Magazyn Esensja - Tomasz ‘Meteor’ Kuran "Wybory"

powrót do indeksunastępna strona

nr 10 (XLII)
grudzień 2004

 Wybory
Autor pisze o sobie:
Urodziłem się (1978) i mieszkam w Żyrardowie. Moje nawiększe pasje to góry, matematyka i fantastyka. Staram się je konsekwentnie realizować - jestem przewodnikiem beskidzkim, kończę matematykę na Uniwersytecie Warszawskim, a poniżej możecie ocenić moje pierwsze kroki na polu literatury fantastycznej.
W mroźny styczniowy poranek wstające Słońce oświetlało krwawo pobojowisko po nocnej bitwie plakatowej, która zmieniła układ papierowej mozaiki szczelnie oklejającej mury i słupy. Mozaika składała się z tysiąca wersji dwóch zadowolonych z siebie twarzy kandydatów. Na billboardach ogromne postacie miały w sobie jakąś nieziemską moc.
Ilustracja: Oskar Huniak
Ilustracja: Oskar Huniak
Wypełniona po brzegi ulotkami wyborczymi skrzynka na listy oznajmiała, że wybory są już bardzo blisko. Marcin szybko przebrał stos kolorowej makulatury, chowając do teczki kupony rabatowe i próbki, a resztę wyrzucając do śmietnika za rogiem.
Otworzył list od przyjaciela ze szkoły, którego nie widział... nawet nie pamiętał ile czasu, ale z pewnością długo. „Co u Ciebie? Dawno się nie widzieliśmy. Jeśli nie wiesz jeszcze, na kogo głosować, to według mnie kandydat Partii Szczęścia...” List po chwili znalazł się w śmietniku z ulotkami.
Do pracy miał ponad pół godziny spacerem. W mroźny styczniowy poranek wstające Słońce oświetlało krwawo pobojowisko po nocnej bitwie plakatowej, która zmieniła układ papierowej mozaiki szczelnie oklejającej mury i słupy. Mozaika składała się z tysiąca wersji dwóch zadowolonych z siebie twarzy kandydatów. Na billboardach ogromne postacie miały w sobie jakąś nieziemską moc. Patrząc z góry, kandydat Partii Szczęścia grzmiał „Plan na jutro: bezpieczna ulica”. Z naprzeciwka ripostował mu kandydat Partii Radości „Lepsza oświata = Lepsza przyszłość”. Mimo wczesnej godziny, na ulicach pełno było młodzieży w barwach partyjnych, wręczającej Marcinowi ulotki, które lądowały w najbliższym koszu na śmieci.
Mając tego wszystkiego dość, skręcił nagle z przemierzanej codziennie trasy w boczną uliczkę. Na najbliższym skrzyżowaniu przystanął. Zniknęły gdzieś plakaty, billboardy, zniknęli ludzie z ulotkami. Co tu się dzieje? Ruszył przed siebie, ciesząc oczy murami nie pokrytymi skorupą kampanii wyborczej. Po kilku minutach wrócił na swoją drogę do pracy i ponownie zaatakowały go kolorowe plakaty, a dłonie z ulotkami wyciągnęły się w jego kierunku.
• • •
Przy stole siedziały najważniejsze persony ze sztabu wyborczego Partii Szczęścia. Większość zebranych sączyła kawę rozpoczynając kolejny pracowity dzień.
— Widzę, że już są wszyscy, a więc możemy zaczynać — odezwał się szef sztabu — Andrzeju, przedstaw nam aktualną sytuację.
— Niestety systematycznie tracimy przewagę i w tej chwili mamy tylko cztery głosy więcej. Co gorsza, tendencja ta będzie się utrzymywać przez najbliższe dni. Szanse, że w dniu wyborów będziemy mieć nadal więcej głosów są nikłe. W najlepszym wypadku możemy liczyć na równą ilość, a wtedy Obywatel Bezpartyjny będzie miał decydujący głos i na nim musimy się teraz skupić...
Te informacje przygnębiły wszystkich. Choć brali tą możliwość pod uwagę, to jednak mieli nadzieję, że uda się utrzymać przewagę.
— ...już więcej miejsca na billboardy, wszystkie bloki reklamowe w telewizji ogólnodostępnej w czasie, gdy Obywatel Bezpartyjny nie pracuje, są już wykupione. Nie wypalił pomysł z listem od przyjaciela — nie doczytał go nawet do końca. Do każdej ulotki powinniśmy dołączyć kupon, lub jakiś produkt, gdyż tylko takich nie wyrzuca od razu. Należy zwiększyć...
Część ekranów na ścianach pokazywała obraz z rejonu zamieszkania i pracy Obywatela Bezpartyjnego. Było to miejsce największego natężenia kampanii wyborczej. Wysiłki obu partii skupiały się na tym niewielkim obszarze. W skali kraju był to ledwie punkt — być może najważniejszy.
— ...wszystko pod kontrolą. Co godzinę w Telewizji i Radiu Szczęście emitujemy instrukcje, jak wypełniać karty do głosowania. Każdy głosujący członek naszej Partii ma obowiązek poprosić o konsultanta, który mu pomoże wypełnić kartę. Wczoraj zakończyły się szkolenia Strażników Frekwencji...
Za oknem powoli zbierali się ludzie z transparentami. Za niecałą godzinę zaczynał się wiec z udziałem kandydata na prezydenta.
• • •
— Witam wszystkich członków Partii Radości — Prezenterka wieczoru wyborczego telewizji partyjnej zaprezentowała równe białe zęby w szerokim uśmiechu — Właśnie minęła godzina dwudziesta, zamykane są punkty wyborcze. Za chwilę zacznie się podliczanie głosów.
— W dniu dzisiejszym liczba członków obu partii była taka sama. Mobilizacja członków przełożyła się z pewnością na stuprocentową frekwencję, zaś system szkoleń i obecni w każdym punkcie konsultanci zapewnić mieli sto procent ważnych głosów. W tej sytuacji decydujący głos należał do Obywatela Bezpartyjnego.
— Oczywiście nie wie on o tym, że jest ostatnim bezpartyjnym. Nie wie też o aktualnej sytuacji wyborczej i o swoim znaczeniu. Tego typu informacje mogły się pojawiać jedynie w mediach partyjnych dostępnych członkom partii.
— Wiemy już, że Obywatel Bezpartyjny oddał swój głos, w utworzonym specjalnie dla niego Wydzielonym Punkcie Wyborczym. Co prawda oficjalne wyniki poznamy dopiero za szesnaście godzin, po przeliczeniu głosów, jednak nieoficjalny wynik poznamy już za chwilę. Łączymy się z Wydzielonym Punktem Wyborczym.
Na ekranie telewizora pojawił się obraz sali, w której członkowie komisji rozpieczętowywali urnę wyborczą. Gdy już się z tym uporali, wytrząsnęli z niej na stół, za którym siedział przewodniczący komisji, jedyną kartę do głosowania. Przewodniczący podniósł kartę, rzucił na nią okiem, po czym drżącymi rękami pokazał ją kamerze.
Na zbliżeniu można było zobaczyć, że nie jest zakreślony żaden z dwóch kwadracików przy nazwiskach kandydatów. Poniżej został dorysowany i zakreślony trzeci kwadracik, obok którego widniał koślawy napis „Kaczor Donald”.
luty / marzec 2003r.
Żyrardów
powrót do indeksunastępna strona

19
 
Magazyn ESENSJA : http://www.esensja.pl
{ redakcja@esensja.pl }

(c) by magazyn ESENSJA. Wszelkie prawa zastrzeżone
Rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie tylko za pozwoleniem.