Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 września 2017
w Esensji w Esensjopedii

Esensja czyta: Marzec-kwiecień 2009

Esensja.pl
Esensja.pl
[1] 2 »
Kolejny, czwarty już, przegląd lektur redaktorów Esensji. Tym razem pięcioro autorów oceniło szesnaście pozycji, które ukazały się na rynku w przeciągu ostatniego roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Marcin Ciszewski
‹www.1939.com.pl›
Jakub Gałka [70%]
Dość przeciętnie skonstruowana powieść, pierwsze rozdziały zdecydowanie za długie, intryga kryminalna wydumana i wprowadzona na siłę, postacie – łącznie z głównym bohaterem – charakteryzowane właściwie tylko ogólnikowymi hasłami, często zresztą tymi samymi, sprowadzającymi się do „zimny twardziel, profesjonalista najlepszy w swoim fachu”… Słabo? Ale za to jaka frajda z czytania! Powieść Ciszewskiego trafia dokładnie w potrzeby każdego faceta, małego marzyciela czy dużego realisty, bo w każdym, nawet jeśli głęboko, siedzi to samo. Granaty fruwają, kule bzyczą wokół głowy, nowoczesne helikoptery rozwalają historyczny sprzęt, autor rzuca co chwilę nazwami albo „ksywkami” sprzętu… no i kopiemy tyłki hitlerowcom! Pierwsza od bardzo długiego czasu powieść, która nie mając właściwie jakichś innych zalet, żadnych mądrych tematów czy głębokich przemyśleń, wciąga mnie jak cholera i dostarcza takiej czystej, dziecięcej, nieskrępowanej rozrywki.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Michael Connelly
‹Punkt widokowy›
Jakub Gałka [50%]
Doskonale przeciętny kryminał. Przeciętny sztampowy bohater, niewciągająca historia, a z drugiej strony wszelkie zasady zachowane i przeczytać da się bez problemu. Może pomijając drażniące spłaszczenie wątku o postwrześniowym strachu Amerykanów przed imigrantami – mimo finałowego twistu Connelly zdaje się wręcz pielęgnować uprzedzenia niż je zwalczać. Sądząc po niewielkiej objętości i braku choćby próby nadania historii szerszej perspektywy, wygląda to na taśmową produkcję wyciskającą co się da ze znanego nazwiska.
WASZ EKSTRAKT:
60,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Lord Dunsany
‹Córka króla Elfów›
Joanna Słupek [60%]
Powieść powszechnie uważana za jedną z prekursorek fantasy w ogólności, a high fantasy i fantasy baśniowej w szczególności. Z dzisiejszej perspektywy z high fantasy nie ma wiele wspólnego – owszem, Alweryk wyrusza w podróż, którą można określić jako quest (nawet dwukrotnie), ale brakuje tu epickich bitew, wielkich starć sił Dobra i Zła – ba, brakuje sił Dobra i Zła jako takich. O wiele łatwiej odnaleźć można w „Córce króla Elfów” baśniowość – podczas lektury przychodzą na myśl tacy następcy jak „Gwiezdny pył” Neila Gaimana, „Pieśń oberżysty” Petera S. Beagle’a czy „Jonathan Strange i pan Norrell” Susanny Clarke. Problem w tym, że na ich tle pierwowzór wypada dość blado. Owszem, są w powieści Lorda Dunsany nastrojowe fragmenty, ale całości brakuje tego nieuchwytnego czaru, dla którego mogłabym polecić lekturę z innych powodów niż poznanie początków gatunku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Alberto Fuguet
‹Filmy mojego życia›
Konrad Wągrowski [60%]
Bardzo fajna forma, taka sobie treść. Doskonałym pomysłem chilijskiego twórcy było opowiedzenie historii życia swego bohatera za pomocą wspomnień z różnorodnych seansów filmowych, w których uczestniczył czy to w kinie, czy też oglądając je w telewizji. Nadaje to całej opowieści silne wrażenie prawdziwości, a i komentarze do tych filmów brzmią szczerze i osobiście (można uznać, że w postać chilijskiego sejsmologa z rozbitej rodziny, rozdartego między życiem w Chile i USA, autor włożył bardzo dużo własnych doświadczeń życiowych) i można je odnieść do własnych doświadczeń z podobnych seansów (w końcu większość z tych filmów zapewne sami oglądaliśmy). Gorzej niestety jest już z samą historią. Opowieść o życiu, choć smutna i zapewne jakoś pokoleniowo istotna, nie jest po prostu ani zbyt zajmująca, ani przejmująca.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Krzysztof Gajda
‹To moja droga. Biografia Jacka Kaczmarskiego›
Konrad Wągrowski [80%]
