Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 września 2017
w Esensji w Esensjopedii

10 nie tak oczywistych piosenek Grzegorza Ciechowskiego

Esensja.pl
Esensja.pl
Gdyby żył dziś obchodziłby sześćdziesiąte urodziny. Grzegorz Ciechowski, bo o nim mowa, zmarł zdecydowanie przedwcześnie, pozostawiając do dziś niewypełnioną lukę na polskiej scenie muzycznej. Ponieważ wszyscy znają jego sztandarowe kompozycje, jak „Biała flaga”, „Telefony”, czy „Nie pytaj o Polskę”, dziś przypomnimy dziesięć tych mniej popularnych, co nie znaczy, że gorszych.
Psy Pawłowa
Pierwsze dwa albumy Republiki („Nowe sytuacje” i „Nieustanne tango”) to żelazna klasyka polskiego rocka i w zasadzie składają się z samych znanych kawałków, dlatego też w niniejszym zestawieniu będą miały tylko jednego przedstawiciela. „Psy Pawłowa” pochodzą z „Nieustannego tanga” i idealnie prezentują to z czego zespół był znany – surowego brzmienia, błyskotliwego tekstu i zaraźliwej przebojowości.
Piosenka dla Weroniki
W połowie lat 80. Republika się rozwiązała, a Grzegorz Ciechowski zaczął występować pod szyldem Obywatel G.C. Poza kluczowymi dokonaniami jak „Nie pytaj o Polskę”, „Tak… tak… to ja”, czy „Paryż-Moskwa 17:15”, moim ukochanym utworem z tego okresu jest pochodząca z albumu „Obywatel świata” z 1992 roku „Piosenka dla Weroniki”. Ciekawostką jest, że żeński głos w tle należy do Małgorzaty Potockiej, ówczesnej żony Ciechowskiego, natomiast ich jedyna córka nazywa się właśnie Weronika.
Nostradamus
Przeskakujemy do roku 1993 i albumu „Siódma pieczęć”, pierwszego z całkiem premierowym materiałem od czasu reaktywacji Republiki. „Nostradamus” to dowód na to, że od czasu debiutu zespół nic nie stracił ze swojej mocy. Świetny tekst dotyczący przepowiedni o końcu świata. Natomiast od strony muzycznej zawsze gdy słyszę to wejście perkusyjne Sławomira Ciesielskiego, noga sama zaczyna mi chodzić.
Betlejem jest wszędzie
Utwór został wydany na singlu w 1993 roku, a obecnie dostępny jest na reedycji „Siódmej pieczęci”. Dowód na to, że piosenka świąteczna nie musi trącać banałem i autentycznie dotykać samego sedna chrześcijańskich wartości. Rzecz absolutnie unikatowa.
Prośba do następcy
I jeszcze raz „Siódma pieczęć” i najmocniejszy utwór na płycie – zarówno pod względem muzycznym, jak i tekstowym. Świetny, rwany riff gitarowy i potężnie brzmiąca sekcja rytmiczna koresponduje z Ciechowskim, wypluwającym zjadliwy tekst, który w refrenie całkiem zmienia swoje oblicze. Mistrzostwo świata!
Obejmij mnie, Czeczenio
Singel z 1995 roku, później dodany w formie bonusa do reedycji albumu „Republika marzeń”. Z historycznego punktu widzenia i dalszych poczynań czeczeńskich bojowników nieco inaczej patrzymy na ich sytuację, niemniej sam utwór Republiki niezmiennie pozostaje poruszający. Najważniejsze jest bowiem jego pacyfistyczne przesłanie.
Moja Andżelika
A teraz czas na bonus z reedycji płyty „Masakra”, czyli utwór tytułowy do filmu „Moja Andżelika” z 1999 roku. Jeden z tych przypadków, kiedy piosenka promująca film okazuje się być bardziej znana od niego.
Nie pójdę do szkoły
I jeszcze jeden bonus z „Masakry”. Żartobliwy utwór „Nie pójdę do szkoły” został nagrany z okazji dwudziestolecia ukazania się singla „Biała flaga”. Kto by się spodziewał, że będzie to ostatni utwór Republiki, jaki ukaże się przed śmiercią Ciechowskiego.
Wiedźmin
Film „Wiedźmin” okazał się sromotną klęską z artystycznego punktu widzenia (trochę lepiej było z serialem). Niemniej parę elementów okazało się trafionych, jak charakteryzacja Michała Żebrowskiego i muzyka Grzegorza Ciechowskiego, która została wydana na płycie w 2001 roku. Najbardziej znaną kompozycją z tego zestawu jest „Nie pokonasz miłości” zaśpiewana przez Roberta Gawlińskiego. Ja jednak proponuję motyw przewodni, który lepiej oddaje klimat prozy Sapkowskiego.
Fast
Na koniec ostatnia, nie ukończona kompozycja Republiki. Można ją znaleźć na krążku „Ostatnia płyta” wchodzącym w skład pożegnalnego wydawnictwa „Republika” z 2002 roku. Wraz z genialną piosenką „Śmierć na pięć” miał znaleźć się na nowym albumie grupy. Niestety śmierć wokalisty przerwała prace, a „Fast” (tak został roboczo zatytułowany na komputerze Ciechowskiego) pozostał bez wokalu.
koniec
29 sierpnia 2017
dodajdo

