dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Książki są odlotowe!  –  Esensja

Książki

Magazyn XCVIII

Konkursy

Podręcznik

Nasz profil na Facebooku Podążaj za nami na Twitterze Informujemy na Blipie Nasz profil na Naszej-klasie Czytaj nasze wiadomości w Cafe News Students.pl

Nowości

książkowe

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

Retro-przygodówka

Przygody Erasta Fandorina to przykład bezpretensjonalnej literatury kryminalno-przygodowej, której – choć spełnia swoją rozrywkową rolę – daleko jest do arcydzieła.

Boris Akunin
‹Azazel›

EKSTRAKT:60%
TytułAzazel
Tytuł oryginalnyАзазель
AutorBoris Akunin
Wydawca Świat Książki
CyklErast Fandorin
ISBN978-83-247-1771-2
Format224s. 125×200mm
Cena24,50
Data wydania7 października 2009
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Stwierdzenia zawarte w leadzie wielu mogą wydać się dziwne. W końcu cykl stworzony przez Borisa Akunina to jeden z najpoczytniejszych kryminałów na świecie… i poniekąd słusznie. Biegłości literackiej pisarzowi bowiem nie brakuje, a sam pomysł by intrygę osadzić w czasach dogorywającej carskiej Rosji okazał się samograjem. To bowiem realia są w przygodach Fandorina najważniejsze. W obu pierwszych powieściach cyklu widać fascynację przedstawionych w książce postaci atmosferą fin-de-siecle’u, zmiany czasów. Oto bowiem nowoczesne wynalazki śledczych stoją obok tradycyjnych ubiorów czy manier, a zachowanie niektórych bohaterów przypomina raczej rozterki niejakiego Wertera, niż problemy osobnika żyjącego w wieku tryumfu umysłu. W „Gambicie tureckim” dochodzi jeszcze jedna istotna rzecz – globalna polityka, swego rodzaju oddech wielkich wydarzeń historycznych, których, choćby i w niewielkim tylko stopniu, możemy być świadkami. Wpisanie fikcyjnej fabuły w znane realia to zawsze dobry krok by przykuć uwagę czytelnika.
Niestety, dużo gorzej radzi sobie rosyjski autor na poziomie prowadzenia fabuły, co szczególnie widać w „Azazelu”. Intryga jest prosta jak konstrukcja cepa, zbrodniarza nietrudno przejrzeć, a sam bohater jest rzucany z miejsca na miejsce i ciężko nie dojść do wniosku, że ma raczej niewielki udział w rozwiązaniu sprawy. Irytujące bywają też przeskoki czasowe, dużo rzeczy – zbyt często ma się wrażenie, że tych najciekawszych i kluczowych – dzieje się „poza kadrem”, słyszymy o nich później jedynie w dialogach1). W przygodach Fandorina nie uświadczymy też monologów a la Poirot czy Holmes, w których poznalibyśmy jakieś niesamowite meandry fabuły – nie brak za to choćby pojedynków pistoletowych, podchodów, podsłuchów czy dramatycznych zgonów.