Pierwsza (nie licząc może nieco autobiograficznego „Autoportretu z kanalią”) obszerna biografia Jacka Kaczmarskiego – człowieka fascynującego, niejednoznacznego, rozdartego, mającego przez lata dwa odmienne oblicza – oficjalne, wykreowane przez prasę, media, legendę, oraz osobiste – bardzo odbiegające od potocznego wyobrażenia. Krótko mówiąc – idealny materiał na ciekawą książkę. I to się Krzysztofowi Gajdzie udaje – jego książkę czyta się jednym tchem. Gajda jak najczęściej stara się oddawać głos rodzinie, znajomym, przyjaciołom barda, dzięki czemu uzyskuje zarówno bardzo dobrą dynamikę opowieści, jak i zapewnia jej wiarygodność. W mniejszym stopniu pisze o twórczości (choć oczywiście kilka słów o „Obławie”, „Murach”, „Epitafium dla Wysockiego” i kilku innych ważnych biograficznie utworach musi się pojawić), w większym o życiorysie Jacka. Nie owija w bawełnę problemów osobistych czy alkoholowych, ale to oczywiste – trudno by było bez tego mówić o wiarygodnej biografii Kaczmarskiego. Ważne, że wyłania się z tego postać złożona, fascynująca, budząca wiele sprzecznych uczuć u ludzi ją wspominających, jednocześnie na długo zajmująca myśli czytelnika. Przyznam, że od czasu „Boskich inwazji” Sutina o Philipie K. Dicku nie czytałem żadnej tak poruszającej biografii.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Frank Herbert
‹Bóg-Imperator Diuny›
Michał Kubalski [60%]
To kolejny, czwarty już tom sagi o Diunie. Maniera (styl?) Herberta, objawiająca się w wewnętrznych monologach postaci czy „błyskotliwych” skojarzeniach mętnych wypowiedzi, staje się nużąca. Herbert, będąc niewątpliwie człowiekiem wysokiej inteligencji, próbował ukazać, jak działa umysł geniusza niezwiązanego ograniczeniami czasu – no i momentami wychodzi bełkot. Ktoś mówi jakieś niewinne zdanie, a Leto czy jakaś Bene Gesserit dopowiada sobie w myślach wydumaną i mocno oderwaną interpretację: „Aha, dociera do niego świadomość swego jestestwa!” albo coś takiego. To, co w zamierzeniu miało być zapewne głębokie, staje się śmieszne. Widoczna jest także życzeniowość świata cyklu – tylko na jednej z setek planet dokonywane są wynalazki, tylko na jednej planecie mogą żyć czerwie, tylko Gildia lata w kosmos, tylko zakon Bene Gesserit przechowuje techniki wpływania na umysły, jedna osoba zarządza kilkuset światami. Ale takie są założenia tego świata: trzeba je przyjąć albo odrzucić. Z chwilą ich przyjęcia lektura staje się przyjemna. I tylko tyle.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Małgorzata Jańczak, Magdalena Kasprzak
‹Historia rzeczy codziennych›
Jakub Gałka [20%]
Zapowiadało się naprawdę nieźle: albumowy zbiór krótkich historii przedmiotów tak prozaicznych, że aż niezauważalnych w codziennym życiu. Nie wyszedł album – bo jest takim tylko z formatu i ceny, na pewno nie z jakości i ilości zdjęć. Nie wyszła historia przedmiotów – bo takowej tam po prostu nie ma, co najwyżej 3-4 zdania. Reszta całostronicowej (lub dłuższej) notki to silenie się na lekki język i próba wyjątkowo czerstwego humoru autorek, czasami wręcz żenującego. Za tak monstrualną cenę absolutnie nie warto.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Rafał Kosik
‹Kameleon›
Anna Kańtoch [70%]
Swego czasu „Vertical” był dla mnie objawieniem – porządna, oparta na oryginalnym pomyśle SF, której tak bardzo w polskiej fantastyce brakowało. Tym chętniej sięgnęłam po „Kameleona” i lekko się rozczarowałam. Za dużo fantasy w tym SF – tak najkrócej można by podsumować tę powieść. Wątki przygodowo-militarne są napisane sprawnie, ale jednak trochę irytują, bo czytelnik od początku wie, że w książce chodzi o coś zupełnie innego niż to, kto wygra taką czy inną bitwę. Środek więc nieco się dłuży, ale za to początek, zakończenie i przede wszystkim pomysł, gdzie wreszcie dochodzi do głosu SF, podnoszą ocenę o kilka punktów. W sumie więc warto przeczytać.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Antoni Libera
‹Godot i jego cień›
Konrad Wągrowski [80%]
Nigdy bym nie uwierzył, że książkę poświęconą fascynacji autora twórczością Samuela Becketta będę czytał jednym tchem. Przecież ani Becketta specjalnie nie znam, ani żadna to moja fascynacja. Na domiar złego Libera obszerne części książki poświęca swoim własnym, drobiazgowym analizom utworów Becketta. Ale Libera to z drugiej strony tak dobre pióro, że jego fascynacja musi się czytelnikowi udzielić. A naprawdę istotna jest chyba inna rzecz: w zasadzie Becketta można podmienić sobie na kogoś zupełnie innego. A wtedy książka Libery stanie się opowieścią o samej literaturze, o tym, jak może być zajmująca, jak może determinować życie, jak może być życiową pasją. W dzisiejszych czasach triumfu innych mediów, spadku czytelnictwa, wtórnego analfabetyzmu, zaganiania, braku czasu na delektowanie się książką – taka lektura będzie balsamem na zbolałą duszę.
[1] 2 »
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

