Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Bolesne tajemnice różańca

Esensja.pl
Esensja.pl
Czytając „Rożaniec” Rafała Kosika nie sposób oprzeć się skojarzeniom z klasykami polskiej fantastyki – w szczególności Januszem A. Zajdlem, ale można się też doszukać tropów Wiśniewskiego-Snerga czy Wnuka-Lipińskiego. Poza tym jednak udaje się w książce zarówno wykreować oryginalny futurystyczny świat, jak i nadać dobrze poprowadzonej kryminalnej opowieści całkiem współczesnego wydźwięku.

Rafał Kosik
‹Różaniec›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRóżaniec
Data wydania30 sierpnia 2017
Autor
Wydawca Powergraph
SeriaFantastyka z plusem
ISBN978-83-64384-68-4
Format512s. 135×205mm; oprawa twarda
Cena45,—
Gatunekfantastyka
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 41,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Daleka przyszłość. A może niedaleka? Z pozoru świat przedstawiony wygląda na bliski naszemu. Bohaterowie przechadzają się po ulicach Warszawy, czytamy nazwy znajomych ulic, zbliżają się jakieś wybory. Są oczywiście elementy wskazujące na to, że jest to Warszawa przyszłości, ale wyglądają na niewielkie korekty. Potem jednak okazuje się, że to jednak nie jest taka Warszawa, jaką znamy. To tylko wycinek miasta, zabudowany tak, by na małej przestrzeni można było zmieścić jak najwięcej lokali mieszkalnych. To nie tylko nie jest nasza Warszawa, to nie jest miasto w Polsce, to nawet nie jest miasto na naszej planecie. Po kosmicznej katastrofie świat rozpadł się na tytułowy Różaniec – zbiór samowystarczalnych metropolii, funkcjonujący w kosmosie, w ramach połączonego pierścienia. Nowe miasta przypominają swoje dawne wersje, mając w pewnym zakresie zbliżoną strukturę ulic, ale tak naprawdę pozostają tylko ich wycinkami. Podobno można między miastami/koralikami podróżować, najwyraźniej jednak mało kto to robi.
Życie w takim bąbelku wygląda na bardzo ryzykowne, można więc zrozumieć, dlaczego ludzie zdecydowali się oddać kontrolę nad swym bezpieczeństwem w ręce sztucznej inteligencji. g.A.I.a. jest systemem wciąż analizującym poziom stresu każdego z mieszkańców miasta. Gdy przekroczy on wartość krytyczną – co oznacza, że jednostka staje się nieprzewidywalna i może stanowić zagrożenie dla innych ludzi – człowiek jest eliminowany ze społeczeństwa. Co się z nim dokładnie dzieje, tego tak naprawdę nie wie nikt. Pojawiają się tak zwani Strażnicy Eliminacji, którzy zabierają wytypowanego osobnika i przekazują go poza strefę miasta. Do obozu pracy? Do więzienia? Do innego miasta? A może po prostu w zimną przestrzeń kosmiczną? Nie wiadomo.
Prawie nikt również nie wie, jak wysoki jest jego współczynnik i jak dużo napięć dzieli go od eliminacji. Może się tego domyślać – bo obowiązkową fazą procesu jest tzw. prowokacja – celowe generowanie sytuacji stresowych, by zweryfikować odporność psychiczną obiektu. Gdy więc zaczynają się wokół ciebie dziać dziwne rzeczy – wiedz, że coś się dzieje, a raczej powinieneś zdawać sobie sprawę, że współczynnik twoich Punktów Zagrożenia jest wysoki i lepiej udać się na urlop, bądź na zajęcia jogi. W każdym razie coś relaksującego i uspokajającego.
Istnieją jednak w społeczności osoby mające cenny dar – potrafią odczytywać u innych poziom PZ. Takiego człowieka nazywa się nuzzlerem (pokrewieństwo z Zajdlowym lifterem wydaje się być oczywiste). Główny bohater powieści, Paweł Harpowski (Harpad), ma właśnie tę umiejętność, jak się okazuje jednak, nie tylko nią. Harpad nie tylko potrafi odczytać poziom PZ, on potrafi go również zmodyfikować. Czyni to z niego niezwykle atrakcyjnego specjalistę. O usługi Harpada zaczynają się bić politycy (trwają wybory) i służby specjalne. Wkrótce zostaje też wkręcony w bardziej skomplikowaną akcję związaną z całym systemem i g.A.I.ą – a wbrew woli Harpada zostaje też w to wplątana jego najbliższa rodzina.
Hard SF? Antyutopia? Kryminał? Thriller polityczny? Tak, „Różaniec” jest wszystkim po trochu. Samotny bohater zostaje wplątany w intrygi wykraczające poza jego wiedzę i będzie musiał spróbować poznać prawa rządzące otaczającym go światem. W pierwszej części książki mamy głównie strukturę kryminału. Harpad otrzymuje dwa sprzeczne zlecenia, kontaktują się z nim tajemniczy ludzie z niejasnymi agendami, sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana. Przy okazji autor snuje rozważania na temat metod prowadzenia polityki, która w świecie powieści nie różni się specjalnie od dzisiejszych realiów, a refleksje nie są budujące. To jednak tylko element fabuły „Różańca”, bo jednak kluczowe dla książki jest poszukiwanie prawdy i Lemowska w duchu konstatacja, że jest to cel nieosiągalny. Tak czy inaczej pierwsze 2/3 książki to jednak przede wszystkim dynamiczna, sensacyjno-kryminalna fabuła w dosyć ciekawie zaprojektowanym świecie (choć pewne rozwiązania – choćby wspomniana prowokacja – każą się zastanowić nad ich logicznym uzasadnieniem). W sumie jednak solidna fantastyka rozrywkowa.
Sytuacja zmienia się diametralnie w ostatniej, trzeciej części, w której Harpad opuszcza znane sobie miasto. Sensacyjna fabuła zastąpiona zostaje bardziej refleksyjnym spojrzeniem. Misja Harpada wydaje się mieć korzenie mitologiczne, przypominając wyprawę Orfeusza do Eurydykę do Hadesu, z drugiej jednak strony kojarzy się mocno choćby z „Robotem” Wiśniewskiego-Snerga i stopniowym odkrywaniem świata przez pozbawionego wiedzy bohatera.
Zajdel, Lem, Snerg, Wnuk-Lipiński – klasycy polskiej fantastyki wydają się być mniej lub bardziej widocznymi inspiratorami dla fabuły „Różańca”. Na szczęście przedstawiony świat jest na tyle dopracowany, odrębny w szczegółach, że te inspiracje nie rażą. „Różaniec” szeroko czerpie z klasyki, jednak potrafi przedstawić swoją, dość intrygującą wersję futurystycznej antyutopii, wyprowadzonej z doświadczeń dzisiejszego świata – możliwości pełnej kontroli bohatera z wykorzystaniem Big Data oraz cynicznych realiów postpolityki. Nieco większy mam problem ze strukturą powieści: kryminalna część nie otrzymuje spodziewanego domknięcia, część refleksyjna jest dużą zmianą stylistyczną, jakby zupełnie odrębną opowieścią. Za to przejmująco ukazana pesymistyczna konstatacja, że człowiek coraz bardziej pozbawiony jest nie tylko możliwości zrozumienia zasad rządzących otaczającym go światem, ale i sam nie ma szansy na kontrolę swego losu, wybrzmiewa wyraziście i jest mocnym podsumowaniem tej opowieści.
koniec
22 grudnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Discman, gimbaza i zmywak
Albert Walczak

