Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Demokracja – demokracją, ale…

Esensja.pl
Esensja.pl
„Snoby” powiedzą nam wszystko, co chcielibyśmy wiedzieć o klasie wyższej, ale wstydzimy się lub – częściej - nie mamy okazji zapytać.

Julian Fellowes
‹Snoby›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSnoby
Tytuł oryginalnySnobs
Data wydania27 września 2017
Autor
PrzekładBarbara Kopeć-Umiastowska
Wydawca Marginesy
ISBN978-83-65780-57-7
Format345s. 145×215mm
Cena39,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 28,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Ten świat Julian Fellowes zna od podszewki. Urodził się w rodzinie dyplomaty, ma tytuł barona oraz zasiada w Izbie Lordów. Zrobił karierę jako aktor i scenarzysta, a do jego największych osiągnięć należy stworzenie cieszącego się ogromną popularnością serialu „Downtown Abbey”.
Od jakiegoś czasu Fellowes zajmuje się także pisaniem powieści, których przewodnim tematem są sceny z życia brytyjskiej klasy wyższej. Powieść „Snoby”, choć u nas ukazuje się dopiero teraz, jest pierwszą książką autora, wydaną w 2004 roku. Po polsku mamy już także „Czas przeszły niedoskonały” oraz „Belgravię” - obie książki są znakomite i jedyne w swoim rodzaju, łącząc głęboką analizę psychologiczną postaci ze specyficznym socjologicznym opisem ich zachowań.
Być może polscy czytelnicy nie są aż tak wyczuleni na kwestię klasy społecznej, sądząc, że dzisiaj nie ma to aż tak wielkiego znaczenia. Jednak w Wielkiej Brytanii milcząco wyznaje się zasadę: owszem, demokracja – demokracją, każdy może być panem swojego losu, ale do najwyższych kręgów arystokracji z zewnątrz wejść niepodobna. A jeśli ktoś sądzi inaczej – niech spróbuje się tam dostać! I to chyba jest najkrótsza teza, zawarta w „Snobach”.
Zadziwia wyostrzony zmysł obserwacyjny autora i jego momentami sarkastyczne spojrzenie na to, co dzieje się w arystokratycznych sferach. Abyśmy dobrze się zrozumieli: bohaterami „Snobów” nie są ludzie bogaci na tyle tylko, by nie musieć zarabiać na życie. Fellowes bierze pod lupę kręgi rodzin, posiadających po kilka rezydencji i pałaców (niektóre z nich goście z zewnątrz mogą zwiedzać po wykupieniu biletów wstępu), co najmniej wielusetletnią tradycję bycia blisko rodziny królewskiej, rozległe wpływy i surowy kodeks zachowania i postępowania. W takich rodach – jak sam autor – trzeba się po prostu urodzić.
Do tego kręgu należą Broughtonowie. I wszystkich czeka niespodzianka: Charles, najstarszy syn (w perspektywie dziedzic rodowej fortuny i kontynuator tradycji) zaręcza się z Edith. Ona jest przedstawicielką „tylko” wyższej średniej klasy. W rodzinie jednak z decyzją Charlesa nikt nie dyskutuje: chłopak idzie za głosem serca, choć mógł ożenić się z niejedną kobietą. A Edith? Jakie znaczenie ma dla niej to, że po ślubie nabędzie tytuł hrabiny, a z czasem - markizy?
Historia tego małżeństwa opowiedziana jest z punktu widzenia narratora - przyjaciela rodziny. Jest on podobnie jak autor, członkiem wyższej klasy i jednocześnie aktorem, co pozwala mu znakomicie opisać i porównać oba światy: sfery zamożności i prestiżu, budowanych setki lat oraz krąg chwilowego sukcesu przelotnego blichtru, opartego na plotkach oraz taniej popularności. W obu tych światach Fellowes świetnie odmalował ludzkie charaktery, by wspomnieć drugoplanową postać aspirującego do arystokracji Davida Eastona (chwilami mocno zezłoszczonego, że tamci nie chcą go uznać z swojego). Na drugim biegunie jest lady Uckfield, wprawnie pociągająca za sznurki, gdy w grę wchodzą zakulisowe rozgrywki. Mało co ją deprymuje i przestrasza: kodeks postępowania w różnych sytuacjach (także kryzysowych) hartował się w jej rodzie od pokoleń. Dlatego nie ma spektakularnego chwytania się za serce, głośnego wyrażania potępienia czy prania rodzinnych brudów na oczach innych. Liczy się dyskrecja i działanie aż do skutku. W prozie Fellowesa na pozór dzieje się niewiele, ale znaczenie ma każde zaciśnięcie ust, intensywne spojrzenie, ton głosu.
Czym są owe rodzinne brudy? Nie będę zdradzać zbyt wiele, ale powiem tylko, że tu w roli głównej znajdzie się Edith. Będzie taki moment w jej życiu, gdy zwątpi w sens trwającego od prawie tysiąca lat (w brytyjskiej perspektywie historycznej) podtrzymywania elitarności, zajmowania w społeczeństwie uprzywilejowanego miejsca oraz bycia kimś, na kogo z zazdrością patrzą inni. Śledząc jej losy, i my nad tym sensem – rzecz jasna czysto teoretycznie – mamy okazję się zastanowić. Za finał powieści autorowi należą się duże brawa. Skomplikowane intrygi się rozwiązują, zaś nawiązanie przez Fellowesa do ogranego powiedzenia, że „miłość wszystko zwycięża” banalne nie jest, wręcz przeciwnie. Nagle okazuje się, że ludzie, tak zwyczajnie i po prostu, mogą być dużo lepsi niż na ogół sądzimy. I jeszcze jedno: to wcale nie taka bajkowa rzecz, być posiadaczem rezydencji i pałaców. Zamarzają w nich rury, grzybieją ściany i trzeba stale użerać się z przedstawicielami ochrony zabytków, żeby przeprowadzić renowację zgodnie z zasadami. No i któż chciałby mieszkać w miejscu, po którym stale kręcą się zwiedzający?
koniec
5 grudnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