O prawdzie nieskażonej ludzkimi wątpliwościami
Joanna Kapica-Curzytek

18 IX 2017

Pełna harmonii i elegancji „Agonia dźwięków” niesie ze sobą piękne, humanistyczne przesłanie.

więcej »

Mała Esensja: Łamigłówki i sekrety
Marcin Mroziuk

15 IX 2017

Dla młodych czytelników, którzy gustują w sensacyjnych historiach, „William Wenton. Instytut szyfrów” jest z pewnością pozycją godną uwagi. W pierwszym tomie cyklu autorstwa Bobbiego Peersa znajdą oni bowiem trzymającą w napięciu, pełną niezwykłych wydarzeń opowieść, w której główna rola przypadła ich rówieśnikowi, a akcja toczy się naprawdę wartko.

więcej »

Karuzela
Joanna Kapica-Curzytek

14 IX 2017

W „O matko!” znajdziemy podszyty groteską portret niełatwych rodzinnych relacji połączony z głęboką psychologiczną wiwisekcją. Efekt jest znakomity: proza Palomasa jest wyrazista i niesztampowa.

więcej »

Polecamy

Czy można wyrosnąć z Tomka?

Wilmowski po latach:

Czy można wyrosnąć z Tomka?
— Wojciech Gołąbowski

Wyprawa ratunkowa jak wycieczka krajoznawcza
— Wojciech Gołąbowski

Dla czytelnika dorastającego z bohaterem
— Wojciech Gołąbowski

W nieznane, ale z kobietami
— Wojciech Gołąbowski

W klimatach szpiegowskich
— Wojciech Gołąbowski

Tajemniczo, ale i irytująco
— Wojciech Gołąbowski

Ło Indianerach
— Wojciech Gołąbowski

Mniej encyklopedii, więcej akcji
— Wojciech Gołąbowski

Początek średnio udany
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Styczeń 2013
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Alicja Kuciel, Daniel Markiewicz, Agnieszka Szady

Esensja czyta: Październik-listopad 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski, Krzysztof Wójcikiewicz

Najsłabsza książka Connelly’ego. Na szczęście również najkrótsza
— Wojciech Woźniak

Esensja czyta: Lato 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Maj-czerwiec 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Joanna Słupek, Agnieszka Szady, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Labirynt w głowie schizofrenika
— Sebastian Chosiński

Czytelniku, nie zadraśnij się!
— Jakub Gałka

Fotografia zbrodni
— Michał Foerster

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Z tego cyklu

Sierpień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czerwiec 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Kwiecień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch

Marzec 2017
— Dawid Kantor, Daniel Markiewicz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Luty 2017
— Przemysław Ciura, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Grudzień 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka

Listopad 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Cudzego nie znacie: Niekończąca się wojna
— Miłosz Cybowski

Widziałem jasny cień króla
— Beatrycze Nowicka

Steam-science-fiction
— Miłosz Cybowski

Tylko dla geeków?
— Miłosz Cybowski

Cień twój wróg!
— Jacek Jaciubek

Złota trójca
— Magdalena Kubasiewicz

Do góry nogami
— Jacek Jaciubek

O świecie, gdzie na co dzień gwałci się arbuzy
— Mieszko B. Wandowicz

Wojny napoleońskie w oparach etheru
— Marta Najman

Cudzego nie znacie: Świat na żywo jest nie do przyjęcia
— Mieszko B. Wandowicz

Tegoż autora

Dobry i Niebrzydki: Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Homonarodowiec czyta Konstytucję
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Szekspir na Pacyfiku
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dwa Brzegi 2017
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Ferris Bueller kontra Władysław Frasyniuk
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Film, który poszedł naprzód
— Michał Kubalski

Good comic gone bad, czyli space opera rom-com
— Michał Kubalski

Transatlantyk 2017: Osiem festiwalowych filmów
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Cezar - szympans, który został Mojżeszem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Ucieczka do zwycięstwa
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.