Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Ile jest takich gwiazd na świecie?

Esensja.pl
Esensja.pl
W tym roku mija pięć lat od śmierci piosenkarki Ireny Jarockiej. Jej „Autobiografia i listy do męża” stanowią prywatny portret popularnej do dziś artystki, o której – jak sobie uświadamiamy po lekturze książki – nie wiedzieliśmy zbyt wiele.

Irena Jarocka
‹Nie wrócą te lata›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNie wrócą te lata
Data wydania16 listopada 2017
Autor
RedakcjaMariola Pryzwan
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8123-059-9
Format168×240mm; oprawa twarda
Cena44,—
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 35,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Nie wiedzieliśmy przede wszystkim, że Irena Jarocka pozostawiła po sobie prywatne zapiski, w których utrwalała najważniejsze momenty swojego twórczego życia, ale też i drobne epizody, ulotne chwile, wrażenia. Autobiografia (notatki kończą się w roku 2007) stanowi pierwszą część książki. W drugiej zamieszczona została prywatna korespondencja Ireny Jarockiej do męża Michała Sobolewskiego oraz jego wspomnienie o żonie. Całość do druku przygotowała i opracowała Mariola Pryzwan, która ma już w swoim dorobku wiele pozycji biograficznych.
Piosenki Ireny Jarockiej do dziś cieszą się popularnością, a sama artystka była bardzo lubiana przez publiczność. Kariera piosenkarki toczyła się w sposób dosyć nietypowy jak na ówczesne polskie warunki. Dużą część czasu artystka spędziła za granicą, starała się jednak mieć stały kontakt ze środowiskiem muzycznym w Polsce, koncertować i wydawać nowe płyty. Nie tylko piosenka była w kręgu jej zainteresowań. Wielki sukces odniosła, grając główną rolę w filmie „Motylem jestem czyli romans 40-latka”. Aktorsko udzielała się także w kręgach polonijnych w USA. Z powodzeniem grała w sztuce Stanisława Mrożka.
Popularność jest specyficznym zjawiskiem. Ma się złudzenie, że wszystko wiadomo o osobie, często pojawiającej się publicznie, udzielającej wywiadów, fotografowanej. Niemal nikt nie zastanawia się: jak to jest znajdować się po drugiej stronie zaczarowanego zwierciadła sławy i powodzenia? Jeżeli jest się gwiazdą, to czy można jeszcze być zwyczajną osobą? „Autobiografia…” pozwoli nam zapoznać się nie tylko z przebiegiem kariery, ale i prywatnymi przemyśleniami artystki na temat kolejnych etapów jej życia. Sięga ona pamięcią do rodzinnych korzeni, początków w świecie piosenki, a następnie długiego okresu mnóstwa życiowych wyborów. Wspomina małżeństwo z Marianem Zacharewiczem (równocześnie jej menadżerem), okres pobytu we Francji (gdzie cztery lata przebywała na stypendium artystycznym i intensywnie uczyła się zawodu), rozstanie z pierwszym mężem i nowy rozdział z drugim partnerem i mężem Michałem Sobolewskim. Dużo miejsca poświęca także na pobyt w USA (kilkanaście lat towarzyszyła tam przebywającemu na stypendium naukowym mężowi), narodziny córki Moniki. Autobiografia to dla Ireny Jarockiej „fantastyczna przygoda – spotkanie ze wspomnieniami”, jak sama pisze.
Z tych zapisków wyłania się postać osoby poważnie traktującej swoją karierę, ale też mocno starającej się, by nie płacić za nią zbyt wielkiej ceny w życiu prywatnym. Irena Jarocka stale uczyła się czegoś nowego, otwierając się na nowe wydarzenia, dążąc do tego, by być kimś coraz lepszym. Interesowały ją zagadnienia związane z rozwojem duchowym. Widać, że lubiła życie i kochała swoich bliskich. Bardzo interesujące są jej spostrzeżenia i opis doświadczeń dotyczący życia na emigracji – od pierwszych chwil, gdy nie znała języka, poprzez stopniowe oswajanie się z obcością i znajdowanie własnego miejsca. Pisanie było dla niej rodzajem terapii, odskoczni, sposobem na porządkowanie wrażeń. „Nawet mocna pozycja finansowa nie jest w stanie zaspokoić tego, co w człowieku najsilniejsze – potrzeby przynależności i stałości” – zauważa Michał Sobolewski.
„Autobiografia…” to także bogata kronika kulturalna: Irena Jarocka śledziła wydarzenia, chodziła na koncerty, do kina, do teatru. Pozostawiła bogaty obraz wydarzeń kulturalnych, w których uczestniczyła we Francji i w USA. Pojawiają się nazwiska znanych osób z Polski i zagranicy. Piosenkarka pisze także o przemyśleniach dotyczących jej własnej kariery, repertuaru, przebojów. Zawsze starała się śpiewać rzeczy tzw. ambitniejsze, w których mogła odkryć nowe możliwości interpretacji. Trudno zresztą wymienić wszystkie wątki „Autobiografii…” – co wskazuje na jakże bogatą osobowość jej autorki.
W drugiej części książki głos zabiera Michał Sobolewski, wspominając swoją żonę: „była z reguły optymistką i romantyczką, ale stąpała też twardo po ziemi”. Być może ten fragment nie jest napisany najlepszą polszczyzną, ale liczy się tutaj pokazanie tego, co jest sednem miłości, partnerstwa i zaufania między dwojgiem ludzi. Irena Jarocka i Michał Sobolewski przeżyli wspólnie 35 lat. „Irena potrafiła utrzymać szczęście rodzinne do ostatnich chwil swego życia. Ile jest takich gwiazd na świecie?”, zastanawia się mąż artystki.
Dostajemy także opublikowaną prywatną korespondencję Ireny Jarockiej do Michała Sobolewskiego. Można oczywiście się spierać, czy dobrze się dzieje, że listy, pisane do bliskiej osoby, zostają upublicznione. Lecz skoro taka decyzja została podjęta, nie polemizujmy z nią. Korespondencja pokazuje postać Ireny Jarockiej jeszcze od od innej strony. To osoba bezgranicznie oddana swojej rodzinie, ale też żyjąca intensywnie, nazwijmy to, prozą życia. Z jednej strony – kostiumy, nagrania, reklama, z drugiej – pilnowanie robotników wykańczających dom, zdobywanie materiałów do remontu, zakup sprzętów i wiele innych rzeczy, jakże dalekich od wielkiego świata gwiazd.
W książce znajdziemy także bardzo wiele zdjęć, z różnych okresów życia Ireny Jarockiej. Nie mogę się nadziwić, jak bardzo podobna jest do niej (na niejednej fotografii) brytyjska księżna Kate. Ale to oczywiście na marginesie. Najważniejsze, że fani Ireny Jarockiej i miłośnicy jej piosenek będą mogli przywołać postać swojej ulubionej artystki. „Autobiografia i listy do męża” zainteresuje wszystkich, którzy pamiętają przeboje pani Ireny oraz tych, którzy nieraz zazdroszczą gwiazdom ich rzekomo bajkowego życia nie z tej ziemi. Życie Ireny Jarockiej było bardzo zwyczajne. „Motylem jestem” – to tylko słowa piosenki.
koniec
24 listopada 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Mała Esensja: Kosmiczne przygody we wspólnym pokoju
Marcin Mroziuk

