Magazyn Esensja - Konrad R. Wągrowski "Piszę o dzieciach prawdziwych, choć wyjątkowo inteligentnych"

Magazyn ESENSJA nr 4 (XVI)
kwiecień 2002




poprzednia stronapowrót do indeksunastępna strona

Autor Konrad R. Wągrowski
  Piszę o dzieciach prawdziwych, choć wyjątkowo inteligentnych

        Orson Scott Card to obecnie jeden z najwybitniejszych i najbardziej znanych pisarzy science fiction, nagradzany wieloma fantastycznymi nagrodami, w tym tymi najważniejscymi: Hugo i Nebulą (powieści "Gra Endera" i "Mówca umarłych" zdobyły je obie), często wydawany w Polsce. Najbardziej znane dzieła Carda to tetralogia o Enderze ("Gra Endera", "Mówca Umarłych", Ksenocyd", "Dzieci Umysłu"), kontynuowana w serii opowiadającej o Groszku, historia alternatywna "Opowieści o Alvinie Stwórcy" (w Polsce wydano 4 tomy - "Siódmy syn", "Czerwony prorok", "Uczeń Alvin", "Alvin czeladnik") i wiele innych powieści i opowiadań. Najnowszą książką Carda wydana w Polsce jest "Cień Hegemona", nad którą Esensja objęła patronat medialny.

Orson Scott Card na Polconie w Katowicach w 1997 r. Fot. Szymon Sokół
Orson Scott Card na Polconie w Katowicach w 1997 r. Fot. Szymon Sokół
Esensja: W Siódmym synu znajdujemy krótkie wspomnienie o Warszawie, mającej być jednym z najważniejszych miast Europy w świecie Alvina. Miło to słyszeć. :-) Czasy Alvina to wiek XIX - w tym okresie Polska nawet nie istniała na mapie (będąc okupowana przez Rosję, Prusy i Austrię). Czy myślał pan jak wygląda mapa Europy Alvina? Czy jest tam Polska? Czy któryś z bohaterów ją odwiedzi?

Orson Scott Card: Zmiana w historii, która jest kluczowa dla Opowieści o Alvinie Stwórcy, miała miejsce w czasie angielskiej wojny domowej w XVII wieku, zanim Polska została podzielona miedzy jej sąsiadów. W tej historii alternatywnej Polska staje się narodem z pełnym poczuciem swej tożsamości, nie jest nikomu podległa. Jednak nie myślałem o wizycie kogokolwiek z Ameryki Alvina w Warszawie. Wysłanie Calvina do Francji jest najprawdopodobniej najbliższym związkiem z Europą, jaki pojawi się w tej serii.

Esensja: Mówi pan, ze pisarze science fiction nie musza przewidywać przyszłości, ale powinni pokazywać możliwe ścieżki. Dlatego też sytuacja polityczna jest często bardzo ważna dla powieści. W Grze Endera istniały dwie siły - Układ Warszawski i NATO (Układ Warszawski jest nawet potężniejszy niż był w rzeczywistości - nawet Holandia pozostaje pod rosyjską kontrolą). Zmienił pan to odrobinę w Cieniu Endera, pisanym po rozpadzie Związku Radzieckiego - pojawia się tam Nowy Układ Warszawski. Jak to by wyglądało teraz - po ataku terrorystycznym 11 września?

OSC: Pozostanę przy Nowym Układzie Warszawskim, wkrótce znów nazywanym po prostu Układem Warszawskim. We wschodniej Europie, zdeterminowanej by odnowić "czasy wielkości", z sentymentem do Sowieckiego Imperium może pojawić się pragnienie (jak i polityczne przyzwolenie) by przywrócić dni, w których Słowianie mieli kontrolę nad tak rozległymi obszarami Ziemi. Nowy Układ Warszawski nie jest jednak nowym rosyjskim imperium - to coś jak NATO, z dużo większą niezależnością miedzy członkami niż pozwalał na to stary Układ Warszawski.

Esensja: Jak pan myśli, czy silny będzie wpływ nowojorskiej tragedii na przyszłe książki fantastyczno naukowe?

OSC: Wpływ 11 września na science fiction nie będzie silniejszy niż wpływ katastrofy Challengera, z tego powodu, że science fiction tylko czasami sięga do przeszłości tak bliskiej, w której 11 września w ogóle mógłby być przez kogokolwiek wspominany. Powstanie trochę więcej książek o konflikcie Stanów Zjednoczonych z muzułmanami. O dziwo, ja sam zaplanowałem w mojej następnej powieści Shadow Puppets pokazanie Alai kierującego islamskim sojuszem, włączając w to Izrael. Czy śnię? Niekoniecznie. W przyszłości to może się zdarzyć, ale nie bez wcześniejszego unicestwienia morderczej i nietolerancyjnej części Islamu.