450 stron makabry czyli Baczność! W oczach tego dziecka maluje się eufemizm!
Jarosław Loretz

18 XII 2017

„Przed północą” Pawła Leśniaka to rzeczywiście horror. Choć może nie taki, jak zamyślił sobie autor.

więcej »

Niekonsekwentna miłość
Joanna Sapa

16 XII 2017

Na okładce miotełka z szufelką. Angielski tytuł o francuskiej treści. Włoskie, w swym rodowodzie, sonety dedykowane francuskim postmodernistom. Czy mimo takiej niekonsekwencji można jeszcze zakochać się w poetyckim tomiku „french love”?

więcej »

Morderstwa i medycyna
Joanna Kapica-Curzytek

15 XII 2017

O „Obsesji” można mówić tylko dobrze. Jak na kryminał przystało, książka trzyma w napięciu, jest tu spora dawka humoru, a nawet okruchy medycznej wiedzy.

więcej »

Polecamy

Niedocenione

Po trzy:

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż twórcy

Czas niedoskonały i niedokonany
— Joanna Kapica-Curzytek

Za delikatnym szelestem sukien
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Morderstwa i medycyna
— Joanna Kapica-Curzytek

Umowa z wydawcą to umowa
— Joanna Kapica-Curzytek

Drzwi do krainy fantazji
— Joanna Kapica-Curzytek

Sceny z życia okołoksiążkowego
— Joanna Kapica-Curzytek

O (nie)odkrywaniu Ameryki
— Joanna Kapica-Curzytek

Ile jest takich gwiazd na świecie?
— Joanna Kapica-Curzytek

Kij w mrowisko
— Joanna Kapica-Curzytek

Miłosny trójkąt i zbyt wiele niespodzianek
— Joanna Kapica-Curzytek

Trzy osoby
— Joanna Kapica-Curzytek

Tak, ale po co to wszystko?
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.