Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Umowa z wydawcą to umowa

Esensja.pl
Esensja.pl
„To był człowiek!”, tom zamykający cykl o rodzinie Cliftonów, jest zarazem jego najsłabszą częścią.

Jeffrey Archer
‹To był człowiek!›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTo był człowiek!
Tytuł oryginalnyThis Was a Man
Data wydania26 września 2017
Autor
PrzekładDanuta Sękalska, Maciej Szymański
Wydawca Rebis
CyklKroniki Cliftonów
ISBN978-83-8062-082-7
Format448s. 135×215mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena44,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller, obyczajowa
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 35,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Saga rozrastała się stopniowo. Najpierw mieliśmy zapowiedź o trylogii, która później przeistoczyła się w pięcioksiąg. Ale autor najwidoczniej nie mógł rozstać się ze swoimi bohaterami i zdecydował, że „pociągnie” historię Cliftonów najpierw przez sześć, a ostatecznie – przez siedem tomów. „To był człowiek!” jest, jak się wydaje, jej definitywnym zakończeniem, o czym może świadczyć jednoznaczny finał tej powieści.
Z przykrością muszę stwierdzić, że nie była to dobra decyzja. Już piąty tom Potężniejszy od miecza” świadczył o słabszej formie autora i okazał się naprawdę przeciętny. Tom szósty, W godzinie próby” był przyzwoity i budził nadzieję na niezły finał całości. Jednak to, co dzieje się w tomie siódmym – najlepiej byłoby pominąć milczeniem.
Finałowe części cyklu muszą zawsze zaspokoić ciekawość czytelników, którzy chcą wiedzieć, co dalej działo się z jego bohaterami (czy „żyli długo i szczęśliwie”?) i jak rozwiązały się konfliktowe sytuacje czy zagadki. Jeffrey Archer w „To był człowiek!” mocno nas rozczarowuje, skupiając się wyłącznie na postaciach i dalszym ciągu ich życia. W dodatku czyni to nieudolnie, powieść wygląda na „skleconą” na siłę, nie ma w niej ładu ani składu, przejrzystej akcji czy intrygi, którą można byłoby z zainteresowaniem śledzić. Większość treści wypełnia czcza gadanina, z której niewiele wynika.
Do tego dochodzą jeszcze irytujące dłużyzny: opisy parlamentarnych zmagań w Izbie Lordów nie grzeszą błyskotliwością. Autor dzieli się tutaj własnymi doświadczeniami, sam zasiadał w Izbie Gmin, obecnie jest członkiem Izby Lordów. Z kolei mecz krykieta, w którym uczestniczy Giles naprawdę nie musiał być tak drobiazgowo opisany. Wiele miejsc wygląda tak, jakby autor nawet nie krył przed czytelnikiem, że brakowało mu już pomysłu na ten siódmy tom, ale umowa z wydawcą to umowa i trzeba go jakoś było wypełnić słowami.
A przecież Jeffrey Archer pisarzem jest doświadczonym i znanym z tego, że potrafi prowadzić akcję w sposób zapierający dech w piersiach, o czym niejeden raz dane nam było się przekonać. Umie tak zbudować swoje postacie, żeby budziły sympatię, grozę albo śmieszność. Poczucie humoru autora też nieraz było jego mocną stroną. Tutaj – większość bohaterów jest bezbarwna, płaska i zupełnie bez wyrazu. Może poza Lady Virginią, która pozostaje sobą i stara się z całych sił zapewnić sobie beztroską przyszłość na koszt innych. Wszyscy kręcą się wkoło i drepczą w miejscu, prowadząc jałowe dialogi, przeważnie dotyczące (wielkich) pieniędzy i władzy. Nigdy nie sądziłam, że autor, który potrafi pisać tak wartko i z polotem – tutaj zanudzi czytelnika na śmierć.
Nie pomaga nawet sama Margaret Thatcher, pojawiająca się w tle. Niezły jest emocjonalny opis upadającego Muru Berlińskiego, ale to zaledwie kilka stron, zdecydowanie za mało, by uratować całość. Jestem mocno zdziwiona, że tajemnica, od której rozpoczął się pierwszy tom cyklu (i która była cały czas mniej lub bardziej obecna w kolejnych częściach) – znalazła w ostatniej części wyjaśnienie liczące… jedno zdanie! Wtrącone mimochodem, które można było nawet przeoczyć. A co z resztą rodzinnych intryg i historii? Nawet jeśli jest to przygotowanie gruntu do tomu numer osiem (z Archerem, jak się przekonaliśmy, nigdy nic nie wiadomo) – „To był człowiek!” okazuje się tak słaby, że trwale zniechęcił mnie do sięgania po kolejne książki tego autora.
koniec
13 grudnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Discman, gimbaza i zmywak
Albert Walczak

17 I 2018

Anna Cieplak szturmem weszła na polską scenę literacką. Za swoją debiutancką powieść „Ma być czysto” otrzymała prestiżową Nagrodę Literacką im. Witolda Gombrowicza oraz Nagrodę Conrada. Czy „Lata powyżej zera” – najnowsza książka młodej autorki – spotkają się z równie dużym uznaniem?

więcej »

Mała Esensja: Kosmiczne przygody we wspólnym pokoju
Marcin Mroziuk

16 I 2018

Wbrew nasuwającym się skojarzeniom, „Ala Baba i dwóch rozbójników” nie jest wariacją na temat znanej baśni, lecz wciągającą opowieścią o blaskach i cieniach posiadania młodszego rodzeństwa. Joanna Wachowiak potrafiła zaś nie tylko przyciągnąć uwagę czytelników, ale również uświadomić dzieciom kilka ważnych spraw.

więcej »

Milczenie ryb
Agnieszka Hałas

15 I 2018

Zbiór „Legenda o samobójstwie” obejmuje sześć literackich wariacji na temat tej samej rodzinnej tragedii – i, jak carpaccio z tuńczyka, nie jest to danie, które każdemu przypadnie do gustu.

więcej »

Polecamy

Bohaterowie

Po trzy:

Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż twórcy

Kto jest po czyjej stronie?
— Joanna Kapica-Curzytek

Jakieś intrygi, jakieś knowania
— Joanna Kapica-Curzytek

Drugi oddech autora
— Joanna Kapica-Curzytek

Intryga goni intrygę
— Joanna Kapica-Curzytek

Esensja czyta: Lipiec 2013
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Daniel Markiewicz, Paweł Micnas, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Bez jednoznacznych rozstrzygnięć
— Joanna Kapica-Curzytek

Książka typowo „archerowska”
— Joanna Kapica-Curzytek

Esensja czyta: Lato 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Przekręty i porachunki
— Michał Kubalski

Tegoż autora

Autorka w pułapce
— Joanna Kapica-Curzytek

Poznań jak stara kamienica
— Joanna Kapica-Curzytek

O formach życia okołoksiążkowego
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie oglądać się za siebie
— Joanna Kapica-Curzytek

Jedyna w swoim rodzaju
— Joanna Kapica-Curzytek

Prywatne czyli polityczne
— Joanna Kapica-Curzytek

Morderstwa i medycyna
— Joanna Kapica-Curzytek

Drzwi do krainy fantazji
— Joanna Kapica-Curzytek

Demokracja – demokracją, ale…
— Joanna Kapica-Curzytek

Sceny z życia okołoksiążkowego
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.