Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 25 maja 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Dlaczego się wydaje?

Esensja.pl
Esensja.pl
Książka Allana Pease stanowi niezły wstęp do skomplikowanego zagadnienia odczytywania myśli innych ludzi z ich gestów. Czy warto? Ba! Nauka ta jest praktycznie obowiązkowa dla wszelkich biznesmenów, usiłujących nawiązać korzystne kontakty handlowe: pozwala nie tylko rozpoznać konkretne zainteresowania potencjalnego klienta, ale też przedstawić ofertę (i siebie) w sposób budzący podświadome zaufanie. Nie bez przyczyny wielcy szefowie ograniczają do minimum własną mimikę: brak wyraźnych niewerbalnych sygnałów wybija rozmówcę z rytmu, ułatwiając narzucenie mu własnych, korzystnych dla siebie rozwiązań.

Allan Pease
‹Mowa ciała. Jak odczytywać myśli innych ludzi z ich gestów›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMowa ciała. Jak odczytywać myśli innych ludzi z ich gestów
Tytuł oryginalnyBody Language. How to read others’ thoughts by their gestures
Data wydania2001
Autor
Wydawca Jedność
ISBN83-7224-270-4
Format163s. 170x240mm
Cena19,50
Gatuneknon-fiction
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Zobacz w
Wydaje ci się, że jesteś okłamywana? Jesteś przekonany, że chciano ci zakomunikować coś innego, niż powiedziano? Czujesz się wyobcowana z towarzystwa, z którym stoisz i rozmawiasz? Skąd o tym wiesz, jeśli słowa tego nie zdradzają?
Otóż przekazuje to wszystko postawa innych ludzi. Gdzie są i co czynią ich ręce, nogi, głowa. Jak wygląda ich twarz – które jej mięśnie są napięte, które rozluźnione. Jak i gdzie siedzą czy stoją. To wszystko, co od stosunkowo niedawna zwie się mową ciała.
Książka Allana Pease stanowi niezły wstęp do skomplikowanego zagadnienia odczytywania myśli innych ludzi z ich gestów. Czy warto? Ba! Nauka ta jest praktycznie obowiązkowa dla wszelkich biznesmenów, usiłujących nawiązać korzystne kontakty handlowe: pozwala nie tylko rozpoznać konkretne zainteresowania potencjalnego klienta, ale też przedstawić ofertę (i siebie) w sposób budzący podświadome zaufanie. Nie bez przyczyny wielcy szefowie ograniczają do minimum własną mimikę: brak wyraźnych niewerbalnych sygnałów wybija rozmówcę z rytmu, ułatwiając narzucenie mu własnych, korzystnych dla siebie rozwiązań.
Skoro już jesteśmy przy szefach posiadających doświadczenie w opanowywaniu technik mowy ciała, skorzystajmy z okazji i pokażmy się im w sposób dla nas najkorzystniejszy. Gdy wezwą na dywanik, stańmy tak a tak, z nogami w danej pozycji, ręce ułóżmy w określony sposób – i od razu wywrzemy lepsze wrażenie, mając większe szanse na uniknięcie, zasłużonej czy nie, bury. Albo gdy zatrzymuje nas policjant… Albo gdy… Albo…
Przykłady można mnożyć, wszystkich nie sposób jednak wyliczyć. Bogato ilustrowane przykłady warto także spożytkować w… samoobronie przed zalewem reklam. Nie łudźmy się – specjaliści od marketingu wykorzystują mowę ciała przeciwko nam już od dawna! Dopiero jednak po przeczytaniu kilku rozdziałów dowiemy się, czemu niektóre reklamy mają tak duży wpływ na ludzi, dlaczego w sporej ich części postawy aktorów są dokładnie takie same… Nie dowiemy się jednak, z jakiego powodu większość jest tak bezdennie głupia.
Książka może wreszcie przydać się także pewnej specjalnej grupie ludzi: pisarzom, w sposób zawoalowany opisującym swych bohaterów, ale przede wszystkim – rysownikom komiksów i początkującym aktorom. Tutaj lektura powinna być obowiązkowa. Bo choć nie wiem, czy na uczelniach aktorskich nie ma zbliżonego przedmiotu, to na pewno brak u nas studiów komiksowych. Tak więc – graficy: czytajcie i uczcie się, jak powinny (i jak nie powinny) wyglądać gesty waszych bohaterów!
Jak pisze sam autor, książka niniejsza nie jest zbiorem całej wiedzy o mowie ciała, nie zawiera też cudownych recept na sukces. Jej celem jest uświadomienie czytelnikowi, co sam „wysyła w świat”, jak i uwrażliwienie na sygnały przekazywane przez innych. Sam temat mowy ciała jest o wiele bardziej skomplikowany – nie sposób opisać go w całości na 160 stronach. Ledwo wspomniano o kontekście danego zachowania (niektóre gesty wykonane na mroźnym powietrzu znaczą zupełnie co innego, niż w przytulnym wnętrzu mieszkania). Pominięto, czy też jedynie wzmiankowano różnice interpretacji tych samych gestów w różnych częściach świata. Nie przedstawiono też dokładniej bogatego języka samych tylko gestów dłoni (obraźliwych czy całkiem kulturalnych). Niemniej warto poznać choćby ogólne zasady interpretacji mowy ciała – choćby w celu uniknięcia tragicznych często w skutkach pomyłek w gabinecie prezesa.
koniec
22 listopada 2003
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Ptaki, czyli jacy jesteśmy
Joanna Kapica-Curzytek

24 V 2017

Noah Strycker w „Rzeczy o ptakach” pozwala nam zobaczyć, jak niewiele wiemy o tej gromadzie zwierząt. I to, że mamy z ptakami zadziwiająco dużo wspólnego.

więcej »

Poszukiwania w krainie śmierci
Katarzyna Piekarz

23 V 2017

Debiutancka powieść Jacka Łukawskiego „Krew i stal” stanowi pierwszy tom serii „Kraina Martwej Ziemi”. Autor zabiera nas w podróż pełną przygód, barwnych opisów oraz skomplikowanych intryg.

więcej »

Mała Esensja: Taka nauka to czysta przyjemność
Marcin Mroziuk

22 V 2017

„Jak się nie bać gramatyki?” oczywiście nie jest podręcznikiem, ale Marcin Brykczyński potrafił sprawić, że dzieciom będzie znacznie łatwiej poznać podstawowe informacje z zakresu tytułowego działu językoznawstwa. Najważniejsze jest jednak to, że lektura tej książki – mimo jej specyficznej tematyki – może młodym czytelnikom dostarczyć naprawdę sporo przyjemności.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Piosenki Wojciecha Młynarskiego
— Przemysław Ciura, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin T.P. Łuczyński, Konrad Wągrowski

Bąble większe i mniejsze
— Wojciech Gołąbowski

(Nie) Spadaj…!
— Wojciech Gołąbowski

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Inspirujące stworki
— Wojciech Gołąbowski

To nie film, to partyzantka
— Wojciech Gołąbowski

Po obu stronach Bugu
— Wojciech Gołąbowski

Znów pożegnań czas…
— Wojciech Gołąbowski

Albo krócej, albo dłużej
— Wojciech Gołąbowski

Mity vs. mity
— Wojciech Gołąbowski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.