dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Książki są odlotowe!  –  Esensja

Buntownik bez wyboru

Xiao Long to miano znane już sporej części czytelników polskiej fantastyki, opowieści o nim pojawiały się bowiem tak w „Science Fiction, Fantasy & Horror“, jak i w „Nowej Fantastyce“. Kilka miesięcy temu na rynku ukazała się pierwsza powieść o chińskim bakałarzu. „Biały tygrys” Dawida Juraszka to książka ciekawa, ale i specyficzna.

Dawid Juraszek
‹Xiao Long. Biały Tygrys›

EKSTRAKT:70%
TytułXiao Long. Biały Tygrys
AutorDawid Juraszek
Wydawca Fabryka Słów
ISBN978-83-7574-099-8
Format504s. 125×195mm
Cena33,90
Data wydania21 sierpnia 2009
WWWPolska strona
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Przyszłość Xiao Longa wydawała się ustalona i przewidywalna: po pierwszych egzaminach na stopień bakałarza miały przyjść kolejne etapy kariery, zwieńczonej wreszcie stanowiskiem sędziego, a może nawet pozycją gdzieś w Ministerstwie Kar, w przeżartej biurokracją stolicy Cesarstwa Środka. Wystarczyłoby, żeby Xiao nie przejawiał zbytniej dociekliwości, a przed przełożonymi prezentował postawę odpowiednio durnowatą i pochlebczą. Podstawowa bowiem zasada wymiaru sprawiedliwości, wbijana co bardziej namolnym petentom batami, brzmi: składanie zawiadomień o przestępstwach burzy spokój Cesarstwa. Niestety, Xiao nie pozbył się jeszcze młodzieńczej ciekawości, a proste na pozór decyzje mają dla niego dalekosiężne – i zwykle negatywne – konsekwencje. Ale to nie Xiao Long szuka guza czy przygód. To raczej przygody szukają jego, a on sam miota się od kłopotu do kłopotu.
Powieść, składająca się w części z tekstów publikowanych w prasie, wzorowana jest w pewnych aspektach na tradycyjnych chińskich podaniach o demonach, wojownikach i mnichach. Do tradycji tej nawiązują przede wszystkim opisy. Jednak Dawid Juraszek unika w całej powieści słowa „Chiny” – jak podaje w posłowiu, w ten sposób korzysta z bogatego folkloru i literatury, wystrzegając się uwiązania do realiów i faktów historycznych. Autor nie stosuje także łopatologii – wyjaśnienia kolejnych zagadek i wydarzeń są zwykle skąpe i aluzyjne, a zazwyczaj także niepełne. To potęguje wrażenie bezradności bakałarza, jego ograniczeń i słabości.
Xiao Long napotyka na swej drodze demony, niesamowite klasztory, bóstwa, ale przede wszystkim ludzi: rzadko kiedy po prostu złych czy dobrych – zwykle, jak w życiu, mających ciemne i jasne strony. Można jednak odnieść wrażenie, że podłość ma przewagę w świecie bakałarza – co krok spotyka go zdrada bądź jest świadkiem przemocy i gwałtu. Interwencje sfery nadprzyrodzonej czasem są karą za niesprawiedliwość – ale równie często same prowadzą do krzywdy niewinnych. Te nadnaturalne czynniki to nie fantastyczna doczepka do realistycznej opowieści – duchy, rakszasy, zaklęcia i ofiary to integralna część rzeczywistości, w której żyje Xiao Long (stąd w sumie określenie “nadnaturalne” nie jest w kontekście tej powieści właściwe). Nawet studiowana przez bakałarza kaligrafia ma swoje magiczne konotacje.
Postać miotanego wydarzeniami młodzieńca nie ma w powieści konkurencji – inni bohaterowie w książce nie występują, a ludzie napotykani przez Xiao są wprawdzie odmalowani sprawnie, jednak nie wychodzą poza drugi czy raczej trzeci plan. To może drażnić, jeśli bezradność pierwszoplanowego bohatera zostanie uznana przez czytelnika za jego charakterologiczne niedołęstwo, a nie tylko wynik wplątania się w intrygi istot wyższych. Jednak można liczyć na to, że w zapowiadanej kontynuacji – „Czerwony ptak” – Xiao Long weźmie los w swoje ręce i aktywniej zacznie kształtować swe życie – a jak wynika z powieści, rzutować to będzie na całe Cesarstwo Środka.
koniec
10 marca 2010
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Telenowela z wampirami w tle
Miłosz Cybowski

2 IX 2010

„Miasto kości” Cassandry Clare do złudzenia przypomina kiepską, brazylijską telenowelę. Bohaterowie bez przerwy toczą puste dyskusje, dowiadując się co jakiś czas o zaskakujących związkach, jakie ich ze sobą łączą (wraz z nieśmiertelnym, gwiezdnowojennym „Luke, I’m your father”). Tło opowieści, Nowy Jork pełen wampirów, wilkołaków, magów i demonów, tylko w niewielkim stopniu ratuje całą książkę.

więcej »

Co wolno pisarzowi w Iranie?
Daniel Markiewicz

1 IX 2010

Jeśli wydaje wam się, że życie powieściopisarza jest usłane różami, a jedyne ograniczenia, na jakie natrafia, to jego własna wyobraźnia, lektura „Irańskiej historii miłosnej. Ocenzurowano” powinna zmienić nieco wasz pogląd.

więcej »

Najmroźniejsza zima w historii
Sebastian Chosiński

31 VIII 2010

„Nie zawracajcie sobie głowy Stiegiem Larssonem, Mons Kallentoft jest lepszy” – takim hasłem szwedzki krytyk Magnus Utvik zachęca czytelników do sięgnięcia po „Ofiarę w środku zimy”, pierwszy kryminał z komisarz Malin Fors w roli głównej. Jego słowa przedrukował na okładce książki jej polski wydawca. Czy są prawdą – można mieć jednak wątpliwości; przynajmniej po lekturze pierwszej odsłony serii. Nie ma w niej bowiem nic, do czego skandynawscy autorzy nie przyzwyczailiby nas już wcześniej.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż autora

Ten film to barok
— Jakub Gałka, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Cudzego nie znacie: Galaktyczna zima
— Michał Kubalski

Cudzego nie znacie: Duch w Maszynie
— Michał Kubalski

Literackie koszmary naszego dzieciństwa
— Michał Kubalski, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady

Smutek wieńczy dzieło
— Michał Kubalski

Nie taki dom straszny, jak go malują
— Michał Kubalski

Cudzego nie znacie: Jadą, jadą Mleczną Drogą siostrzyczka i brat…
— Michał Kubalski

Esensja czyta: Październik-listopad 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski, Krzysztof Wójcikiewicz

Widmo krąży nad Europą
— Michał Kubalski

Krzywa wznosząca
— Michał Kubalski

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.