16 I 2018

Wbrew nasuwającym się skojarzeniom, „Ala Baba i dwóch rozbójników” nie jest wariacją na temat znanej baśni, lecz wciągającą opowieścią o blaskach i cieniach posiadania młodszego rodzeństwa. Joanna Wachowiak potrafiła zaś nie tylko przyciągnąć uwagę czytelników, ale również uświadomić dzieciom kilka ważnych spraw.

więcej »

Milczenie ryb
Agnieszka Hałas

15 I 2018

Zbiór „Legenda o samobójstwie” obejmuje sześć literackich wariacji na temat tej samej rodzinnej tragedii – i, jak carpaccio z tuńczyka, nie jest to danie, które każdemu przypadnie do gustu.

więcej »

Lód, gniew i entropia
Beatrycze Nowicka

14 I 2018

„Czerwona siostra” otwiera trzecią trylogię Marka Lawrence’a, tym razem osadzoną w nowym uniwersum. Choć główne bohaterki to dziewczynki, sądzę, że także dorosły czytelnik fantasy nie powinien się zawieść.

więcej »

Polecamy

Bohaterowie

Po trzy:

Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż autora

Autorka w pułapce
— Joanna Kapica-Curzytek

Poznań jak stara kamienica
— Joanna Kapica-Curzytek

O formach życia okołoksiążkowego
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie oglądać się za siebie
— Joanna Kapica-Curzytek

Jedyna w swoim rodzaju
— Joanna Kapica-Curzytek

Prywatne czyli polityczne
— Joanna Kapica-Curzytek

Morderstwa i medycyna
— Joanna Kapica-Curzytek

Umowa z wydawcą to umowa
— Joanna Kapica-Curzytek

Drzwi do krainy fantazji
— Joanna Kapica-Curzytek

Demokracja – demokracją, ale…
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.