dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Książki są odlotowe!  –  Esensja

Chwała ogrodów, błoto i morze

„Na ziemi niczyjej” Anny Brzezińskiej i Grzegorza Wiśniewskiego to piękna książka o brzydkiej wojnie. Brutalna i wzruszająca.

Anna Brzezińska, Grzegorz Wiśniewski
‹Na ziemi niczyjej›

EKSTRAKT:100%
TytułNa ziemi niczyjej
AutorzyAnna Brzezińska, Grzegorz Wiśniewski
Wydawca RUNA
CyklWielka Wojna
ISBN978-83-89595-43-0
Format528s. 125×195mm
Cena29,50
Data wydania27 czerwca 2008
WWWPolska strona
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Zbiór trzech mikropowieści to drugi tom projektu „Wielka Wojna”. Pierwszy, „Za króla, ojczyznę i garść złota”, znakomity pastisz powieści werbunkowej, spotkał się z pewnym niezrozumieniem ze strony niektórych recenzentów, którzy rzecz brali na poważnie jako rąbankę w stylu Žambocha lub Ziemiańskiego. Ta część żadnej konfuzji już nie wprowadzi, bo trzy fantastyczne opowieści (wspólna „Chwała ogrodów” i dwie samodzielne – „Ziemia niczyja” Anny Brzezińskiej oraz „Śpiew nad otchłanią” Grzegorza Wiśniewskiego) są twardo osadzone w brutalnych realiach pierwszej wojny światowej. Ale więcej tu smutku i melancholii niż krwi i błota, chociaż i tych nie brakuje. Wszystkie trzy – napisane pięknie. Poezja bez popadania w przesadę, precyzja w słowach i literackich gestach. Dla każdego, kto nabrał się na „czystą rozrywkowość” pierwszego tomu (już się tacy delikwenci ujawnili) i sięgnie „po więcej”, „Na ziemi…” będzie kopem w brzuch.
Piękna książka o brzydkiej wojnie.
• • •
Zapowiedziana fragmentem opublikowanym w Nowej Fantastyce „Chwała ogrodów” cichą grozę wprowadza od pierwszego zdania. Mała dziewczynka jako posłaniec śmierci – doręczycielka telegramów z frontu. Bo miejscem akcji „Chwały…” są domy, w których zostały rodziny. Rodzice tych, którzy z dziś niezrozumiale durnym zapałem poszli na wojnę. Co czują rodzice, którzy dostają wiadomość o zaginięciu syna? Co czują rodzice, którzy tego syna na front wysłali? Co czuje ojciec – pisarz Rylan, który kiedyś napisał entuzjastyczny prowojenny artykuł?
I tu pojawia się pytanie o fantastykę. Po co? Temat – jak najbardziej mainstreamowy. Ba, Dukaj w okładkowym tekście radzi nawet uczynić z tego amerykański głównonurtowy bestseller. Cóż nam da fantastyka? Otóż właśnie da i to wiele. Realizm magiczny pozwoli ukazać to, co dzieje się w duszy rodziców, którzy sprzedali dziecko wojennej machinie. Odprawić wiedźmie gusła pozwalające choćby na chwilę uciszyć ból, odbyć oniryczną podróż do świata umarłych żołnierzy, na ziemię niczyją rozpostartą między piekłem i niebem. A gdy złoży się kawałki niezbyt trudnej układanki (kto jest autorem „Takich sobie bajeczek”?), okaże się, że owi rodzice istnieli naprawdę i wszystko – prawie wszystko – zdarzyło się w naszym świecie.
• • •
O ile „Za króla…” było utrzymane w klimacie „Opowieści z Wilżyńskiej Doliny”, to „Ziemia niczyja” jest podobną wyprawą w krainę z „Wód głębokich jak niebo”. I właściwie jedyną częścią zbioru zmierzającą w stronę „klasycznej” opowieści fantastycznej. Oto w czasie ofensywy pod Passchendaele brytyjski batalion trafia do klasztoru, który skrywa ponurą tajemnicę. Wymordowane mniszki, spalone gobeliny… Śmierć jest wszechobecna niczym błoto i szczury.
Wojna jawi się tu nienaturalną siłą burzącą porządek. Na co może zdać się stara magia trzymająca świat w równowadze między światłem i ciemnością, gdy ten tonie nagle pod naporem rozlewającej się niszczycielskiej mocy? Nigdy wcześniej na taką skalę, nigdy wcześniej tak zaciekła, zapamiętała w zniszczeniu. Jakiś idiota nazwał ją kiedyś „wojną, która zakończy wszystkie wojny” – a okazała się tą, która wszystkie rozpoczęła. „Ziemia niczyja” to smutna opowieść o odwiecznym porządku, powinności i poświęceniu – z ciekawie zaskakującym zakończeniem.
• • •
I wreszcie moja ulubiona część: „Śpiew nad otchłanią”. Ulubiona, bo z jej bohaterem – za którym podąża narracja – zżyłem się najbardziej. Nazywa się Johann Sanger, poznajemy go w pociągu, w otoczeniu obrzydliwych cywili, szacownych obywateli Rzeszy. W pociągu, którym jedzie do bazy marynarki wojennej, ze skierowaniem do służby garnizonowej. Po tym, co go spotkało na froncie, nie nadaje się do innej roboty. Tak mówi oficerowi, ale ten nie słucha. Johann zostaje przydzielony na okręt „Wiesbaden”, ku niechęci załogi – cóż dobrego może przynieść taki odmieniec z medalem. Powoli wyłania się historia Johanna – co wydarzyło się w błocie okopów, co wydarzy się na morzu.
To znowu historia prawdziwa. Nazwiska bohaterów i zdarzenia łatwo odnaleźć w książkach czy Wikipedii. A ten element fantastyczny – syrenie głosy, które wciąż wołają Johanna, te demony, które go napędzają – staje się dla czytelnika swoistym quantum of solace: on nadaje opowieści sens. Bowiem bez tego kawałka, bez baśni dla dorosłych, okazuje się, że nic z przedstawionych wydarzeń sensu nie miało. Ani wojna, ani bitwa, ani te wszystkie śmierci.
Po prostu się zdarzyły.
koniec
4 lipca 2008
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Telenowela z wampirami w tle
Miłosz Cybowski

