Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Przemilczane, schowane, zapomniane

Esensja.pl
Esensja.pl
„Tajemnica Mirtowego Pokoju” jest uroczą wiktoriańską ramotką, która jednak z powodzeniem broni się przed upływem czasu. Trzyma w napięciu i pozwala czytelnikowi na refleksję dotyczącą ludzkich losów.

Wilkie Collins
‹Tajemnica Mirtowego Pokoju›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTajemnica Mirtowego Pokoju
Tytuł oryginalnyThe Dead Secret
Data wydania19 lipca 2017
Autor
PrzekładJoanna Wadas
Wydawca Wydawnictwo MG
ISBN978-83-7779-416-6
Format368s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena44,90
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 34,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Wilkie Collins, dziewiętnastowieczny prozaik brytyjski, za życia był bardzo popularny. Przyjaźnił się z Charlesem Dickensem, z którym nawet napisał wspólnie parę powieści. U nas jest coraz lepiej rozpoznawalny. Jego „Księżycowy kamień” jest zapowiedzią narodzin powieści detektywistycznej. Do dziś czytana jest także jego „Kobieta w bieli”, powieść, w której wielką rolę odgrywa sekret z przeszłości. Mocną stroną pisarstwa Collinsa są wyraziste postacie, spójna intryga i szeroki wątek obyczajowy.
Nie inaczej jest w „Tajemnicy Mirtowego Pokoju”. Gdy umiera lady Treverton, świadkiem jej śmierci jest zaufana pokojówka, Sara. Zdołała niemal w ostatniej chwili zanotować podyktowany przez swoją panią list, wyjaśniający największą tajemnicę lady Treverton. Sara składa umierającej chlebodawczyni solenną obietnicę, mocno się pilnując, by przysiąc tylko to, czego będzie w stanie dotrzymać.
Kilkanaście lat później córka lady Treverton, Rosamund, wychodzi za mąż i staje się spadkobierczynią majątku Trevertonów. Wtedy wraca tajemnica sprzed lat, która kryje się w Mirtowym Pokoju rodzinnej posiadłości. Są jednak tacy, którzy nie chcieliby, aby sekret ujrzał światło dzienne. Rozpoczyna się wyścig z czasem…
Powieść spodoba się z pewnością tym, którzy lubią atmosferę starych, opuszczonych domów, kryjących w swoich zakamarkach cienie z przeszłości. To ukłon Wilkie Collinsa w stronę romansu gotyckiego, gatunku bardzo w brytyjskiej powieści popularnego. Pisarz jednak nie kopiuje niewolniczo preromantycznych rozwiązań. Gdy w jego powieści pojawiają się duchy – autor raczej odwołuje się do racjonalności czytelnika, aniżeli podgrzewa nastrój „spotkania z nieznanym”.
Mamy tu do dyspozycji wszechwiedzącego narratora, dlatego poczynania bohaterów są dla nas przeważnie przewidywalne. Jednak nie do końca wiemy tu wszystko, wytrawny autor kryje przed nami to, co najważniejsze – i to sprawia nam wielką czytelniczą frajdę. Wszystko oczywiście mocno wpisuje się w reguły i tradycje powieści wiktoriańskiej, która do dzisiaj ma wielu zagorzałych zwolenników.
Kiedy czyta się „Tajemnicę Mirtowego Pokoju” z perspektywy ponad 160 lat od czasu jej opublikowania, nie można ukryć rozbawienia, gdy jeden z bohaterów z wielkim wysiłkiem kopiuje odręcznie wielki plan dworu Trevertonów, starając się odrysować go jak najdokładniej i bez zniekształceń. Zwróciłam uwagę, jak świetnie napisana jest ta scena. We współczesnej powieści już by jej nie było! Wystarczyłoby skserowanie kopii rysunku na kserokopiarce lub pstryknięcie fotki telefonem…
I jeszcze jedna smutna dosyć refleksja współczesnego czytelnika, w odniesieniu do wiodącego wątku powieści. Ileż trzeba było zabiegów, wręcz – wybiegów, jakież trzeba było uruchamiać szeroko zakrojone logistyczne działania, by ukryć kobiecą „hańbę”: do których zaliczały się wtedy bezpłodność (oczywiście wyłącznie z JEJ winy) czy fakt posiadania nieślubnego dziecka. Co ludzie powiedzą? Nikt nie miał prawa się dowiedzieć. Wszystko musiało pozostać w ukryciu. Przemilczane, schowane, zapomniane.
„Tajemnica Mirtowego Pokoju” zapewnia nam pełen uroku powrót do świata dziewiętnastowiecznej literatury. Chociażby po to, jak ujmuje to na zakończenie jeden z powieściowych bohaterów, by: „wynieść jeszcze jedno przyjemne wrażenie z tego żałosnego widowiska, jakim jest ludzkość”.
koniec
4 października 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Morderstwa i medycyna
Joanna Kapica-Curzytek

15 XII 2017

O „Obsesji” można mówić tylko dobrze. Jak na kryminał przystało, książka trzyma w napięciu, jest tu spora dawka humoru, a nawet okruchy medycznej wiedzy.

więcej »

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej
Marcin Mroziuk

14 XII 2017

W „Winlandii” z prawdziwym zainteresowaniem śledzimy przebieg obfitujących w przygody wypraw głównego bohatera do odległych krain, ale w powieści George’a Mackaya Browna znacznie ważniejsza okaże się podróż zupełnie innego rodzaju.

więcej »

Umowa z wydawcą to umowa
Joanna Kapica-Curzytek

13 XII 2017

„To był człowiek!”, tom zamykający cykl o rodzinie Cliftonów, jest zarazem jego najsłabszą częścią.

więcej »

Polecamy

Inne strony świata

Po trzy:

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko wiedźmin
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż autora

Morderstwa i medycyna
— Joanna Kapica-Curzytek

Umowa z wydawcą to umowa
— Joanna Kapica-Curzytek

Drzwi do krainy fantazji
— Joanna Kapica-Curzytek

Demokracja – demokracją, ale…
— Joanna Kapica-Curzytek

Sceny z życia okołoksiążkowego
— Joanna Kapica-Curzytek

O (nie)odkrywaniu Ameryki
— Joanna Kapica-Curzytek

Ile jest takich gwiazd na świecie?
— Joanna Kapica-Curzytek

Kij w mrowisko
— Joanna Kapica-Curzytek

Miłosny trójkąt i zbyt wiele niespodzianek
— Joanna Kapica-Curzytek

Trzy osoby
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.