Boris Akunin
‹Gambit turecki›

EKSTRAKT:70%
TytułGambit turecki
Tytuł oryginalnyТурецкий гамбит
AutorBoris Akunin
Wydawca Świat Książki
CyklErast Fandorin
ISBN978-83-247-1769-9
Format200s. 125×200mm
Cena22,—
Data wydania7 października 2009
Wyszukaj wSkąpiec.pl
W tym właśnie sensie cykl bliższy jest powieściom awanturniczym, przygodowym, a nie klasycznym kryminałom2). To wrażenie potęguje fakt, że mamy do czynienia ze swego rodzaju fantastyką, bo Akunin nie tylko korzysta z realiów, ale i w nie mocno ingeruje, choćby tworząc w pierwszej powieści tytułową tajemnicza organizację, w pewnym sensie rządzącą światem. Rozmach w przygodach Fandorina jest dużo większy niż śledztwo w sprawie pojedynczego morderstwa w afekcie, choćby i popełnionego przez 12 osób naraz (vide „Morderstwo w Orient Expresie”). Sam bohater też jest rzucany po całym świecie (następny przystanek: Japonia – sic!), więc wbrew pozorom kryminał, w którym całkowitym polem umysłowej bitwy będzie zmrożona lodem Moskwa (np: zamiast osnutego mgłą Londynu), jest ostatnim czego czytelnik powinien się spodziewać.
Oczywiście jest to raczej rozbieżność wynikająca z marketingu i pozycjonowania powieści Akunina niż zarzut, którym można obarczyć jego prozę. Więcej nawet – ten rozmach pomaga, a nie przeszkadza przygodom Fandorina. Wraz z umieszczeniem akcji w realiach sprzed ponad wieku daje to całkiem spory potencjał rozrywkowy, również ze względu na świeżość takiego podejścia. Szkoda, że niedostatki fabularne sprawiają, że „Azazel” i „Gambit turecki” - niezależnie od tego czy uzna się je za powieści kryminalne, czy przygodowe - to tylko szybkie, niezobowiązujące i łatwo ulatniające się z pamięci czytadła.
koniec
11 grudnia 2009
1) Znamienny jest fakt, że ekranizacja „Gambitu tureckiego” rozpoczyna się od obszernej sekwencji, w której Fandorin szpieguje Turków, zdarzenia wspomnianego jedynie w książce, w momencie w którym spotykamy bohatera.
2) Być może najbardziej obrazowym porównaniem będą komputerowe gry przygodowe, w których równie ważne co zbieranie śladów i rozpętlanie intrygi, jest wypełnianie – od czasu do czasu, by gracz się nie znudził – zadań zręcznościowych.
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Telenowela z wampirami w tle
Miłosz Cybowski

2 IX 2010

„Miasto kości” Cassandry Clare do złudzenia przypomina kiepską, brazylijską telenowelę. Bohaterowie bez przerwy toczą puste dyskusje, dowiadując się co jakiś czas o zaskakujących związkach, jakie ich ze sobą łączą (wraz z nieśmiertelnym, gwiezdnowojennym „Luke, I’m your father”). Tło opowieści, Nowy Jork pełen wampirów, wilkołaków, magów i demonów, tylko w niewielkim stopniu ratuje całą książkę.

więcej »

Co wolno pisarzowi w Iranie?
Daniel Markiewicz

1 IX 2010

Jeśli wydaje wam się, że życie powieściopisarza jest usłane różami, a jedyne ograniczenia, na jakie natrafia, to jego własna wyobraźnia, lektura „Irańskiej historii miłosnej. Ocenzurowano” powinna zmienić nieco wasz pogląd.

więcej »

Najmroźniejsza zima w historii
Sebastian Chosiński

31 VIII 2010

„Nie zawracajcie sobie głowy Stiegiem Larssonem, Mons Kallentoft jest lepszy” – takim hasłem szwedzki krytyk Magnus Utvik zachęca czytelników do sięgnięcia po „Ofiarę w środku zimy”, pierwszy kryminał z komisarz Malin Fors w roli głównej. Jego słowa przedrukował na okładce książki jej polski wydawca. Czy są prawdą – można mieć jednak wątpliwości; przynajmniej po lekturze pierwszej odsłony serii. Nie ma w niej bowiem nic, do czego skandynawscy autorzy nie przyzwyczailiby nas już wcześniej.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Do księgarni marsz: Październik 2009
— Esensja

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Śmierć na Oceanie Indyjskim
— Jakub Gałka

Do księgarni marsz: Październik 2009
— Esensja

Mała Esensja: Do księgarni marsz!
— Esensja

Mała Esensja: Fandorin na dworze cara Dymitra
— Jakub Gałka

Tegoż autora

Ten film to barok
— Jakub Gałka, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Kwiecień-czerwiec 2010
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Co nam w kinie gra: „Czwarty stopień” i „Kobieta na Marsie, mężczyzna na Wenus”
— Krzysztof Czapiga, Jakub Gałka

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (17)
— Jakub Gałka

Weekendowa Bezsensja: 10 najbardziej twardzielskich wcieleń Matta Damona
— Jakub Gałka, Konrad Wągrowski

Ktoś tu kręci: Przegląd przyszłych filmów (56)
— Jakub Gałka

Subiektywny Przegląd Premier (4), czyli co nam latem w kinach zagra
— Jakub Gałka

Ktoś tu kręci: Przegląd przyszłych filmów (55)
— Jakub Gałka

Henri Rozpruwacz
— Jakub Gałka

Ktoś tu kręci: Przegląd przyszłych filmów (54)
— Jakub Gałka

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.