17 I 2018

Anna Cieplak szturmem weszła na polską scenę literacką. Za swoją debiutancką powieść „Ma być czysto” otrzymała prestiżową Nagrodę Literacką im. Witolda Gombrowicza oraz Nagrodę Conrada. Czy „Lata powyżej zera” – najnowsza książka młodej autorki – spotkają się z równie dużym uznaniem?

więcej »

Mała Esensja: Kosmiczne przygody we wspólnym pokoju
Marcin Mroziuk

16 I 2018

Wbrew nasuwającym się skojarzeniom, „Ala Baba i dwóch rozbójników” nie jest wariacją na temat znanej baśni, lecz wciągającą opowieścią o blaskach i cieniach posiadania młodszego rodzeństwa. Joanna Wachowiak potrafiła zaś nie tylko przyciągnąć uwagę czytelników, ale również uświadomić dzieciom kilka ważnych spraw.

więcej »

Milczenie ryb
Agnieszka Hałas

15 I 2018

Zbiór „Legenda o samobójstwie” obejmuje sześć literackich wariacji na temat tej samej rodzinnej tragedii – i, jak carpaccio z tuńczyka, nie jest to danie, które każdemu przypadnie do gustu.

więcej »

Polecamy

Bohaterowie

Po trzy:

Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Tegoż twórcy

Złota trójca
— Magdalena Kubasiewicz

Duchy, mutanci i szalony naukowiec
— Agnieszka Szady

Dzień Dziecka: Wszystko i jeszcze więcej
— Agnieszka Szady

Planeta czerwona od krwi
— Jakub Gałka

Esensja czyta: Marzec-kwiecień 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Czy można naśladować miłość?
— Jakub Gałka

Ilsa
— Rafał Kosik

Tegoż autora

Blaski i cienie świata liliputów
— Konrad Wągrowski

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

„Love Story” w wykonaniu Patryka Vegi
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Paddington daje sobie radę
— Konrad Wągrowski

Sympatyczna telepatyczna błahostka
— Konrad Wągrowski

Sztuka narodowa musi dawać po pysku. Metakomiks narodowy
— Konrad Wągrowski

Czerwony kapturek je puszystego króliczka
— Konrad Wągrowski

Apokalipsa i gadające psy
— Konrad Wągrowski

Poczuć się jak dziesięciolatek
— Konrad Wągrowski

Ekscentryczny wypoczynek w egzotycznej scenerii
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.