorskie rozwiązania, co jest miłym zaskoczeniem. Za ich sprawą konstrukcja fabuły jest spójna i przejrzysta, nad wyraz płynna i kompletna. Nie ma dłużyzn, lania wody, zbędnych scen. Daje się tu poznać pióro wytrawnego scenarzysty.
Powracamy więc do roku 1968. To wtedy odbył się jeden z ostatnich, a może i ostatni – londyński Sezon. Rozpoczynał go bal debiutantek, a potem następowała seria przyjęć i towarzyskich imprez, wszystko po to, by mogły zostać nawiązane znajomości, a po nich – zawarte dobre małżeństwa. Wydawało się, że będzie to świat niewzruszony i niezmienny jeszcze przez wiele lat. Wiemy jednak, że tak się nie stało. Wymowna jest symbolika roku 1968, po którym, jak wiadomo, już nic nie było takie samo. To był ostateczny koniec przedwojennych (a nawet wiktoriańskich) reguł gry, surowej moralności i filarów solidnego, niezmiennego świata. Nastąpiło powojenne zubożenie, a potem bunt pokolenia, rozluźnienie obyczajowych gorsetów i wielka kulturowa rewolucja. Fellowes ten koniec epoki odmalowuje po mistrzowsku, stawiając przy tym trafne społeczne diagnozy.
Dokonuje tego poprzez świetnie zarysowane sylwetki bohaterów, przedstawicieli wyższych sfer, w których ówcześnie obracali się: narrator powieści, i Damian. Bilans, niestety, nie jest pozytywny. Losy wielu osób nie potoczyły się tak, jak zapowiadało się to czterdzieści lat wcześniej. Przeznaczeniem Sereny, Dagmar, Candidy, Lucy, Joanny i innych okazały się rozwody, skandale, załamania nerwowe, odpływ pieniędzy, rozpaczliwe poszukiwania swojego miejsca w świecie. Błyszczący wielki świat nie przetrwał – i okazał się nie tak atrakcyjny i bezproblemowy, jak mogłoby się wydawać. Trafny okazuje się więc tytuł: „Czas przeszły niedoskonały”.
Całość fabuły łączy postać Damiana. To outsider, który może trochę przypominać postać Gatsby’ego z powieści F. S. Fitzgeralda. W arystokratycznym, zamkniętym świecie zdecydowanie nie jest „jednym z nich”, jednak zawsze znajdzie drogę, by znaleźć się w centrum zainteresowania. Obdarzony urokiem osobistym, mówi to, co myśli – czego zwieńczeniem będą ostatnie sceny. Po latach budzi szacunek nie tylko ze względu na wielkość swojego majątku, ale także dlatego, że pozostał sobą.
W „Czasie przeszłym niedoskonałym” zanurzamy się bez reszty w znakomicie odmalowany, kruszejący na naszych oczach świat surowych obyczajów i konwenansów. Oczywiście nie był on oderwany od zewnętrznych okoliczności, które doprowadziły do tak gruntownych zmian w ówczesnych realiach. Tylko miłość i śmierć pozostają takie same, niezależnie od wszelkich życiowych perspektyw.
koniec
9 sierpnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Niekonsekwentna miłość
Joanna Sapa

16 XII 2017

Na okładce miotełka z szufelką. Angielski tytuł o francuskiej treści. Włoskie, w swym rodowodzie, sonety dedykowane francuskim postmodernistom. Czy mimo takiej niekonsekwencji można jeszcze zakochać się w poetyckim tomiku „french love”?

więcej »

Morderstwa i medycyna
Joanna Kapica-Curzytek

15 XII 2017

O „Obsesji” można mówić tylko dobrze. Jak na kryminał przystało, książka trzyma w napięciu, jest tu spora dawka humoru, a nawet okruchy medycznej wiedzy.

więcej »

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej
Marcin Mroziuk

14 XII 2017

W „Winlandii” z prawdziwym zainteresowaniem śledzimy przebieg obfitujących w przygody wypraw głównego bohatera do odległych krain, ale w powieści George’a Mackaya Browna znacznie ważniejsza okaże się podróż zupełnie innego rodzaju.

więcej »

Polecamy

Inne strony świata

Po trzy:

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż twórcy

Demokracja – demokracją, ale…
— Joanna Kapica-Curzytek

Za delikatnym szelestem sukien
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Morderstwa i medycyna
— Joanna Kapica-Curzytek

Umowa z wydawcą to umowa
— Joanna Kapica-Curzytek

Drzwi do krainy fantazji
— Joanna Kapica-Curzytek

Demokracja – demokracją, ale…
— Joanna Kapica-Curzytek

Sceny z życia okołoksiążkowego
— Joanna Kapica-Curzytek

O (nie)odkrywaniu Ameryki
— Joanna Kapica-Curzytek

Ile jest takich gwiazd na świecie?
— Joanna Kapica-Curzytek

Kij w mrowisko
— Joanna Kapica-Curzytek

Miłosny trójkąt i zbyt wiele niespodzianek
— Joanna Kapica-Curzytek

Trzy osoby
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.