Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Winlandii” z prawdziwym zainteresowaniem śledzimy przebieg obfitujących w przygody wypraw głównego bohatera do odległych krain, ale w powieści George’a Mackaya Browna znacznie ważniejsza okaże się podróż zupełnie innego rodzaju.

George Mackay Brown
‹Winlandia›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWinlandia
Tytuł oryginalnyVinland
Data wydania23 października 2017
Autor
PrzekładMichał Alenowicz
Wydawca Wiatr od morza
ISBN978-83-943523-5-6
Format320s.
Cena44,90
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 36,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
„Winlandia” przedstawia bowiem losy żyjącego w XI wieku na Orkadach Ranalda Sigmundsona. Poznajemy go, kiedy jako chłopak zostaje zabrany przez ojca na rejs na odkrytą jakiś czas wcześniej przez wikingów Grenlandię. Główny bohater nie potrafi jednak znaleźć wspólnego języka z Sigmundem Płomiennoustym, więc ucieka z jego statku i przyłącza się do załogi Leifa Erikssona. To właśnie z nim dociera nie tylko na Grenlandię, ale aż do odległej tytułowej krainy, czyli obecnej Ameryki Północnej. Winlandia oczaruje Ranalda, a chwile tam przeżyte na trwałe zapiszą się w jego pamięci. Tęsknota za rodzinnymi stronami sprawi jednak, że będzie chciał powrócić na Orkady. Zanim będzie mu dane osiąść tam na dłużej, trafi jeszcze między innymi na dwór norweskiego króla, pozna jarla Orkadów Sigurda i pod wodzą tego ostatniego weźmie udział w krwawej bitwie pod Clontarf w Irlandii.
Główny bohater „Winlandii” jest bez wątpienia intrygującą postacią. Jego przeżyciami można by z powodzeniem obdarzyć kilka osób, a mimo to nie jest on wcale typem awanturnika. Po prostu zrządzenia losu zaprowadziły go w odległe miejsca globu, ale w najmniejszym stopniu nie wypaczyło to jego charakteru. To właśnie burzliwe lata młodości pozwolą mu w pełni docenić zalety spokojnego życia w gronie najbliższych, a jednocześnie uświadomią znikomość doczesnych zaszczytów. Z biegiem lat Ranald nie porzuci więc wprawdzie myśli o kolejnej wyprawie do Winlandii, ale z drugiej strony stopniowo będzie coraz rzadziej angażować się w bieżące wydarzenia rozgrywające się w jego ojczyźnie.
Trzeba również przyznać, że George Mackay Brown stworzył w swej powieści naprawdę przekonujący obraz codziennego życia na XI-wiecznych Orkadach. Możemy się przekonać, że ze względu na panujące na tych wyspach warunki naturalne nie było łatwo tam prowadzić takie gospodarstwa, które pozwalałyby nie tylko na zapewnienie dostatku domownikom, ale również na opłacenie coraz wyższych podatków. Okazywało się bowiem, że kiedy jarlowie walczyli ze sobą o panowanie nad Orkadami, to bardzo szybko przekładało się to na wzrost obciążeń ich poddanych. Niezależnie zaś od zmian władców, stopniowo wzmacniała się tam pozycja chrześcijaństwa, co również miało zauważalny wpływ na sposób postępowania części mieszkańców wysp, w tym również samego Ranalda.
„Winlandia” okazuje się dość zaskakującą lekturą, gdyż – wbrew temu, co mógłby sugerować tytuł – tak naprawdę nie jest to powieść o odkrywaniu nieznanych krain, lecz o kształtowaniu się charakteru głównego bohatera. Z drugiej strony, mimo że chodzi tutaj o wybory dokonywane przez człowieka, który żył przed dziesięcioma wiekami, to stanowią one całkiem ciekawy materiał do przemyśleń. George Mackay Brown nie stara się bowiem przykuć naszej uwagi jakimiś fabularnymi fajerwerkami, lecz próbuje zainteresować czytelników uniwersalnymi tematami, które były ważne już w średniowieczu, a mimo to wciąż są aktualne. Wszystko to sprawia, że powieści tej nie czyta się raczej z wypiekami na twarzy, ale za to można się nią w spokoju delektować.
koniec
14 grudnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Discman, gimbaza i zmywak
Albert Walczak

17 I 2018

Anna Cieplak szturmem weszła na polską scenę literacką. Za swoją debiutancką powieść „Ma być czysto” otrzymała prestiżową Nagrodę Literacką im. Witolda Gombrowicza oraz Nagrodę Conrada. Czy „Lata powyżej zera” – najnowsza książka młodej autorki – spotkają się z równie dużym uznaniem?

więcej »

Mała Esensja: Kosmiczne przygody we wspólnym pokoju
Marcin Mroziuk

16 I 2018

Wbrew nasuwającym się skojarzeniom, „Ala Baba i dwóch rozbójników” nie jest wariacją na temat znanej baśni, lecz wciągającą opowieścią o blaskach i cieniach posiadania młodszego rodzeństwa. Joanna Wachowiak potrafiła zaś nie tylko przyciągnąć uwagę czytelników, ale również uświadomić dzieciom kilka ważnych spraw.

więcej »

Milczenie ryb
Agnieszka Hałas

15 I 2018

Zbiór „Legenda o samobójstwie” obejmuje sześć literackich wariacji na temat tej samej rodzinnej tragedii – i, jak carpaccio z tuńczyka, nie jest to danie, które każdemu przypadnie do gustu.

więcej »

Polecamy

Bohaterowie

Po trzy:

Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż autora

W stylu mistrza kryminału noir
— Marcin Mroziuk

Rozmowy z morderczynią
— Marcin Mroziuk

Z Twardowskim na Wawelu
— Marcin Mroziuk

Kiedy miłość była zbrodnią
— Marcin Mroziuk

Ojco- i synobójstwa
— Marcin Mroziuk

W białym domu
— Marcin Mroziuk

Do ostatniej kropli krwi
— Marcin Mroziuk

Zabójstwo po japońsku
— Marcin Mroziuk

W wirach historii
— Marcin Mroziuk

Bezsenność w Wiedniu
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.