Ale ja nie potrzebowałem 11 września, aby wiedzieć, że Ameryka jest w stanie wojny z fanatycznym Islamem. Dzień wcześniej podpisywałem książki w księgarni na lotnisku i zacząłem dyskusję ze studentem, któremu powiedziałem, ze jesteśmy w stanie wojny z islamskimi fundamentalistami ale jesteśmy, jako naród, po prostu zbyt głupi i aroganccy, aby zdać sobie z tego sprawę. I że będziemy przegrywać, dopóki nie zdamy sobie sprawy, że to naprawdę jest wojna i musi być prowadzona, tak jak prowadzone bywają wojny. Następnego dnia Osama pokazał Amerykanom to, co było oczywiste od czasów Bejrutu za prezydentury Reagana.

Esensja: Na pewno odpowiadał pan na to pytanie już wiele razy, ale czytelnicy zawsze chcą to wiedzieć. Dlaczego bohaterami pana książek są dzieci? Nie zwyczajne dzieci, ale niebywale uzdolnione. Czy myśli pan, ze dzieci maja większy potencjał niż dorośli?

OSC: Utalentowani ludzie bywają bohaterami science fiction, ponieważ przy pisaniu powieści naukowej zwykle potrzebuje się bohatera, który będzie w stanie dokonać ważnej zmiany w wyjątkowych okolicznościach. To może być bohater, który nie zdaje sobie sprawy ze swych niezwykłych umiejętności ale musi je mieć.

Piszę o dzieciach, bo pisze biograficznie, a biografia zaczyna się od dzieciństwa. W istocie dzieciństwo to okres w którym osoba jest kształtowana, więc jeśli je pominiemy utracimy wiele, lub nawet większość czynników determinujących przyszłe życie postaci.

Esensja: Czy sądzi pan, ze dzieci z pana książek są prawdziwymi dziećmi? Czy uważa pan, ze Ender, Petra, Dink, Peter, Valentine i inni myślą jak inne dzieci w ich wieku? Czy też są dorosłymi w dziecięcych ciałach? Nie pytam o Groszka, bo on jest ofiara genetycznego eksperymentu, wiec może być inny. Ale reszta to inteligentne dzieci. Nie sadzi pan, ze są zbyt dojrzale jak na swój wiek?

OSC: Tylko dlatego, ze dysponują ogromnymi zdolnościami analitycznymi nie czyni ich "dojrzałymi" jak na swój wiek. Są nadal dziećmi. Nawet mówią jak dzieci. I myślą jak dzieci. Ci, którzy myślą inaczej, po prostu zapomnieli jak bystre potrafią być dzieci - i jak prawdziwe wydają się dzieciom ich własne rozmyślania. Gdy widzimy dzieci płaczące przy rodzicach, zapominamy, że w czasie rozmów z rówieśnikami rzadko płaczą. W serii enderowskiej występują najinteligentniejsze dzieci na świecie - agresywne ponad normę podczas ciągłego wykorzystywania swych zdolności analitycznych i przewidywania kilku następnych ruchów w walce - i w rozmowie. Gdyby te dzieci myślały tylko o seksie i buncie przeciw rodzicom, wtedy rzeczywiście, byłbym winny ukazania dziewięciolatków zachowujących się jak szesnastolatki. Ale tego nie robią. Te dzieci zostały zebrane razem, aby myśleć o wojnie, uczyć się jej i ze sobą rywalizować. W tym właśnie stają się dobre i to staram się pokazać.

Niektórzy ludzie krytykowali Grę Endera ponieważ Peter i Valentine piszą w sieci tak dobrze, że brani są przez innych za dorosłych. "Dzieci nie potrafią ukryć tego, że są dziećmi w sieci", mówią moi krytycy. Ale moja odpowiedź brzmi: moje własne dzieci udawały z powodzeniem dorosłych będąc w dokładnie tym samym wieku, co Peter i Valentine. Te dzieci, które się zdradzają, oczywiście nie potrafią ukryć swego wieku, ale dzieci, które to naprawdę potrafią, pozostają nie wykryte. Na przykład moja córka Emily mając dziewięc lat napisała opowiadanie wyglądające na napisane przez osobę dorosłą - wyglądało tak dojrzale, że niektórzy dorośli uznali, że to ja je napisałem. Ja piszę o wyjątkowych dzieciach, nawet bardziej inteligentnych od moich własnych . Sądzę więc, że dzieci z moich książek są dziećmi prawdziwymi, choć wyjątkowo inteligentnymi.

