Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Słuchaj i patrz: Wypłyń na niebo

Esensja.pl
Esensja.pl
Lindsey Stirling jest skrzypaczką wykonującą – najczęściej – muzykę popularną. Myślicie może, co w takim razie ciekawego można pokazać na teledysku. Okazuje się, że da się zilustrować instrumentalne utwory tak, by naprawdę przyjemnie się je oglądało.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Lindsey Stirling zadebiutowała przed szerszą publicznością, biorąc udział w programie „America’s Got Talent”, gdzie doszła do ćwierćfinału. Drugą pasją skrzypaczki jest taniec – Lindsey dała się poznać jako dziewczyna tańcząca ze swoim instrumentem. Niedługo po występach w telewizji zaproponowano jej współtworzenie kanału na YouTube, gdzie zaczęły pojawiać się kolejne teledyski, na których Stirling wykonywała zarówno covery, jak i własne kompozycje. Wczesne klipy wyglądają na realizowane niewielkim nakładem finansowym, jednak Lindsey przykuwa uwagę niezaprzeczalnym wdziękiem i urodą skrzata. Bardzo wiele teledysków inspirowanych jest popkulturą i fantastyką – szkrzypaczka przedzierzga się w rozmaite postaci, z filmów, czy gier. Niektóre są naprawdę pomysłowe, jak choćby ten do „Shadows”. Dzięki sukcesowi, jaki artystka odniosła na YouTube, jej kariera się rozwinęła, obecnie Stirling wydaje kolejne płyty i intensywnie koncertuje.
Na dziś wybrałam teledysk do „Take flight” wyreżyserowany przez Joego Silla. Na swojej stronie reżyser pisze, że najbardziej interesuje go motyw postaci zgłębiających nieznane – pojawia się on również w klipie stworzonym dla Lindsey. Widać tu też inspiracje sztuką M. C. Eschera. Choć Sill nie bawi się przestrzenią do tego stopnia, co duński grafik, zmieniające się kierunki i oniryczna atmosfera sprawiają, że jest to teledysk, który się pamięta. Mnie najbardziej urzekła scena odbijania łódką w niebo.
Jako bonus, inny klip Lindsey Stirling do utworu „Arena”, nakręcony w stylistyce kojarzącej się z postapo (choć trochę to wszystko za czyste). Stirling demonstruje tu swoje umiejętności taneczne, a najbardziej spodobały mi się nagłe przejścia w sposobie filmowania ruchu, odwrotność „slow motion”. Bardzo dobrze oddaje to dynamikę muzyki.
koniec
21 czerwca 2017
dodajdo

Komentarze

29 XII 2017   10:08:11

Dutch -> holenderski, nie duński.

30 XII 2017   20:26:38

Racja, musiało mnie całkowicie zaćmić, bo przecież specjalnie sprawdzałam sobie na sieci. Ech... Moja wina. Twórcze uniesienie, w jakie czasem wpadam, sprawia że zarówno w krótkim czasie piszę dużo, jak i popełniam tego rodzaju pomyłki.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

50 najlepszych płyt muzycznych 2017 roku (3/5)
Esensja

17 I 2018

Zgodnie z wielowiekową tradycją prezentujemy zestawienie najlepszych płyt minionego roku. Nie należał on do wybitnie udanych, ale co najmniej pięćdziesiąt płyt wartych jest poznania. Oto one. Dziś trzecia dziesiątka.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Nauczyli się latać
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 I 2018

Internet daje nowe możliwości by zwrócić na siebie uwagę gwiazd. Na przykład by zaprosić je do swojego miasta na koncert. Jednym z oryginalniejszych pomysłów było zagranie przez tysiąc muzyków utworu „Learn to Fly”, które stanowiło zaproszenie dla Foo Fighters by odwiedzili Cesenę we Włoszech.

więcej »

10 nie tak oczywistych piosenek The Cranberries ...i bonus
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 I 2018

Śmierć Dolores O’Riordan jest dla mnie szokiem. Wyruszyłem więc na sentymentalną podróż z dyskografią The Cranberries. Teraz takich utworów jak „Zombie”, „Linger”, czy „Animal Instinct” słucha się inaczej. Skupię się jednak na tych mniej oczywistych piosenkach, które wcale nie odbiegają jakością od sztandarowych hitów.

więcej »

Polecamy

Nauczyli się latać

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Nauczyli się latać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polacy na metalowo
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Śniegu płoń!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Warte wzmianki
— Beatrycze Nowicka

Animacje z antypodów
— Beatrycze Nowicka

Muzyka zaangażowana
— Beatrycze Nowicka

Konotacje
— Beatrycze Nowicka

Z wiatrem
— Beatrycze Nowicka

Trochę humoru
— Beatrycze Nowicka

Niebieski kapturek
— Beatrycze Nowicka

Listopadowy wieczór
— Beatrycze Nowicka

Polska ilustrowana
— Beatrycze Nowicka

Epickie buty bogini
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

Lód, gniew i entropia
— Beatrycze Nowicka

O czym szepczą liście kukurydzy
— Beatrycze Nowicka

Koń i wieża
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Statek pluszowy
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.