2 IX 2010

„Miasto kości” Cassandry Clare do złudzenia przypomina kiepską, brazylijską telenowelę. Bohaterowie bez przerwy toczą puste dyskusje, dowiadując się co jakiś czas o zaskakujących związkach, jakie ich ze sobą łączą (wraz z nieśmiertelnym, gwiezdnowojennym „Luke, I’m your father”). Tło opowieści, Nowy Jork pełen wampirów, wilkołaków, magów i demonów, tylko w niewielkim stopniu ratuje całą książkę.

więcej »

Co wolno pisarzowi w Iranie?
Daniel Markiewicz

1 IX 2010

Jeśli wydaje wam się, że życie powieściopisarza jest usłane różami, a jedyne ograniczenia, na jakie natrafia, to jego własna wyobraźnia, lektura „Irańskiej historii miłosnej. Ocenzurowano” powinna zmienić nieco wasz pogląd.

więcej »

Najmroźniejsza zima w historii
Sebastian Chosiński

31 VIII 2010

„Nie zawracajcie sobie głowy Stiegiem Larssonem, Mons Kallentoft jest lepszy” – takim hasłem szwedzki krytyk Magnus Utvik zachęca czytelników do sięgnięcia po „Ofiarę w środku zimy”, pierwszy kryminał z komisarz Malin Fors w roli głównej. Jego słowa przedrukował na okładce książki jej polski wydawca. Czy są prawdą – można mieć jednak wątpliwości; przynajmniej po lekturze pierwszej odsłony serii. Nie ma w niej bowiem nic, do czego skandynawscy autorzy nie przyzwyczailiby nas już wcześniej.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Inne recenzje

Nagroda Żuławskiego dla Rafała Kosika

Nominacje do Nagrody im. Janusza A. Zajdla za rok 2008

Nominacje Elektorskie do Nagrody Żuławskiego 2009

Nominacje do Książki Roku 2008
— Esensja

Prezenty świąteczne: 50 książek, które możesz kupić w ciemno
— Esensja

Książki kwartału: Wiosna 2008
— Esensja

Strona i pakiet Wielkiej wojny

Do księgarni marsz: Czerwiec 2008
— Esensja

Tegoż twórcy

Nominacje do Nagrody im. Janusza A. Zajdla za rok 2009

Nominacje Elektorskie do Nagrody Żuławskiego 2010

Książki kwartału: Jesień 2009
— Esensja

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Nominacje do Książki Roku 2009
— Esensja

Prezenty świąteczne: 100 książek, które powinieneś położyć pod choinką
— Esensja

10 najlepszych polskich zbiorów opowiadań fantastycznych
— Jakub Gałka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Letni deszcz. Sztylet – fragment 2
— Anna Brzezińska

Będzie ekranizacja Twardokęska? Na razie niestety nie, ale…

Letni deszcz. Sztylet
— Anna Brzezińska

Tegoż autora

W domach z betonu nie ma wolnej miłości
— Michał R. Wiśniewski

Galeria Tytusa: Tytus
— Michał R. Wiśniewski

Terminator: Serce cyborga
— Michał R. Wiśniewski

Superheros patrzy na człowieka, widzi robaka, ale po chwili przygląda się uważniej
— Michał R. Wiśniewski

007: Strawberry Fields Forever
— Michał R. Wiśniewski

Powieść środka
— Michał R. Wiśniewski

Mroczny Rycerz: A ty?
— Michał R. Wiśniewski

Galeria Batmana: Who watches the Batman
— Michał R. Wiśniewski

Galeria Batmana: La Jokeconda
— Michał R. Wiśniewski

Galeria Indiany Jonesa: Indiana Selleck
— Michał R. Wiśniewski

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.