dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Książki są odlotowe!  –  Esensja

Kategoria A

Wielka Wojna! Wielka przygoda! I tysiąc sło… wróć. Po przeczytaniu „Za króla, ojczyznę i garść złota” Anny Brzezińskiej i Grzegorza Wiśniewskiego człowiek aż się rwie do wojaczki.

Anna Brzezińska, Grzegorz Wiśniewski
‹Za króla, ojczyznę i garść złota›

EKSTRAKT:90%
TytułZa króla, ojczyznę i garść złota
AutorzyAnna Brzezińska, Grzegorz Wiśniewski
Wydawca RUNA
CyklWielka Wojna
ISBN978-83-89595-36-2
Format320s. 125×195mm
Cena29,50
Data wydania21 września 2007
WWWPolska strona
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Otóż i jest to książka o wojnie. O tej Wielkiej Wojnie, która miała, jak zapewne wiecie z jakiegoś durnego aforyzmu, przynieść kres wszelkim wojnom. Wojna z nudów, wojna, która na dobre rozpoczęła XX wiek z jej sequelem i całą resztą okropności. „Ale czy to jest fantastyka?” spytała mnie raz koleżanka na jakimś forum i co mogłem odpowiedzieć – to zależy, czy wierzysz w opowieści zapijaczonych Australijczyków, czy nie. „Za króla, ojczyznę i garść złota” jest bowiem gawędą awanturnika z kraju, jak to mówią w lengłydżu, down under, który z sobie podobnymi koleżkami wyprawił się na drugi koniec świata, coby skosztować tam żołnierskiego rzemiosła. Gdyby tylko wiedzieli, co ich tam czeka… to i tak by wyruszyli, takie to były morowe chłopaki, a i powody swoje mieli różnorakie, że milsza im była wojaczka niźli pozostanie w krainie kangurów.
Rzecz całą relacjonuje niejaki Red, ale to bujda jest, bo już z okładki widać, że całość zmyśliło małżeństwo: Anna Brzezińska i Grzegorz Wiśniewski. Się wie, a jak nie, to wyjaśnię – ona to uhonorowana Zajdlami twórczyni „Sagi o Zbóju Twardokęsku” i przegenialnej postaci Babuni Jagódki, on zaś jest pionierem polskiego cyberpunka („Manipulatrice”), mistrzem fanfików (Elektrybałt za opowiadanie „Dobrzy, źli ludzie”) i bożonarodzeniowych humoresek, które podziwiać możecie w „Esensji”, a prywatnie militarystą i miłośnikiem historii. Czego można się spodziewać, gdy taki duet zabierze się za wspólną książkę? Wyprawy z miotaczem ognia przez Wilżyńską Dolinę: humorystycznej fantasy ze skrupulatnie odmalowanymi detalami historycznymi.
Niewiele trzeba było, by Red z kolegami zboczyli z bojowego szlaku, zwąchawszy przygodę niczym dingo świeże ścierwo krowy. A było to tak, że Kurczak, postrzelony spiritus movens grupy, znalazł ślady transportu niemieckiego złota. Znalazło się złoto, to znaleźli się i zuchwali do kompletu. Ale w zasadzie nic by się nie stało, gdyby nie Snowy, aborygeński zwiadowca, który odkrył o jedną ścieżkę za dużo. I tak nasza wesoła gromadka wlazła była do magicznej krainy, ale że wciąż mieli świeży trop złota, no i że to proste chłopaki, to się nawet nie zorientowali. Nie żeby im to jakoś przeszkadzało, no bo któż będzie się tam lękał jakiegoś potwora czy inszej wiedźmy. Red relacjonuje to wszystko z kronikarską dokładnością, od czasu do czasu wdając się w dygresję – wspomina przedwojenne czasy, dzięki czemu dostajemy a) wiedzę, po kiego grzyba chłopaki w ogóle wyruszyli za morze oraz dlaczego czasem robią to, co robią, b) urozmaicenie jednowątkowej powieści i c) porcję łobuzerskiego dowcipu, gdyż każda wspominka jest właściwie krótką, spuentowaną humoreską. A skoro o tym mowa… Humor jest tu wielowarstwowy – na wierzchu wspomniany przaśny dowcip farmerski i żołnierski. Głębiej tkwi żart budowany na zderzeniu punktu widzenia chłopków-roztropków i fantastycznej (nie)rzeczywistości, którą z łatwością rozpoznaje nawet mało doświadczony miłośnik fantasy. Kolejnej radości dostarczy humor budowany z dostarczanych elementów układanki – dopiero zebrawszy do kupy wskazówki można docenić np. gorzki wic puenty spotkania z rusałką. Frajdę da również wytropienie odniesień kulturowych, zwłaszcza odnalezienie pierwowzorów bohaterów w australijskim folklorze.
Pomysł znakomity – połączyć Wielką Wojnę i fantasy. Ale żeby wrzucić do tego Australijczyków… to już dzieło geniuszu. I takie to do śmiechu, i chłopaki takie fajne, i przygoda też, ech, sam by człowiek powojował i przysmażył paru boszów, a może i ubił smoka. Tak sobie pewnikiem myśleli, sans smok, wszyscy młodzieńcy, którzy w 1914 naczytawszy się propagandowych, werbunkowych książek wyruszyli wykrwawić się w błocie ziemi niczyjej. O czym przyjdzie przeczytać w kolejnych, już poważnych i mrocznych tomach tryptyku „Wielka Wojna”, gdzie radocha „Za króla…” odbije się krwawą czkawką.
koniec
14 listopada 2007
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Telenowela z wampirami w tle
Miłosz Cybowski