Komentarze

29 VIII 2017   20:15:29

Jeżeli to zestawienie nieoczywistych piosenek Grzegorza Ciechowskiego, to powinna się w nim znaleźć "Grawitacja" Justyny Steczkowskiej.

29 VIII 2017   22:10:46

Zastanawiałem się nawet czy nie zebrać utworów G.C. z płyt innych artystów, jak Lady Pank, Steczkowska, Groniec, Kowalska, ale może to przy innej okazji.

30 VIII 2017   20:25:06

„parę elementów okazało się trafionych, jak charakteryzacja Michała Żebrowskiego” — nigdy nie rozumiałem Twojego poczucia humoru :>

30 VIII 2017   21:17:27

Ej, Żebru wyglądał ok (gorzej Jaskier). Szkoda tylko, że jak mamrotał pod nosem to nic nie można było zrozumieć.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Słuchaj i patrz: Rodzina podpowiada
Beatrycze Nowicka

20 IX 2017

Odsłona w klimatach rozmaitych czyli Pablopavo i Massive Attack – światła na Północy i złe siły w metrze.

więcej »

Non omnis moriar: Łącznik z Kraju Tulipanów
Sebastian Chosiński

16 IX 2017

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj Amerykanin Charlie Mariano w kooperacji z holenderską formacją The Chris Hinze Combination.

więcej »

Słuchaj i patrz: Powrót w czerń
Beatrycze Nowicka

13 IX 2017

Gdybym miała wskazać najczęściej pojawiający się motyw tekstów piosenek, postawiłabym na rozpad związku.

więcej »

Polecamy

Przeprowadzka, która wyszła na dobre

Tu miejsce na labirynt…:

Przeprowadzka, która wyszła na dobre
— Sebastian Chosiński

Śmiało! Świat zna tyle dźwięków…
— Sebastian Chosiński

Zgrzytliwa psychodelia prosto z Raju
— Sebastian Chosiński

„Wszystko płynie” w wersji szkockiej
— Sebastian Chosiński

Wizje niebezpieczne, wizje nawiedzone
— Sebastian Chosiński

Uczta niezbyt wyborna
— Sebastian Chosiński

Pod okiem nowojorskiego „cadyka”
— Sebastian Chosiński

Gdy napięcie rośnie…
— Sebastian Chosiński

Pożegnanie z legendą
— Sebastian Chosiński

Kandydaci do PEN-Clubu
— Sebastian Chosiński

Zobacz też

Inne recenzje

50 płyt na 50-lecie polskiego rocka
— Esensja

ONI mogą wszystko
— Bartosz Kotarba

Quo Vadis, Wiedźminie?!
— Anna Draniewicz

Nie taki wiedźmin straszny...
— Agnieszka Szady

Z tego cyklu

10 nie tak oczywistych piosenek Jacka Kaczmarskiego
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Marvel: Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie taki wampir straszny jak o nim mówią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Grzech nie przeczytać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zainteresować zainteresowanych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Film jednak lepszy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Dwie twarze X-Men
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.