Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 20 sierpnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Słuchaj i patrz: Ona ma siłę

Esensja.pl
Esensja.pl
Pora na zmianę klimatu na lżejszy – nawet kamienie zaczynają lewitować. Zapraszam w kosmos.

Rihanna
‹Sledgehammer›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSledgehammer
Wykonawca / KompozytorRihanna
Data wydania27 czerwca 2016
NośnikCD
Gatunekpop
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Klip do „Sledgehammer” Rihanny jest jednym z mniej oglądanych, co oznacza, że ma „tylko” około 41,5 mln odsłon, w porównaniu z np. 1,5 mld wejść dla „This is what you came for”, czy miliardem dla „Diamonds”. Piosenka była singlem promującym film „Star Trek: W nieznane”. Rihanna wyznała, że od dzieciństwa była fanką serialu, podejrzewam zatem, że praca nad teledyskiem była dla niej sporą przyjemnością. Jeśli chodzi o sam utwór, powstał we współpracy z Sią i odnoszę wrażenie, że jej wpływ jest trochę za duży, to znaczy „Sledgehammer” za bardzo brzmi, jak jedna z piosenek, które Australijka wykonuje sama. Tematyka jest dość typowa dla popowych kawałków, czyli radzenie sobie po rozpadzie związku. Niemniej, brzmi to całkiem przyjemnie dla ucha.
Za reżyserię teledysku odpowiada Floria Sigismondi, również bardzo popularna w swojej branży. Współpracowała z tak różnorodnymi artystami jak: Dawid Bowie, Marylin Manson, Katy Perry, The Cure, Christina Aquilera, Björk, Leonard Cohen, czy Sigur Rós. Sigismondi pracuje też nad reklamami. Nakręciła jeden film pełnometrażowy, reżyserowała także odcinki seriali „Daredevil”, „Amerykańscy bogowie” i „Opowieść podręcznej”.
Klip do „Sledgehammer” nie zawiera scen z filmu, choć wpasowuje się w startrekowe uniwersum i bardziej ogólnie – spaceoperową estetykę. Przyjemne wrażenie robią nasycone kolory i elegancko zrealizowane efekty specjalne. Oglądając go pierwszy raz, sądziłam, że przedstawiane fantazyjne formacje skalne zostały całkowicie wygnerowane komputerowo, co okazało się nieprawdą. Całość została zrealizowana w formacie IMAX. Uwagę przykuwa oczywiście sama Rihanna. Wokalistka jest piękną kobietą, ale prócz tego jej uroda jest bardzo „plastyczna”. Zmiana makijażu i kostiumu potrafi bardzo ją odmienić, z drugiej strony jest na tyle wyrazista, że piosenkarka pozostaje rozpoznawalna. Tu Rihanna prezentuje się bardzo ciekawie ucharakteryzowana na kosmitkę, w niektórych ujęciach obcości przydają jej też charakterystyczne, „rwane” ruchy.
koniec
2 sierpnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Non omnis moriar: Wszystko ma swój kres
Sebastian Chosiński

19 VIII 2017

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz piąty (i prawdopodobnie ostatni) Grupa Niemen.

więcej »

Słuchaj i patrz: Tam, gdzie jabłkom wyrastają włosy
Beatrycze Nowicka

16 VIII 2017

Zaczynam sądzić, że mam jakąś słabość do Skandynawów i latających obiektów. Wygląda też na to, że sporo w tym cyklu historii o duchach. Za to muzyka inna niż dotychczas była prezentowana.

więcej »

Non omnis moriar: Koncertowe przygody Grupy Niemen
Sebastian Chosiński

12 VIII 2017

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz czwarty Grupa Niemen.

więcej »

Polecamy

„Wszystko płynie” w wersji szkockiej

Tu miejsce na labirynt…:

„Wszystko płynie” w wersji szkockiej
— Sebastian Chosiński

Wizje niebezpieczne, wizje nawiedzone
— Sebastian Chosiński

Uczta niezbyt wyborna
— Sebastian Chosiński

Pod okiem nowojorskiego „cadyka”
— Sebastian Chosiński

Gdy napięcie rośnie…
— Sebastian Chosiński

Pożegnanie z legendą
— Sebastian Chosiński

Kandydaci do PEN-Clubu
— Sebastian Chosiński

W piekielnym ogniu płonące dusze…
— Sebastian Chosiński

Powrót do Ziemi Obiecanej
— Sebastian Chosiński

Z głowami w gwiazdach…
— Sebastian Chosiński

Zobacz też

Z tego cyklu

Tam, gdzie jabłkom wyrastają włosy
— Beatrycze Nowicka

Samotność to taka straszna trwoga
— Beatrycze Nowicka

I precz przepędź wszystkie moje sny
— Beatrycze Nowicka

M jak morderca
— Beatrycze Nowicka

Stary człowiek i statki na niebie
— Beatrycze Nowicka

Królewna
— Beatrycze Nowicka

Twarze wycięte z gazet
— Beatrycze Nowicka

Wypłyń na niebo
— Beatrycze Nowicka

Noir
— Beatrycze Nowicka

Z gitarą po świt
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

O dziewczynie, która chciała wiedzieć
— Beatrycze Nowicka

Moda na krzesanie, odcinki 403-492
— Beatrycze Nowicka

Percepcja jest rzeczywistością
— Beatrycze Nowicka

Ocalić
— Beatrycze Nowicka

Powrót do Czerwonego Londynu
— Beatrycze Nowicka

Wehikuł czasu
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Świat zabawek mechanicznych
— Beatrycze Nowicka

Szpieg z krainy zabójców bogów
— Beatrycze Nowicka

Wideoklip albo Lilo, której nie było
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.