2 IX 2010

„Miasto kości” Cassandry Clare do złudzenia przypomina kiepską, brazylijską telenowelę. Bohaterowie bez przerwy toczą puste dyskusje, dowiadując się co jakiś czas o zaskakujących związkach, jakie ich ze sobą łączą (wraz z nieśmiertelnym, gwiezdnowojennym „Luke, I’m your father”). Tło opowieści, Nowy Jork pełen wampirów, wilkołaków, magów i demonów, tylko w niewielkim stopniu ratuje całą książkę.

więcej »

Co wolno pisarzowi w Iranie?
Daniel Markiewicz

1 IX 2010

Jeśli wydaje wam się, że życie powieściopisarza jest usłane różami, a jedyne ograniczenia, na jakie natrafia, to jego własna wyobraźnia, lektura „Irańskiej historii miłosnej. Ocenzurowano” powinna zmienić nieco wasz pogląd.

więcej »

Najmroźniejsza zima w historii
Sebastian Chosiński

31 VIII 2010

„Nie zawracajcie sobie głowy Stiegiem Larssonem, Mons Kallentoft jest lepszy” – takim hasłem szwedzki krytyk Magnus Utvik zachęca czytelników do sięgnięcia po „Ofiarę w środku zimy”, pierwszy kryminał z komisarz Malin Fors w roli głównej. Jego słowa przedrukował na okładce książki jej polski wydawca. Czy są prawdą – można mieć jednak wątpliwości; przynajmniej po lekturze pierwszej odsłony serii. Nie ma w niej bowiem nic, do czego skandynawscy autorzy nie przyzwyczailiby nas już wcześniej.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Inne recenzje

Strona i pakiet Wielkiej wojny

Niewielka wojna
— Michał Kubalski

Patronaty Esensji na Polconie

„Za króla, ojczyznę i garść złota” – ilustracje
— Jakub Jabłoński

Tegoż twórcy

Nominacje do Nagrody im. Janusza A. Zajdla za rok 2009

Nominacje Elektorskie do Nagrody Żuławskiego 2010

Książki kwartału: Jesień 2009
— Esensja

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Nominacje do Książki Roku 2009
— Esensja

Prezenty świąteczne: 100 książek, które powinieneś położyć pod choinką
— Esensja

10 najlepszych polskich zbiorów opowiadań fantastycznych
— Jakub Gałka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Letni deszcz. Sztylet – fragment 2
— Anna Brzezińska

Będzie ekranizacja Twardokęska? Na razie niestety nie, ale…

Letni deszcz. Sztylet
— Anna Brzezińska

Tegoż autora

W domach z betonu nie ma wolnej miłości
— Michał R. Wiśniewski

Galeria Tytusa: Tytus
— Michał R. Wiśniewski

Terminator: Serce cyborga
— Michał R. Wiśniewski

Superheros patrzy na człowieka, widzi robaka, ale po chwili przygląda się uważniej
— Michał R. Wiśniewski

007: Strawberry Fields Forever
— Michał R. Wiśniewski

Powieść środka
— Michał R. Wiśniewski

Mroczny Rycerz: A ty?
— Michał R. Wiśniewski

Galeria Batmana: Who watches the Batman
— Michał R. Wiśniewski

Galeria Batmana: La Jokeconda
— Michał R. Wiśniewski

Chwała ogrodów, błoto i morze
— Michał R. Wiśniewski

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.