Esensja: Czy ma pan zamiar napisać lub napisał książkę tylko o problemach dorosłych? :-)

OSC: Wielokrotnie. Zagubieni chłopcy, Oczarowanie, Szkatułka, Stone Tables, Rebekah, Glizdawce, Folk of the Fringe, Saints, wszystkie książki alvinowskie począwszy od Ucznia Alvina, Dzieci Umysłu, Badacze czasu i kilka ostatnich powieści z serii Homecoming są skoncentrowane na dorosłych, czasami poprzedzone małym fragmentem dzieciństwa. Planeta "Spisek", wcześniejsze powieści w cyklu HomecomingHart's Hope są skoncentrowane na dojrzewaniu i obciążaniu odpowiedzialnościami dorosłych. Nawet takie książki jak Ksenocyd, Mówca umarłychThe Worthing Saga są tylko częściowo ukazane z dziecięcego punktu widzenia - większość treści przedstawia dorosłych bohaterów.

Naprawdę uważam, że mam do czynienia z dorosłymi w moich książkach częściej niż inni pisarze. Większość autorów ukazuje bohaterów w trakcie dojrzewania, po zerwaniu lub w trakcie zrywania z wpływem autorytetów, ich opowieści mówi o ścieżce do dojrzałego odkrycia samego siebie. Moje książki mówią o postaciach dalekich od zrywania z autorytetami czy szukania większej swobody, lecz gwałtownie wrzucanych w nową sytuację, w której muszą natychmiast przyjąć prawdziwie dorosłą rolę, poświęcając swoje interesy dla większego dobra, oddając się na potrzeby polegających na nich ludzi. Krótko mówiąc, rodzice. Dorośli. Bez znaczenia jaki może być ich wiek biologiczny, ważne jest jaką rolę przyjmują.

Esensja: Czytając Cień Endera dowiadujemy się, że nasz bohater, genialny Ender był tylko pewnego rodzaju marionetką Groszka, który był prawdziwym geniuszem militarnym i zwycięzcą wojny z Formidami (Robalami). Czy tak było, czy to tylko wyobrażenia Groszka? Wolałbym drugie wytłumaczenie - Ender jest polskiego pochodzenia i wolę jego jako zbawcę Ziemi. :-)

OSC: Jeśli uważasz, że Ender był tylko marionetką Groszka, nie czytałeś książki zbyt uważnie. Groszek praktycznie wielbi Endera i odkrywa, że Ender ma umiejętności, których Groszek po prostu nie mógłby posiąść. Groszek nie potrafiłby zebrać innych dowódców i stworzyć z nich tak dobrze funkcjonującego zespołu. Groszek miał szansę zrobić to przed przybyciem Endera na Erosa, ale po prostu tego nie potrafił. Jego umiejętności analityczne były ogromne, był tytanem umysłu, dorównującym uczonym, nie mającym ich ograniczeń. Ale nie potrafił zaglądać do ludzkich serc i rozmawiać z ludźmi tak, aby związać ich ze sobą miłością i zaufaniem. A dowódca musi mieć również takie zdolności, aby móc dokonywać wojskowych cudów. Wyobraźcie sobie Napoleona czy Aleksandra, których żołnierze nie kochają i nie są gotowi za nich umierać. Sama inteligencja może uczynić z was szachistów. Ender potrzebował Groszka, ale Groszek i inni potrzebowali Endera jeszcze bardziej.

Esensja: Jak pan sądzi, dlaczego Gra Endera stała się tak popularna na całym świecie?

OSC: Gdybym wiedział, co spowodowało, że Gra Endera stała się tak popularna, wykorzystywałbym to w każdej mojej książce. <uśmiech>

Esensja: Czy mógłby Pan coś powiedzieć naszym czytelnikom o planowanym filmie opartym na Grze Endera?

OSC: Obecnie planowane jest nakręcenie filmu opartego wspólnie na Grze EnderaCieniu Endera. Pominięte zostanie wiele pobocznych wątków z obydwu książek, a podkreślone zostanią relacje między Enderem i Groszkiem. Ale to będzie bardziej filmowe, niż każda z tych powieści z osobna. Pewne studia filmowe wykazują zainteresowanie, a sukces Harry'ego PotteraWładcy Pierścieni skłonił ich do zaryzykownia i podjęcia projektu opartego na książce, w którym gwiazdami miałyby być dzieci. Na razie jednak nic nie jest pewne i film Gra Endera może nie zostać nakręcony przed moją śmiercią, podobnie jak miało to miejsce z Tolkienem i Władcą Pierścieni.



W imieniu Esensji rozmawiał Konrad Wągrowski.

Dokończenie wywiadu w przyszłym miesiącu.

poprzednia stronapowrót do indeksunastępna strona

70
powrót do początku
 
Magazyn ESENSJAhttp://www.esensja.pl
redakcja@esensja.pl }

(c) by magazyn ESENSJA. Wszelkie prawa zastrzeżone
Rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie tylko za pozwoleniem.