Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Słuchaj i patrz: Konotacje

Esensja.pl
Esensja.pl
„Losing my religion” jest najbardziej znanym utworem grupy R.E.M – przyczynił się do tego także oryginalny i zapadający w pamięć teledysk.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Religijna symbolika nierzadko bywa wykorzystywana w teledyskach – czasem jej obecność wydaje się wynikać jedynie z chęci wywołania skandalu, na szczęście są też i takie, w których przydaje ona głębi, albo przynajmniej intryguje. Spośród klipów, które zaliczyłabym do tej drugiej grupy, wybrałam na dziś ten nakręcony do „Losing my religion” amerykańskiej grupy R.E.M.
Jego reżyserem jest pochodzący z Indii Tarsem Singh. Gdy zaproponowano mu współpracę z R.E.M. nie miał dużego doświadczenia w branży filmowej, co z powodzeniem nadrobił entuzjazmem i niebanalnymi pomysłami. Na teledysk złożyły się bardzo różnorodne inspiracje – od kina z ojczyzny reżysera, przez „Ofiarowanie” Andrieja Tarkowskiego, obrazy Caravaggia, fotografie francuskiego duetu Pierre’a Commoy’a i Gillesa Blancharda, plakaty propagandowe, aż po opowiadanie Gabriela Garcii Marqueza o starym aniele-rozbitku, znalezionym przez wieśniaków i wystawianym za pieniądze w charakterze lokalnego kuriozum (miałam okazję je przeczytać w niewielkiej antologii fantastycznej prozy południowoamerykańskiej, niestety tytuł zbiorku zatarł się w mej pamięci).
Przy tak karkołomnej mieszance istniało spore ryzyko, iż efekt końcowy okaże się niewypałem, tak się jednak nie stało. Teledysk został doceniony zarówno przez odbiorców, jak i krytyków – za jednym zamachem zgarnął aż sześć nagród MTV w różnych podkategoriach (m. in. teledysk roku, teledysk przełomowy, najlepsza reżyseria, najlepszy montaż) oraz nagrodę Grammy.
Przy okazji postanowiłam przypomnieć coś z naszego podwórka, czyli klip do „Po prostu bądź” Maanamu.
koniec
29 listopada 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Non omnis moriar: Gdy trudno się zdecydować…
Sebastian Chosiński

16 XII 2017

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj kolejny projekt niemieckiego pianisty Joachima Kühna.

więcej »

Prezenty świąteczne 2017: Po muzykę Super Deluxe marsz!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 XII 2017

W czasach kiedy każdą muzykę można ściągnąć z neta obdarowywanie się płytami wydaje się bezcelowe. Nic bardziej mylnego. Fani to także wzrokowcy i dotykowcy, a wytwórnie dbają o to, by ich ulubione albumy miały na tyle efektowne wznowienia, by pomimo posiadania już jednego egzemplarza, bez wahania sięgnęli po reedycję.

więcej »

Słuchaj i patrz: Animacje z antypodów
Beatrycze Nowicka

13 XII 2017

Nostalgia i nadzieja albo powrót do krainy kangurów.

więcej »

Polecamy

Animacje z antypodów

Słuchaj i patrz:

Animacje z antypodów
— Beatrycze Nowicka

Muzyka zaangażowana
— Beatrycze Nowicka

Konotacje
— Beatrycze Nowicka

Z wiatrem
— Beatrycze Nowicka

Trochę humoru
— Beatrycze Nowicka

Niebieski kapturek
— Beatrycze Nowicka

Listopadowy wieczór
— Beatrycze Nowicka

Polska ilustrowana
— Beatrycze Nowicka

Epickie buty bogini
— Beatrycze Nowicka

Dyskretny urok ołówka
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Z tego cyklu

Animacje z antypodów
— Beatrycze Nowicka

Muzyka zaangażowana
— Beatrycze Nowicka

Z wiatrem
— Beatrycze Nowicka

Trochę humoru
— Beatrycze Nowicka

Niebieski kapturek
— Beatrycze Nowicka

Listopadowy wieczór
— Beatrycze Nowicka

Polska ilustrowana
— Beatrycze Nowicka

Epickie buty bogini
— Beatrycze Nowicka

Dyskretny urok ołówka
— Beatrycze Nowicka

Światło
— Beatrycze Nowicka

Tegoż twórcy

R.E.M. wyszli z fazy REM
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Po trzy: Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Po trzy: Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Ciemni coś ci jaśni
— Beatrycze Nowicka

Kajtek i jego magiczny miecz
— Beatrycze Nowicka

Roślina czy zwierzę albo ból biologa
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.