dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Książki są odlotowe!  –  Esensja

Książki

Magazyn XCVIII

Konkursy

Podręcznik

Nasz profil na Facebooku Podążaj za nami na Twitterze Informujemy na Blipie Nasz profil na Naszej-klasie Czytaj nasze wiadomości w Cafe News Students.pl

Nowości

książkowe

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

Mała Esensja: Basia i problemy przedszkolaka

Przechodząc w markecie obok stoiska z książkami dla dzieci, warto czasem jako miernik wartości pozycji przyjąć jej cenę. Ale na zasadzie - im mniejsza, tym lepiej. W ten właśnie sposób z zalewu bylejakich kolorowych albumików z przygodami bohaterów znanych skądinąd (gdzie płaci się krocie za użycie marki handlowej owych postaci) natrafiłem na problemy chodzącej do przedszkola Basi.

Serię, wydaną przez LektorKlett, a polecaną przez liczne czasopisma i portale „dziecięce” oraz TVP11), sygnują dwie autorki: odpowiadająca za tekst Zofia Stanecka i autorka ilustracji, Marianna Oklejak. A cykl ów opowiada o perypetiach Basi – dziewczynki w wieku przedszkolnym, mieszkającej współcześnie w Polsce (a więc i w krajowych realiach…), mającej typowe dla tego wieku problemy i reagującej na nie w typowy, często niezbyt grzeczny sposób. Do tej pory wydano książki o Bożym Narodzeniu, pójściu do przedszkola, nowym braciszku, wyprawie do zoo, biwaku i pracującej mamie, a także – dla dzieci, którym seria przypadła do gustu – zeszyt „Basia pisze i rysuje”. Ciekawostką jest w przypadku tej ostatniej pozycji wersja dla chłopców: „Janek pisze i rysuje”.
Gruba, twarda okładka, duże litery i ładne, choć niezbyt wyszukane ilustracje niewiele by jednak dały, gdyby nie treść książek. A ta wiernie odpowiada o problemach przedszkolaków. Z kim się zaprzyjaźnić – z najstarszą w grupie Zuzią, a może najszybszym chłopakiem w całym przedszkolu, Kubą? Bo przecież nie z dziwaczną Anielką, która lubi szpinak i stale nuci coś pod nosem…? Jak się często okazuje, pozory mylą, a pierwsze wrażenie niekoniecznie jest prawidłowe. Trzeba się uczyć wyzbywania uprzedzeń… Ale jak się przekonać do nowego braciszka, gdy ten ciągle płacze (zwłaszcza w nocy), zabiera czas Mamy i Taty, a wszyscy goście tylko jego chcą oglądać i się nim zachwycać? Halo, ja też tu jestem! A może jednak braciszek da się jakoś polubić – na przykład na wspólnym spacerze, gdy odgrywa rolę lali-dziecka Basi…? Ale gdzie iść na spacer, gdy na dworze upał, a Tata jest zmęczony po pracy? Może do ocienionego drzewami zoo? Basia tak by chciała mieć zwierzątko – ale jedno zostawia kłaki, drugie pryska pokarmem, to wydziela śluz, tamto bobczy… Czy uda się znaleźć coś „niegroźnego”?
Jeśli macie córkę w wieku przedszkolnym, poszukajcie tej serii w księgarniach. Z góry uprzedzam jednak: znajdźcie codziennie czas na lekturę, gdyż zachwycone dziecko będzie się dopominało o „czytanie Basi”…
koniec
20 września 2009
1)Chyba raczej słabo polecaną, bo jakoś mi się o uszy ani oczy nie obiło…
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Telenowela z wampirami w tle
Miłosz Cybowski

2 IX 2010

„Miasto kości” Cassandry Clare do złudzenia przypomina kiepską, brazylijską telenowelę. Bohaterowie bez przerwy toczą puste dyskusje, dowiadując się co jakiś czas o zaskakujących związkach, jakie ich ze sobą łączą (wraz z nieśmiertelnym, gwiezdnowojennym „Luke, I’m your father”). Tło opowieści, Nowy Jork pełen wampirów, wilkołaków, magów i demonów, tylko w niewielkim stopniu ratuje całą książkę.

więcej »

Co wolno pisarzowi w Iranie?
Daniel Markiewicz

1 IX 2010

Jeśli wydaje wam się, że życie powieściopisarza jest usłane różami, a jedyne ograniczenia, na jakie natrafia, to jego własna wyobraźnia, lektura „Irańskiej historii miłosnej. Ocenzurowano” powinna zmienić nieco wasz pogląd.

więcej »

Najmroźniejsza zima w historii
Sebastian Chosiński

31 VIII 2010

„Nie zawracajcie sobie głowy Stiegiem Larssonem, Mons Kallentoft jest lepszy” – takim hasłem szwedzki krytyk Magnus Utvik zachęca czytelników do sięgnięcia po „Ofiarę w środku zimy”, pierwszy kryminał z komisarz Malin Fors w roli głównej. Jego słowa przedrukował na okładce książki jej polski wydawca. Czy są prawdą – można mieć jednak wątpliwości; przynajmniej po lekturze pierwszej odsłony serii. Nie ma w niej bowiem nic, do czego skandynawscy autorzy nie przyzwyczailiby nas już wcześniej.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Z tego cyklu

Abrakadabra!
— Konrad Wągrowski

Warszawa 1944
— Kamil Sambor

Mafijne bobry
— Kamil Sambor

Językowa wyspa przygód
— Justyna Lenda

Weź piranię do ręki
— Wojciech Gołąbowski

Wspólna bajka
— Wojciech Gołąbowski

W Strefie Ludzkiej Niechlujności
— Agnieszka Szady

Hej ho, hej ho, na spektakl by się szło
— Wojciech Gołąbowski

Brawurowo, grywalnie i nostalgicznie
— Kamil Sambor

Czkawka i Szczerbatek
— Agnieszka Szady

Tegoż autora

Weekendowa Bezsensja: „Wieści Alternatywne” – nr 7/2010 (7)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

Online: Łazikiem po galarecie
— Wojciech Gołąbowski

Alfheim Daily #6
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Gry do plecaka: Familijne wojaże
— Wojciech Gołąbowski, Kamil Sambor

Online FB: Spadaj
— Wojciech Gołąbowski

Online FB: Kulki magnetyczne, z długą ręką i oflagowane
— Wojciech Gołąbowski

Weekendowa Bezsensja: „Wieści Alternatywne” – nr 6/2010 (6)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

Alfheim Daily #5
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Fantasy przeszczep
— Wojciech Gołąbowski

Weekendowa Bezsensja: „Wieści Alternatywne” – nr 5/2010 (5)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.